Tragedia, która wstrząsnęła miejscowością Rębielice Królewskie (województwo śląskie), została określona przez prokuraturę jako morderstwo. Ciało 65-letniego Edwarda D. znaleziono w studni po tym, jak strażacy gasili pożar w jego domu. Ofiara miała liczne rany, co wskazywało na brutalny charakter zdarzenia.

8 lutego 2017 roku strażacy, którzy przybyli, aby ugasić pożar w Rębielicach Królewskich (powiat kłobucki), dokonali makabrycznego odkrycia. Na śniegu znajdowały się krwawe ślady, które prowadziły do studni. Po odsłonięciu wlotu, do środka zszedł po linie jeden ze strażaków, ujawniając zwłoki Edwarda D.
Tło rodzinne i motyw zbrodni
Ofiara i jej zachowanie
Edward D. zamieszkiwał z żoną w Rębielicach Królewskich, podczas gdy dwaj ich dorośli synowie od 10 lat mieszkali w Zabrzu. W toku śledztwa ustalono, że Edward D. od 20 lat nie pracował, pozostając na utrzymaniu żony. Stwierdzono również, że nadużywał alkoholu oraz stosował przemoc fizyczną i psychiczną wobec żony i synów.
W 2001 roku Edward D. został skazany na karę 6 lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa syna Dariusza D. Dalsze incydenty miały miejsce 1 lutego 2017 roku, kiedy to będąc pod wpływem alkoholu, ponownie pobił żonę, Halinę D. Po tym zdarzeniu kobieta wyprowadziła się z domu i zamieszkała u rodziny, nie kontaktując się z mężem.
Decyzja o "nauce"
Halina D. umówiła się ze swoim 41-letnim synem Zbigniewem D., że 8 lutego 2017 roku przyjedzie po nią, aby zabrać ją do swojego domu w Zabrzu. Motywem zbrodni była chęć pomszczenia krzywd, które Edward D. wyrządził rodzinie. Wcześniej Zbigniew D. poprosił Dawida N., 19-letniego brata swojej konkubiny, aby pomógł mu „dać nauczkę” ojcu za jego zachowanie wobec matki. Śledczy ustalili, że mężczyźni przyjechali do Rębielic Królewskich, aby "zrobić porządek" z ojcem, który wygonił matkę z domu.
Przebieg tragicznych wydarzeń
Przybycie sprawców
8 lutego 2017 roku, w godzinach popołudniowych, Zbigniew D. wraz ze swoją konkubiną i jej 19-letnim bratem Dawidem N. przyjechali do sąsiedniej miejscowości. Mężczyźni pieszo udali się do Rębielic Królewskich, podczas gdy konkubina Zbigniewa D. oczekiwała na nich w samochodzie. W trakcie podróży z Zabrza mężczyźni spożywali znaczne ilości wódki i piwa.

Brutalne pobicie i zabójstwo
Po wejściu do domu, Zbigniew D. zaatakował Edwarda D., a potem mężczyźni zaczęli szarpać się za ubrania. Następnie Dawid N. kilkakrotnie uderzył pokrzywdzonego w głowę taboretem lub deską. Śledczy ustalili, że ciosy pierwszy zaczął zadawać młodszy z mężczyzn, Dawid N. Edward D. bronił się, ale został unieruchomiony przez syna, Zbigniewa D., który również brał czynny udział w tej zbrodni. Ogłuszonego 65-latka trzymał syn, podczas gdy Dawid N. zadał Edwardowi D. około 40 ciosów nożem w okolice głowy, szyi i klatki piersiowej.
Prokurator Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie potwierdził, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu, zadając ciosy ciężkim narzędziem w głowę 65-latka oraz ponad 20 ran kłutych w klatkę piersiową. Edward D. umierał w męczarniach.
Zacieranie śladów: ukrycie ciała i podpalenie domu
Gdy Edward D. przestał dawać oznaki życia, mężczyźni zawinęli ciało zmarłego w kołdrę, wynieśli na podwórze i wrzucili do studni na głębokość około 10 metrów. Następnie Zbigniew D. i Dawid N. wrócili do domu i podpalili szmaty, aby spowodować pożar i zatrzeć ślady przestępstwa.

Odkrycie zbrodni i zatrzymania
Po podpaleniu domu, Zbigniew D. w towarzystwie konkubiny i Dawida N. pojechał po matkę, Halinę D., a następnie udał się z nią do jej domu w Rębielicach Królewskich, gdyż przed wyjazdem do Zabrza chciała zabrać lekarstwa. Gdy Halina D. z synem weszli do ganku, zauważyli wydostający się dym. Wtedy Zbigniew D. zawiadomił telefonicznie o pożarze Straż Pożarną. W trakcie akcji gaśniczej strażacy ujawnili w studni zwłoki Edwarda D., zawinięte w kołdrę.
W związku ze sprawą zatrzymano trzy osoby: 42-letniego syna ofiary - Zbigniewa D., jego konkubinę Ewę G. (40 lat) oraz jej brata Dawida N. (20 lat). Zbigniew D. został zatrzymany na miejscu zdarzenia 9 lutego 2017 roku o godzinie 0:15, a Dawid N. w Zabrzu o godzinie 12:15.
Postępowanie przygotowawcze i zarzuty
Obu mężczyznom, Zbigniewowi D. i Dawidowi N., przedstawiono zarzuty morderstwa. Przesłuchani przez prokuratora pod zarzutem zabójstwa Edwarda D. przyznali się do zarzucanej im zbrodni. Podejrzani złożyli wyjaśnienia, w których opisali przebieg zdarzenia, jednocześnie oświadczając, że nie chcieli zabić Edwarda D., a jedynie go pobić. Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec obu podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania. Ustalono, że Zbigniew D. nie był w przeszłości karany, natomiast Dawid N. był karany za kradzież z włamaniem oraz rozbój.

Wyrok Sądu Okręgowego
10 lipca 2018 roku Sąd Okręgowy w Częstochowie wydał wyrok w sprawie Prokuratury Rejonowej w Częstochowie przeciwko Dawidowi N. i Zbigniewowi D. Dawid N. został skazany za przestępstwo zabójstwa na karę 25 lat pozbawienia wolności, natomiast Zbigniew D. otrzymał karę 15 lat pozbawienia wolności.
Dalsze kroki prokuratury
W mowie końcowej prokurator wnosił o wymierzenie oskarżonemu Dawidowi N. kary dożywotniego pozbawienia wolności, a oskarżonemu Zbigniewowi D. kary 25 lat pozbawienia wolności. Prokuratura Rejonowa w Częstochowie, która skierowała akt oskarżenia w tej sprawie, złoży wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku i po jego uzyskaniu rozważy wniesienie apelacji do Sądu Apelacyjnego w Katowicach.
Wstrząsająca relacja z zatrzymania urzędniczki KPRM. Brutalne działania służb wobec rodziny
tags: #pozar #domu #w #rebielicach #krolewskich