Pożary domów w powiecie łańcuckim: Zdarzenia, ofiary i prewencja

Powiat łańcucki, podobnie jak cały region Podkarpacia, zmaga się z zagrożeniem pożarowym w budynkach mieszkalnych. Ostatnie tragiczne zdarzenia w Markowej i Łańcucie, w tym pożary ze skutkiem śmiertelnym, przypominają o konieczności zachowania ostrożności oraz odpowiednich środków bezpieczeństwa. Strażacy niezmiennie apelują o montowanie czujek dymu, które mogą uratować życie w początkowej fazie pożaru.

Tragiczny pożar w Markowej: Śmierć 70-letniej kobiety

Jedna osoba zginęła w pożarze domu w Markowej w powiecie łańcuckim na Podkarpaciu. Ofiarą była kobieta w wieku około 70 lat. Informacja o pożarze drewnianego domu jednorodzinnego dotarła do służb około godziny 8:30. Na miejsce zdarzenia zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej z powiatu łańcuckiego.

W momencie przybycia strażaków, ogniem objęty był cały jednorodzinny, drewniany dom. Z budynku ewakuowano nieprzytomną kobietę, jednak niestety nie udało się uratować jej życia. Przyczyny pojawienia się ognia nie są na razie znane i pozostają przedmiotem dochodzenia.

Zdjęcie przedstawiające akcję gaśniczą drewnianego domu jednorodzinnego objętego płomieniami w wiejskiej okolicy

"Dom Grozy" przy ulicy Cetnarskiego w Łańcucie: Mroczna historia i ostatnia tragedia

Mroczna przeszłość miejsca

Mieszkańcy Łańcuta na Podkarpaciu nazywają budynek przy ulicy Cetnarskiego "domem grozy". Choć od wielu lat oficjalnie jest niezamieszkały, to ginęli w nim ludzie. Dom nie cieszy się dobrą opinią wśród lokalnej społeczności. Kiedy kilkanaście lat temu zmarł jego właściciel, budynek zaczął popadać w całkowitą ruinę. Niedoglądana przez nikogo posesja szybko znalazła sobie dzikich lokatorów. Ludzie pamiętają, jak równo 10 lat temu doszło tu do zabójstwa, podczas którego od ciosów nożem zginął 35-latek. Przed trzema laty w pożarze zginęła kolejna osoba. Przewijało się tu mnóstwo dziwnych osób, a posesja, mimo że położona jest w atrakcyjnej części miasta, blisko centrum, stała się miejscem budzącym lęk.

Ostatni dramat: Dwie ofiary śmiertelne

Ostatni dramat rozegrał się we wtorek po godzinie 20. W budynku wybuchł pożar. Pomieszczenia wypełniły języki ognia oraz kłęby duszącego dymu. Strażacy na miejsce dotarli błyskawicznie. Kiedy opanowali żywioł i weszli do środka, dokonali makabrycznego odkrycia - podczas trwania akcji gaśniczej w budynku znaleziono zwłoki dwóch osób.

Dyżurny łańcuckiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze przed godziną 21. Policjanci pod nadzorem prokuratury przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, a zwłoki zabezpieczono do badań sekcyjnych. Trwa ustalanie tożsamości zmarłych oraz wyjaśnianie przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Przyczynę pożaru ustali biegły z zakresu pożarnictwa. Tym razem ogień uśmiercił parę i doszczętnie spalił pomieszczenia.

Dwie ofiary śmiertelne w pożarze budynku w Łańcucie

Pożar przy ulicy Ignacego Mościckiego w Łańcucie (2021): Skuteczna akcja ratunkowa

W niedzielę, 31 stycznia 2021 roku o godzinie 04:01, do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Łańcucie wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego przy ulicy Ignacego Mościckiego w Łańcucie. Dyżurny Operacyjny Powiatu niezwłocznie zadysponował do zdarzenia dwa zastępy z JRG Łańcut, dwa zastępy z OSP Albigowa oraz jeden zastęp z OSP Wysoka.

Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy zastali trzy osoby, które samodzielnie opuściły obiekt przed ich przybyciem. Osoby te nie odniosły obrażeń i nie wymagały pomocy medycznej, informowały jednak, że prawdopodobnie wewnątrz mocno zadymionego budynku znajduje się jedna osoba. Do wnętrza domu wprowadzono rotę w aparatach ochrony układu oddechowego wraz z linią gaśniczą i kamerą termowizyjną w celu przeszukania obiektu.

W trakcie przeszukania ratownicy w jednym z pomieszczeń odnaleźli poszkodowanego mężczyznę, którego niezwłocznie ewakuowali na zewnątrz budynku. Poszkodowany był przytomny, z objawami zatrucia dymem. Do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego udzielano mu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy. Zastosowano tlenoterapię bierną, zabezpieczono przed utratą ciepła oraz udzielono wsparcia psychicznego. Po przybyciu karetki Pogotowia Ratunkowego poszkodowanego, po badaniu i zaopatrzeniu, zabrano do szpitala.

Do wnętrza budynku wprowadzono drugą rotę ratowników z OSP w Albigowej w sprzęcie ochrony układu oddechowego. Ratownicy zlokalizowali miejsce pożaru - pożar wybuchł w jednym z pokoi na parterze, prawdopodobnie na skutek zaprószenia ognia. Po dogaszeniu pożaru oddymiono i przewietrzono budynek. Za pomocą detektora wielogazowego sprawdzono wszystkie pomieszczenia w budynku, nie stwierdzając zagrożenia, po czym przekazano budynek właścicielowi do zabezpieczenia.

Schemat działania strażaków z kamerą termowizyjną podczas przeszukiwania zadymionego budynku, podkreślający techniki ratunkowe

Statystyki i prewencja: Apel strażaków

Rzecznik podkarpackich strażaków, st. bryg. Marcin Betleja, przekazał, że od początku tego roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali już do 322 pożarów w domach i w mieszkaniach. W wyniku tych zdarzeń jedna osoba zginęła, a 15 zostało rannych. Według rzecznika najczęstszymi przyczynami tych pożarów są: nieostrożność przy rozpalaniu ognia, niesprawne urządzenia służące do ogrzewania domów i mieszkań oraz pożary sadzy w kominach.

Strażacy niezmiennie apelują o montowanie czujek dymu. Jest to urządzenie, które wykryje pożar już w jego początkowej fazie i może uratować życie nasze i naszych bliskich. Ich obecność w domach może znacząco zwiększyć bezpieczeństwo i dać cenny czas na ewakuację.

Infografika przedstawiająca działanie czujki dymu i jej montaż w różnych pomieszczeniach domowych, z symbolami bezpieczeństwa

tags: #pozar #domu #w #lancucie