W Dominikowicach (gmina Gorlice) doszło do pożaru domku letniskowego, określanego również jako domek typu holenderskiego. Zdarzenie to wymagało natychmiastowej interwencji licznych służb ratunkowych i doprowadziło do poważnych konsekwencji dla mieszkańców.
Akcja ratunkowo-gaśnicza i interwencja służb
Na miejscu zdarzenia pracowały liczne zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) oraz Państwowej Straży Pożarnej (PSP). Działania ratowniczo-gaśnicze prowadziło 6 zastępów, wspieranych przez grupę operacyjną z PSP w Gorlicach. Oprócz strażaków, w akcji brały udział zespoły Pogotowia Ratunkowego oraz funkcjonariusze Policji.

Służby apelowały o niezbliżanie się do miejsca zdarzenia, aby umożliwić swobodny dojazd pojazdom ratunkowym i zapewnić bezpieczeństwo prowadzonej akcji.
Stan poszkodowanej osoby
Według wstępnych informacji, w wyniku pożaru jedna osoba została poszkodowana. Rzecznik PSP w Gorlicach, mł. kpt. Konrad Abram, poinformował, że poszkodowana kobieta została wydobyta z domu jeszcze przed przybyciem straży pożarnej. Była nieprzytomna, jednak z zachowanymi czynnościami życiowymi. Kobietę przekazano pod opiekę ratowników medycznych, a następnie trafiła ona do szpitala.
Dramat rodziny po utracie domu
Sytuacja poszkodowanych mieszkańców jest niezwykle trudna. Jak informują organizatorzy zbiórki, rodzina po wyrzuceniu z pierwszego domu straciła niemal wszystko. Aby odbudować stabilność, sprzedali działki i zainwestowali oszczędności w nowy start, jednak nadzieja na spokojną przyszłość szybko prysła wraz z pożarem.

Dziś nie mają własnego dachu nad głową. Tymczasowo mieszkają w niewielkim domu bliskich, gdzie w ograniczonej przestrzeni próbują przetrwać najtrudniejszy okres w swoim życiu. Warunki są bardzo trudne, a rozwiązanie ma charakter wyłącznie przejściowy. Rodzinie brakuje poczucia bezpieczeństwa, prywatności i stabilizacji, które są fundamentem codziennego funkcjonowania.
Sytuacja zdrowotna ojca rodziny
Sytuację dodatkowo komplikuje stan zdrowia ojca rodziny. Mężczyzna posiada grupę inwalidzką i leczy się onkologicznie. Wymaga stałej opieki medycznej oraz systematycznego leczenia. Stres związany z utratą domu i niepewnością jutra negatywnie wpływa na jego kondycję. Każdy dzień w prowizorycznych warunkach to kolejne obciążenie dla organizmu i psychiki.
Matka rodziny robi wszystko, aby utrzymać codzienne funkcjonowanie i zapewnić mężowi wsparcie. Skala problemu przerasta jednak ich możliwości finansowe i organizacyjne. Bez pomocy z zewnątrz trudno będzie im stanąć na nogi i odzyskać elementarne warunki do życia.
Apel o wsparcie: Zbiórka pieniędzy dla poszkodowanych
W odpowiedzi na dramatyczną sytuację rodziny uruchomiona została zbiórka pieniędzy. Jej celem jest pomoc w zapewnieniu rodzinie bezpiecznego miejsca do życia oraz pokryciu najpilniejszych wydatków związanych z leczeniem i podstawowym wyposażeniem.

Organizatorzy zbiórki podkreślają, że każda wpłata, nawet symboliczna, ma realne znaczenie i przybliża rodzinę do odzyskania stabilizacji. Apelują także o udostępnianie informacji o zbiórce w mediach społecznościowych. Historie utraty domu i choroby pokazują, jak kruche potrafi być poczucie bezpieczeństwa. W podobnych sytuacjach siła lokalnej społeczności wielokrotnie pokazywała, że solidarność potrafi zmienić czyjeś życie.
Osoby, które chcą pomóc, mogą wesprzeć zbiórkę finansowo lub przekazać informację dalej. Rodzina potrzebuje wsparcia, by odzyskać elementarną stabilność i warunki do godnego życia.
tags: #pozar #domu #w #dominikowicach