Ostatnie lata przyniosły szereg znaczących incydentów pożarowych w regionie Bukowna i w pobliskich miejscowościach. Zdarzenia te angażowały duże siły straży pożarnej, generując znaczne straty materialne, ale dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji ratowników, często udawało się uratować mienie o dużej wartości oraz uniknąć ofiar w ludziach.
Pożar Lasu na Pograniczu Olkusza i Bukowna
W niedzielę 6 czerwca 2021 roku, w lesie w rejonie ul. Żuradzkiej w Olkuszu, pojawił się ogień. Informacja o zdarzeniu została przekazana straży pożarnej o godzinie 14:05. Pożar lasu objął obszar 3 hektarów. Z żywiołem przez kilka godzin walczyło 31 zastępów straży pożarnej, co świadczy o skali zagrożenia i intensywności akcji gaśniczej w tym rejonie.

Pożary Hal Przemysłowych w Bukownie
Miejscowość Bukowno była świadkiem dwóch znaczących pożarów hal, które wymagały zmasowanych działań służb ratunkowych.
Pożar Hali Recyklingowej przy Ulicy Kolejowej
Przez kilkanaście godzin płonęła hala magazynowa o powierzchni 900 metrów kwadratowych w Bukownie przy ul. Kolejowej. Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło przed siódmą rano w sobotę. Hala należała do firmy recyklingowej zajmującej się elektroodpadami, a w jej głównej części znajdowały się urządzenia przeznaczone do utylizacji, takie jak komputery i sprzęt RTV.
Akcją dowodził komendant powiatowy, a w gaszeniu pożaru uczestniczyło 27 zastępów straży pożarnej. Na miejscu, poza zastępami z olkuskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej, było też siedem jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, sześć zastępów spoza powiatu oraz dwa spoza województwa, w tym grupa operacyjna z komendy wojewódzkiej PSP. Na szczęście, nie było osób poszkodowanych. Szacunkowa wartość strat wyniosła około 500 tys. złotych, jednak dzięki sprawnej akcji strażacy uratowali mienie o wartości 5 mln złotych.

Pożar Hali Przeróbki Opon przy Ulicy Bukowskiej
W Bukownie doszło również do pożaru hali o wymiarach 20 na 30 metrów i wysokiej na 10 metrów, znajdującej się przy ul. Bukowskiej. Ogień objął całą halę, która była wykorzystywana do przeróbki zużytych opon, a wewnątrz obiektu paliły się między innymi właśnie opony.
Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny, a pożar został opanowany. W działaniach uczestniczyło 13 zastępów straży pożarnej, łącznie 60 strażaków. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, o czym poinformował rzecznik małopolskiej straży pożarnej mł. kpt. Hubert Ciepły.

Akcja Gaśnicza w Bukownie - Pożar Budynku (12 stycznia 2026 r.)
W nocy z 11 na 12 stycznia 2026 roku, kilka minut przed północą, do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Olkuszu wpłynęło alarmowe zgłoszenie dotyczące pożaru budynku na terenie Bukowna. To zdarzenie wywołało dynamiczną akcję gaśniczą i pełną mobilizację służb ratunkowych w powiecie olkuskim.
Działania ratownicze rozpoczęły się od błyskawicznego zabezpieczenia terenu przez strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Olkuszu, wspieranych przez zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej Bukowno Miasto (GPR) oraz OSP Stare Bukowno. Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili silne zadymienie i widoczne płomienie wydostające się z obiektu. Priorytetem ratowników było odcięcie dopływu mediów, co wymagało interwencji pogotowia energetycznego, oraz przeszukanie pomieszczeń pod kątem obecności osób.
Równolegle z działaniami gaśniczymi na miejscu stacjonował zespół ratownictwa medycznego (ZRM), gotowy do udzielenia natychmiastowej pomocy, oraz patrole policji, które zabezpieczały drogi dojazdowe dla ciężkiego sprzętu pożarniczego. Dzięki sprawnej koordynacji działań i podaniu skutecznych prądów wody, pożar udało się opanować, zanim ogień strawił konstrukcję nośną budynku lub przeniósł się na sąsiednie zabudowania. Najważniejszą informacją z raportu końcowego służb jest fakt, że w zdarzeniu nie odnotowano osób poszkodowanych, a wszyscy mieszkańcy lub pracownicy zdołali opuścić obiekt przed krytyczną fazą rozwoju pożaru.
Po ugaszeniu otwartego ognia strażacy przystąpili do żmudnego procesu oddymiania i dogaszania ukrytych zarzewi przy użyciu kamer termowizyjnych, co pozwoliło na definitywne wyeliminowanie zagrożenia wtórnym zapłonem. Na miejscu zdarzenia pracowali biegli z zakresu pożarnictwa oraz funkcjonariusze policji, prowadząc szczegółowe oględziny mające na celu ustalenie bezpośredniej przyczyny wybuchu ognia. Pod uwagę branych jest kilka hipotez, w tym awaria instalacji elektrycznej lub nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych, co przy panujących obecnie niskich temperaturach jest częstą przyczyną interwencji straży pożarnej w regionie.
Leśnicy i strażacy kontra ogień. Kulisy akcji gaśniczej
Tragiczny Pożar w Pensjonacie Willa Diana w Stroniu Wieś
Pożar pensjonatu Willa Diana w miejscowości Stronie Wieś stanowił szczególnie dramatyczne wydarzenie. Informacja o pożarze dotarła po godzinie 14:00 we wtorek 10 czerwca. Na miejsce natychmiast zadysponowano wyjątkowo duże siły: 5 jednostek PSP, w tym z Bystrzycy Kłodzkiej, Kłodzku i Ząbkowicach Śląskich, oraz okoliczne OSP, co w sumie dało kilkanaście zastępów.
Z budynku wyprowadzono 3 osoby, które na szczęście nie odniosły obrażeń; goście pensjonatu byli w tym czasie na wycieczkach. Po wielu godzinach akcji strażacy dotarli do źródła pożaru. Pożar został opanowany, ale straty w tym przepięknym dotąd miejscu są ogromne.
Na dachu obiektu znajdowały się panele fotowoltaiczne, co od razu wywołało spekulacje, że to przez nie ogień nie poddaje się wodzie. Strażacy jednak nie przesądzają jeszcze o przyczynach pożaru, podkreślając, że „jeśli na dachu są panele, zaraz o tym się mówi”, lecz „to jednak nie jest takie proste”. W tej sprawie wypowiedzą się biegli. Faktem jest, że ogień, który wydawał się już opanowany, wracał z nową siłą. Niezależnie od źródeł pożaru, to dramat dla właścicieli i sąsiadów, dlatego na miejscu pojawił się burmistrz Dariusz Chromniec. Willa Diana leży w przepięknym miejscu, obiekt był zadbany jak mało który, a goście czuli się tam doskonale, co jest zasługą pani Diany. Z uwagi na skalę nieszczęścia, warto im pomóc.
