W nocy z 1 na 2 kwietnia 2018 roku w miejscowości Gryźliny, położonej w województwie warmińsko-mazurskim koło Olsztyna, doszło do tragicznego pożaru domu mieszkalnego. W wyniku zdarzenia śmierć poniosły dwie osoby - ojciec i syn w wieku 65 i 32 lat. Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością, a policja zatrzymała jednego z lokatorów domu, podejrzanego o związek z pożarem.

Chronologia zdarzeń i działania służb ratunkowych
Oficer dyżurny z Komisariatu Policji w Olsztynku został powiadomiony o płonącym budynku mieszkalnym przy ul. Jagodowej w Gryźlinach tuż po godzinie 3:00 nad ranem w poniedziałek, 2 kwietnia 2018 roku. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe, w tym pięć zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej oraz funkcjonariuszy Policji.
Ogień pojawił się w budynku około godziny 3:00 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Pożar błyskawicznie strawił dwurodzinny dom, którego konstrukcja była drewniana. Zanim strażacy dotarli na miejsce zdarzenia, pogrążony w płomieniach budynek opuściło siedem osób. Po przybyciu strażaków, dostęp do drugiej części budynku był niemożliwy ze względu na intensywność ognia.
Dwie osoby zginęły w pożarze domu
Uratowani i tragiczne ofiary
Jak ustalili policjanci, w chwili wybuchu pożaru w budynku mieszkalnym znajdowało się dwanaście osób. Dziewięciu z nich w porę udało się uciec, dzięki czemu uniknęły one zagrożenia. Jednym z uratowanych był Rafał Korman, który wyznał: „Stał się cud. Przyzwyczajenie mojej żony, żeby spać przy otwartym oknie nas uratowało.”
Niestety, po opanowaniu pożaru i dogaszeniu pogorzeliska, służby ratunkowe dokładnie sprawdziły pozostałości strawionego przez ogień domu. Z otrzymanych informacji wynikało, że w domu znajdowali się jeszcze dwaj mężczyźni. Strażacy znaleźli częściowo zwęglone ciała dwóch mężczyzn w wieku 65 i 32 lat, którzy okazali się ojcem i synem. Ofiar mogło być znacznie więcej, gdyby nie szybka ewakuacja części lokatorów.
Zatrzymanie podejrzanego
Według świadków, tuż przed zauważeniem ognia, z budynku przez okno wyskoczył mężczyzna i uciekł w stronę pobliskiej żwirowni. Funkcjonariusze ustalili, że z miejsca zdarzenia przez okno znajdujące się na parterze budynku wydostał się 53-letni mężczyzna, który następnie ukrył się w pobliskich zabudowaniach.
Policja zatrzymała 53-letniego mężczyznę, jednego z lokatorów domu, po przeszukaniu terenu w okolicy żwirowni. Zatrzymany był nietrzeźwy, co uniemożliwiło natychmiastowe przesłuchanie. Według doniesień reporterki Polsat News Anny Mioduszewskiej, mężczyzna „miał problemy z narkotykami”.

Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru
Funkcjonariusze Policji, przy udziale prokuratora i biegłego z zakresu pożarnictwa, badają przyczyny i okoliczności tragicznego pożaru. Czynności zmierzające do ustalenia okoliczności pożaru policjanci prowadzili pod nadzorem prokuratora. Przeprowadzono oględziny domu, w którym doszło do pożaru, z udziałem technika kryminalistyki oraz prokuratora, aby dokładnie wyjaśnić przebieg i źródło zaprószenia ognia.
tags: #pozar #domu #w #gryzlinach