Pożary domów w Lipsku i okolicy: przyczyny, skutki i zapobieganie

Dramatyczne zdarzenia w powiecie lipskim

W ostatnich dniach powiat lipski był świadkiem kilku groźnych zdarzeń pożarowych, które dotknęły domy jednorodzinne. Szczególnie dramatyczny przebieg miało zdarzenie w Nowej Wsi w gminie Sienno, gdzie wybuch gazu i następujący po nim pożar całkowicie zniszczyły budynek, a jego mieszkańcy odnieśli poważne obrażenia.

zdjęcie przedstawiające zniszczony po pożarze dom

Eksplozja gazu i pożar w Nowej Wsi

Informacja o eksplozji butli gazowej i pożarze domu jednorodzinnego w Nowej Wsi wpłynęła do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lipsku kilkanaście minut po godzinie 11:00. Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci z Komendy Powiatowej w Lipsku. Z płonącego budynku udało się wynieść 57-letniego mężczyznę. Do środka, aby ratować ojca, wszedł partner córki poszkodowanego. Kobieta również najprawdopodobniej próbowała ratować ojca i sama doznała poparzeń.

Rannego mężczyznę przejęli policjanci, pomogli przenieść go w bezpieczne miejsce, a następnie do śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 57-latek ma poparzone około 30% ciała, są to poparzenia drugiego i trzeciego stopnia. Zdecydowano o przetransportowaniu go do centrum leczenia oparzeń w Łęcznej.

Strażacy z domu wynieśli dwie butle gazowe. Siła eksplozji oraz ogień spowodowały, że dom w Nowej Wsi nie nadaje się do zamieszkania.

Pożary sadzy w przewodach kominowych

W dniach 13 i 14 lutego br. odnotowano dwa inne pożary związane z przewodami kominowymi w powiecie lipskim.

Pożar sadzy przy ulicy Polnej w Lipsku

Pierwszy zdarzenie miało miejsce 13 lutego o godzinie 17:05 w Lipsku przy ulicy Polnej. Po przybyciu na miejsce stwierdzono, że piec centralnego ogrzewania został zamknięty przez właściciela, co spowodowało zmniejszenie palenia się sadzy w kominie. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wygaszeniu pieca CO, podaniu wody przy pomocy lancy mgłowej przeznaczonej do gaszenia sadzy, otrząśnięciu palącej się sadzy przy pomocy szczotki do czyszczenia kominów, a następnie jej wybraniu przez wyczystkę. Strażacy sprawdzili pomieszczenia pod kątem obecności tlenku węgla (brak wskazań) oraz za pomocą kamery termowizyjnej, czy nie ma innych zagrożeń. Pomieszczenia zostały również przewietrzone.

Podczas działań korzystano z podnośnika SHD-25, ponieważ utrudniony był dostęp do komina ze względu na brak wyjścia na dach przy kominie.

Pożar sadzy w Walentynowie

Drugi pożar miał miejsce około godziny 9:40 w miejscowości Walentynów, gmina Lipsko. Po przybyciu na miejsce stwierdzono pożar sadzy w przewodzie dymowym. W trakcie rozpoznania ustalono, że przewody dymowy oraz wentylacyjny na poziomie strychu zostały połączone w jeden zbiorczy kanał. Taka sytuacja spowodowała, że paląca się sadza przedostała się do przewodu wentylacyjnego, przez który przeprowadzone były rury z glikolem, wchodzące w skład instalacji solarnej. Doprowadziło to do zapalenia się izolacji (otuliny) tych przewodów.

Pierwsze działania gaśnicze za pomocą gaśnicy podjął właściciel budynku, kierując strumień proszku na widoczne w obrębie kratki wentylacyjnej ognisko pożaru. Strażacy za pomocą zestawu mgłowego przystąpili do ugaszenia palącej się otuliny rur instalacji solarnej oraz sadzy w przewodzie dymowym. Jednocześnie wygaszono piec grzewczy. Za pomocą zestawu kominiarskiego usunięto palącą się sadzę w przewodzie dymowym i wentylacyjnym. Pomieszczenia w budynku zostały wywietrzone.

grafika pokazująca przekrój komina z zaznaczoną warstwą sadzy

Zapobieganie pożarom sadzy - kluczowe zasady

Regularne czyszczenie komina jest podstawą profilaktyki przeciwpożarowej. Zaniedbanie tego obowiązku prowadzi do osadzania się sadzy na wewnętrznych ściankach komina, co stopniowo go zatyka. Już kilka milimetrów sadzy może być przyczyną niebezpiecznego pożaru.

Kluczowe zasady zapobiegania pożarom sadzy:

  • Wybieraj paliwo dobrej jakości: Zarówno do pieca, jak i do kominka należy stosować wysokiej jakości paliwo.
  • Nigdy nie gaś pożaru wodą: Gaszenie pożaru sadzy wodą jest niebezpieczne. Gwałtowne powstanie pary wodnej na skutek wysokiej temperatury może spowodować pęknięcia przewodu kominowego.
  • Natychmiast gaszenie i wezwanie pomocy: W przypadku zauważenia pożaru sadzy, należy natychmiast ugasić palenisko i wezwać straż pożarną.
  • Zamknięcie dopływu powietrza: Należy zamknąć dopływ powietrza do pieca i cały czas obserwować komin na całej jego długości. Powyższe czynności doprowadzą do stopniowego wygaszenia sadzy.
  • Udostępnienie pomieszczeń: Do przyjazdu straży pożarnej warto udostępnić wszystkie pomieszczenia, w których znajduje się przewód kominowy.

Skutki pożaru sadzy

Pożar sadzy może mieć poważne konsekwencje, prowadząc nawet do pożaru całego domu. Jeśli podczas pożaru przewód kominowy ulegnie rozszczelnieniu, ogień zacznie rozprzestrzeniać się na przylegające elementy, zajmując poddasze i dach. Gorące powietrze może wypychać z komina płonące płaty sadzy, które, przeniesione przez wiatr, mogą przedostać się na inne budynki.

Jeśli pożar sadzy zostanie w porę opanowany, zazwyczaj skończy się naprawą przewodu kominowego.

Pożar drewnianego budynku w Maruszowie

W niedzielę, 11 stycznia, w miejscowości Maruszów w gminie Lipsko wybuchł pożar drewnianego budynku położonego w sąsiedztwie drogi krajowej numer 79. Ogień bardzo szybko zajął konstrukcję obiektu, a płomienie i gęsty dym były widoczne z daleka, co wzbudziło niepokój okolicznych mieszkańców.

Po dotarciu pierwszych zastępów strażacy zastali w pełni rozwinięty pożar, obejmujący dach oraz znaczną część drewnianej konstrukcji. Działania gaśnicze prowadzono z kilku kierunków, podając prądy wody na płonący dach i do wnętrza budynku, jednocześnie zabezpieczając teren wokół miejsca zdarzenia.

Ze względu na bliskość drogi krajowej numer 79, konieczne było czasowe zamknięcie jednego pasa ruchu. Ruch odbywał się wahadłowo, a kierowali nim funkcjonariusze policji z Lipska, dbając o bezpieczeństwo kierowców. Na miejscu pracowało również pogotowie energetyczne.

Strażacy przez dłuższy czas prowadzili intensywną akcję gaśniczą. Po opanowaniu ognia przystąpili do dokładnego przeszukania i dogaszania pogorzeliska, aby wykluczyć ponowne pojawienie się płomieni. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Przyczyny pożaru będą ustalane w toku dalszych czynności.

tags: #pozar #domu #w #lipsku