Tragiczny pożar budynku mieszkalnego w Ustanowie
W ostatnią sobotę, 29 marca, późnym wieczorem doszło do pożaru budynku mieszkalnego w Ustanowie przy ul. Kasztanów. Straż pożarna została powiadomiona o zdarzeniu, które miało miejsce w kotłowni.
Ogień szybko objął górną kondygnację, przenosząc się na poddasze oraz zagrażając drugiemu, przyległemu budynkowi mieszkalnemu. Na szczęście, cztery osoby - dwoje dorosłych i dwoje dzieci - mieszkające w budynku objętym pożarem, ewakuowały się przed przybyciem strażaków.

Eskalacja pożaru i działania ratownicze
Mł. bryg. Łukasz Darmofalski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie poinformował, że pożar rozpoczął się w pomieszczeniu służącym jako kotłownia, w którym znajdował się piec na paliwo stałe. Następnie ogień przeniósł się na górną kondygnację i objął wspólne poddasze, którym połączone były oba budynki.
Zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej straż pożarna otrzymała o godz. 17.10. Jak dodał rzecznik prasowy, pożar rozpoczął się w części garażowej. Uległo przepaleniu przyłącze gazowe, w wyniku czego przed tym budynkiem powstał wysoki na kilka metrów pióropusz ognia ze spalającego się gazu i nastąpiło rozprzestrzenienie się pożaru na elewację oraz na poddasze budynku.
Podczas działań ratowniczych mieszkańcy zgłosili, że dwie osoby zostały poparzone w pierwszej fazie pożaru. Poparzonym pomocy udzielił obecny na miejscu zespół pogotowia ratunkowego. Ostatecznie, według informacji strażaków, cztery osoby poszkodowane zabrane zostały profilaktycznie do szpitala na obserwację.
W akcji ratowniczo-gaśniczej wzięło udział łącznie 100 strażaków i 25 samochodów. Na miejscu działania prowadziło nawet 70 strażaków i 17 samochodów. O godz. 20 Mazowiecka Straż Pożarna poinformowała, że trwa dogaszanie ognia, a sytuacja jest opanowana. Bryg. Karol Kierzkowski przekazał, że prace dobiegają już końca, a działania praktycznie powinny być już zakończone w przeciągu godziny.
Ogromne straty i apel o pomoc dla poszkodowanych
Straty po pożarze są bardzo duże. Znacznie gorzej jest z budynkiem, w którym wybuchł pożar - tam spaleniu uległ parter oraz poddasze. Budynek był bardzo zniszczony, a prawdopodobnie wyjdą jeszcze zniszczenia sąsiadujących obiektów. Udało się w porę ochronić przyległy budynek mieszkalny.

Wsparcie dla właścicielki - pani Doroty
W wyniku pożaru pani Dorota, właścicielka nieruchomości, znalazła się w dramatycznej sytuacji. Dom nie był ubezpieczony, co sprawiło, że straty są ogromne. Konieczna jest wymiana dachu, osuszenie budynku oraz wyburzenie spalonej części domu.
Na stronie zbiorka.pl trwa zbiórka funduszy na pomoc dla pani Doroty. Celem jest zebranie 50 tysięcy złotych. W chwili oddawania numeru gazety do druku udało się zgromadzić 7420 złotych. Akcję wsparło dotychczas 77 osób, a do zakończenia zbiórki pozostało jeszcze 85 dni.
Wsparcie dla rodziny Sikorskich - najemców
W wyniku tragicznego pożaru, rodzina Sikorskich, która wynajmowała część domu, straciła niemal cały swój dobytek. W jednej chwili znaleźli się bez dachu nad głową, ubrań, mebli i podstawowych rzeczy codziennego użytku.
W obliczu tej tragedii potrzebują naszej pomocy, by móc odbudować swoje życie. Zachęcamy do wsparcia ich w tych trudnych chwilach - każda wpłata, nawet najmniejsza, pomoże im stanąć na nogi.
Istnieje również druga zbiórka, gdzie zbierane są środki na osuszenie i remont domu. Link do niej można znaleźć w "przydatnych linkach" na stronie głównej zbiórki dla pani Doroty.