Pożary domów w Pasymiu: Akcje ratunkowe i tragiczne skutki

Miejscowość Pasym na Warmii i Mazurach była w ostatnich latach miejscem kilku poważnych pożarów domów i budynków mieszkalnych. Niektóre z tych zdarzeń wymagały błyskawicznych akcji ratunkowych, inne niestety miały tragiczny finał, prowadząc do ofiar śmiertelnych. Poniżej przedstawiamy szczegóły tych incydentów, interwencje służb oraz kluczowe wnioski dotyczące bezpieczeństwa.

Szybka interwencja policji: Pożar domu jednorodzinnego w styczniu

W czwartek, 14 stycznia, parę minut po godzinie 7:00, na ulicy Olsztyńskiej w Pasymiu doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Mroźny poranek okazał się punktem zwrotnym dla policjantów szczycieńskiej „drogówki”, asp. Jarosława Niegowskiego oraz st. sierż. Krzysztofa Grzywacza, którzy jechali do punktu kontroli w Pasymiu. W pewnym momencie widoczność na drodze ograniczyły im kłęby dymu, wydobywające się z poddasza domu jednorodzinnego.

Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz i, zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, bez chwili wahania wybiegli z niego i dobiegli do drzwi mieszkania. Pomimo kilkukrotnego pukania, przez dłuższy czas nikt im nie otwierał. W końcu w progu mieszkania pojawiła się wystraszona starsza kobieta. Stała w piżamie, ponieważ przed chwilą jeszcze spała, a obudziła się, gdy usłyszała głośne pukanie do drzwi i okien swojego domu. Policjanci wyprowadzili z płonącego domu 64-letnią kobietę wraz z jej 13-letnią wnuczką, które były nieświadome zagrożenia. Funkcjonariusze zatroszczyli się o ewakuowane osoby, znajdując dla nich miejsce w radiowozie do czasu dotarcia osób, które przejęły nad nimi opiekę.

Na miejscu bardzo szybko pojawili się strażacy. Z ogniem walczyło 7 zastępów. Kłęby dymu wydobywające się z budynku wpływały na słabą widoczność drogi, jednak dzięki szybkiej interwencji policji i straży pożarnej, udało się uniknąć tragedii.

Zdjęcie radiowozu policyjnego i strażaków na tle dymu wydobywającego się z poddasza domu jednorodzinnego w Pasymiu.

Tragiczny pożar domku letniskowego przy ulicy Spacerowej (Czerwiec 2021)

Okoliczności zdarzenia i ofiary

Do tragicznego w skutkach pożaru doszło 5 czerwca 2021 roku w miejscowości Pasym, na terenie kompleksu domków letniskowych przy ulicy Spacerowej. Około godziny 1:00 w nocy ogień zajął murowany domek letniskowy z nieznanych dotąd przyczyn. W pożarze zginęło małżeństwo w wieku 64 i 65 lat, pochodzące z powiatu wołomińskiego w województwie mazowieckim, które przyjechało wypocząć na Pojezierzu Olsztyńskim.

W domku letniskowym przebywał z nimi przyjaciel, 59-letni mężczyzna z powiatu płockiego, który spał na parterze. Ogień wydobywający się z tarasu budynku zauważył sąsiad, 46-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, który swoim nawoływaniem obudził śpiących wewnątrz letników. Mężczyzna zaczął nawoływać i próbował dostać się do środka, jednak drzwi wejściowe były zamknięte. Jego krzyki obudziły 59-latka, który spał na parterze i małżeństwo śpiące na piętrze. 59-letniemu mieszkańcowi powiatu płockiego udało się wyjść z płonącego budynku o własnych siłach.

Próby ratunku i przyczyny tragedii

Niestety, dla małżeństwa znajdującego się na piętrze (poddaszu) domku letniskowego, ogień rozprzestrzenił się tak szybko, że odciął drogę ucieczki. Pożar wybuchł na parterze i objął drewniane schody, uniemożliwiając im wydostanie się z budynku. Ściany wyłożone boazerią znacząco przyspieszyły rozprzestrzenianie się ognia. Świadek zdarzenia widział małżeństwo stojące na balkonie poddasza, wołające o pomoc. Próbował przystawić do balkonu drabinę, jednak okazała się ona za krótka. Prosił ich, aby spróbowali zeskoczyć, ale będąc osobami po sześćdziesiątce, bali się skakać z wysokości około 2,5 metra. Świadek udał się po dłuższą drabinę, jednak po powrocie na miejsce zdarzenia, ze względu na wysoką temperaturę, nie był w stanie jej rozstawić.

Gdy na miejsce zdarzenia dotarły szczycieńskie służby ratunkowe, kierujący działaniami ratowniczymi zastał poddasze domu letniskowego oraz parter budynku w ogniu, a schody prowadzące na kondygnację poddasza były częściowo spalone. Ze względu na późne zauważenie zagrożenia, ekipy ratownicze zastały pożar w fazie rozwiniętej. W takcie prowadzonych działań gaśniczych odnaleziono zwęglone ciała dwóch osób, które w wyniku pożaru poniosły śmierć.

Infografika: Schemat domku letniskowego z zaznaczeniem miejsca powstania pożaru, odciętych dróg ewakuacji i lokalizacji ofiar.

Apel o bezpieczeństwo

W pogorzelisku nie odnaleziono śladów obecności urządzeń alarmujących o pożarze, takich jak czujka dymu czy czadu. Uważa się, że tej tragedii można było prawdopodobnie uniknąć, gdyby sprzęt o wartości niewiele powyżej 100 zł, zaalarmował użytkowników obiektu o niebezpieczeństwie we wczesnej fazie pożaru. Przy tej tragedii, służby apelują do wszystkich czytelników o zabezpieczenie swoich domostw, domków letniskowych i przyczep campingowych w urządzenia alarmujące na wypadek powstania pożaru. Ta niewielka inwestycja może uratować życie Państwa lub użytkowników Państwa obiektów.

Gdzie montować czujniki czadu? | Eura-Tech

Pożar kamienicy w zabudowie szeregowej: Skutki i pomoc

W Pasymiu miało miejsce również inne, nocne zdarzenie, kiedy to ogień wybuchł na poddaszu kamienicy w zabudowie szeregowej. Strażacy z Pasymia, Gromu, Jedwabna, Jurg i Szczytna, łącznie 33 ratowników z 8 zastępów, walczyli z płomieniami do wczesnych godzin porannych. Dzięki ich szybkiej interwencji udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia na sąsiednie kamienice. Mimo to, poddasze i część pierwszego piętra uległy całkowitemu zniszczeniu, a niższe kondygnacje zostały zalane.

Poszkodowani mieszkańcy stracili niemal cały swój dobytek, a potrzeby są ogromne. Dwie rodziny, liczące łącznie pięć osób, spędziły noc w Centrum Wspierania Rodziny w Pasymiu, pozostałe osoby znalazły schronienie u swoich bliskich. Każdy, kto chciałby pomóc poszkodowanym, może kontaktować się z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Pasymiu pod numerem telefonu 89 621 20 43.

Zdjęcie przedstawiające zniszczenia dachu i poddasza kamienicy w zabudowie szeregowej po pożarze w Pasymiu.

Dochodzenie i wnioski

Szczycieńscy śledczy pod nadzorem prokuratora pracowali do wczesnych godzin rannych na miejscach tych tragicznych w skutkach zdarzeń. Jak informuje st. sierż. Izabela Cyganiuk z KPP w Szczytnie, przyczyny pożarów są wyjaśniane pod nadzorem prokuratury. Zdarzenia te wpisują się w szerszy kontekst serii pożarów, które miały miejsce w województwie warmińsko-mazurskim, podkreślając znaczenie profilaktyki pożarowej i szybkiej reakcji służb ratunkowych.

tags: #pozar #domu #w #pasymiu