Pożary domów policjantów – tragedie i solidarność

Służba w policji często wiąże się z narażaniem życia i zdrowia, jednak zdarza się, że funkcjonariusze mierzą się z tragediami o charakterze osobistym, takimi jak pożary ich własnych domów. W takich sytuacjach społeczność i współpracownicy często mobilizują się, by wesprzeć poszkodowanych. Poniżej przedstawiamy przypadki, w których policjanci i ich rodziny stracili dach nad głową w wyniku pożarów.

Pożar domu policjantki z Nowego Wiśnicza

Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa

W nocy z 17 na 18 lutego policjantka Dominika, zatrudniona w komisariacie w Nowym Wiśniczu od 18 lat, razem z mężem i dziećmi została nagle wybudzona ze snu. Rodzina ma sypialnie na górze, a na dole mieści się m.in. salon i kuchnia. Najstarszą, 14-letnią córkę, będącą alergikiem i śpiącą przy lekko uchylonym oknie, obudził dym z zewnątrz. Za chwilę zobaczyła, że pali się dach. Natychmiast pobiegła do pokojów obok i wybudziła wszystkich, dzięki czemu zdążyli uciec i wezwać pomoc. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce, potwierdzili, że oprócz dachu paliła się również elewacja domu jednorodzinnego.

Do pożaru doszło przed godziną 2 w nocy. Na miejsce przybyło 26 strażaków, pogotowie energetyczne, gazowe i policja. Działania służb trwały kilka godzin. Uszkodzona została elewacja, dach i wnętrze budynku. Straty wstępnie oszacowano na około 200 tys. zł.

Zdjęcie przedstawiające akcję gaśniczą domu jednorodzinnego w nocy, z widocznymi płomieniami na dachu i elewacji

Wstępne ustalenia - podejrzenie podpalenia

Po ugaszeniu ognia na miejsce przyjechał biegły z zakresu pożarnictwa. Wstępne oględziny wykazały, że mogło dojść do podpalenia. Jak wynika z oględzin przeprowadzonych z biegłym, mogło dojść do wycięć w elewacji budynku, przez które prawdopodobnie została wlana łatwopalna substancja. Nie ma jeszcze pełnej opinii biegłego, a próbki substancji, która została użyta do podpalenia, zostały pobrane do badań.

Działania śledcze i motywy

W czwartek do prokuratury wpłynęły materiały zebrane przez policję, a śledczy planują wszcząć śledztwo w kierunku umyślnego spowodowania pożaru. Prokurator Karolina Lombara, szefowa Prokuratury Rejonowej w Bochni, zaznaczyła, że kwalifikacja może ulec zmianie w momencie wpłynięcia opinii biegłego, która wskaże jednoznaczną przyczynę pożaru.

W ramach działań prokuratury sprawdzane są m.in. ostatnie sprawy, którymi zajmowała się policjantka. Policjantce zaproponowano ochronę, a wszystkie warianty są brane pod uwagę, w tym sprawdzanie podejrzanych, z którymi wykonywała czynności. W ten sposób typowane są osoby, które mogły mieć związek z przestępstwem. Nie ma informacji, aby w okolicy w ostatnim czasie dochodziło do podobnych podpaleń.

Lębork Groził druhowi OSP i znieważył policjanta

Wsparcie dla rodziny i zbiórka

Policjantka i jej rodzina, która straciła dach nad głową, została otoczona opieką bliskich. Aleksander Rzepecki, szwagier policjantki, opisuje ją jako znakomitą funkcjonariuszkę bocheńskiej policji, posiadającą "policyjne geny" jej teścia, wspaniałą matkę trójki dzieci oraz szaloną żonę i szwagierkę.

Policjanci z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów założyli zbiórkę na rzecz pani Dominiki i jej rodziny na portalu zrzutka.pl pod tytułem "Na odbudowę po pożarze domu Policjantki". W opisie zbiórki czytamy: "W wyniku gaszenia wszystko zostało zalane. Szkody, jak można sobie wyobrazić, są przeogromne. Teraz w czasie zimy musimy wszyscy wspólnie jej pomóc, aby na nowo mogli odzyskać dach nad głową i cała rodzina mogła wspólnie wrócić do swojego rodzinnego domu. Odbudujmy wspólnie ich cztery ukochane kąty i niech Hania (9 lat), Hubert (10 lat), Lena (14 lat) wraz z rodzicami zobaczą, że razem możemy zdziałać cuda".

Krzysztof Hełmecki, policjant i znajomy rodziny, przyznaje, że pomysł zbiórki wyszedł od bezpośredniego współpracownika Dominiki. Hełmecki podkreśla, że Dominika to oddana i zaangażowana funkcjonariuszka, która od 2007 roku pomaga innym, a teraz sama potrzebuje pomocy. Na szczęście, w całym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Do momentu publikacji zebrano 89 332 zł.

Grafika przedstawiająca zbiórkę internetową z licznikiem zebranych środków

Inne przypadki pożarów domów policjantów

Pożar domu aspiranta Mariusza Ciesielskiego

Inny przypadek dotyczy aspiranta sztabowego Mariusza Ciesielskiego z chełmskiej komendy. Podczas służby odebrał telefon informujący o pożarze budynku, który okazał się być jego własnym domem. Ogień strawił całe wnętrze budynku, a policjantowi i jego rodzinie zostało tylko to, co mieli na sobie. Niestety, z pożaru nie udało się niczego uratować. Budynek nie nadaje się do zamieszkania, a rodzina straciła nie tylko dach nad głową, ale i wszystkie rzeczy osobiste. Aby mogli jak najszybciej wrócić do dawnego życia, dla policjanta i jego rodziny również uruchomiono zbiórkę. Do pomocy włączyło się Stowarzyszenie Na Rzecz Osób Potrzebujących "Przytulisko", które udostępniło konto bankowe oraz numer KRS do wpłat 1,5 proc. podatku.

Zdjęcie spalonego domu aspiranta sztabowego Mariusza Ciesielskiego, ukazujące skalę zniszczeń

Pożar domu sierżanta Mateusza Księżarczyka

Sierżant Mateusz Księżarczyk, pełniący służbę w śląskim Wydziale Konwojowym i Policji Sądowej od trzech lat, zawsze był gotów nieść pomoc każdemu, kto jej potrzebował. Po godzinach służbowych opiekował się swoimi schorowanymi dziadkami. Niestety, w czwartek 15 czerwca 2023 r. w nocy wybuchł pożar, który zniszczył znaczną część budynku, w którym mieszkał wraz z dziadkami. W akcji gaśniczej uczestniczyło aż siedem zastępów straży pożarnej, które przez prawie 11 godzin walczyły z ogniem i zadymieniem. Pomimo ich wysiłków, część poddasza i konstrukcja domu uległy spaleniu. Zniszczenia były na tyle poważne, że Mateusz wraz z dziadkami nie mogą wrócić do swojego miejsca zamieszkania. Obecnie policjanta i jego rodzinę można wesprzeć poprzez udział w internetowej zbiórce pieniędzy na odbudowę domu. Każda wpłata ma wielkie znaczenie dla policjanta, który w służbie i poza nią zawsze był gotów nieść pomoc.

Zdjęcie przedstawiające zniszczenia po pożarze na poddaszu domu sierżanta Mateusza Księżarczyka

tags: #pozar #domu #policjanta