Ochotnicza Straż Pożarna w Janowie Podlaskim, mimo że w ostatnim czasie mierzy się z poważnymi problemami wewnętrznymi i sporem z lokalnymi władzami, niezmiennie potwierdza swoją sprawność i przydatność. Najnowsze wydarzenia, w tym interwencja przy pożarze domu w Werchlisiu, jasno pokazują, jak kluczową rolę odgrywa jednostka w zapewnianiu bezpieczeństwa mieszkańcom.
Szybka Interwencja w Werchlisiu
Dnia 3 lutego bojowy Mercedes janowskiej OSP był pierwszy przy pożarze w Werchlisiu. To szybkie działanie podkreśla gotowość i operacyjność jednostki, nawet w obliczu wewnętrznych trudności, z którymi zmaga się OSP Janów Podlaski.

Kontekst Działalności OSP Janów Podlaski
Skandaliczne Działania Burmistrza i Groźba Likwidacji
Lokalna jednostka OSP z Janowa Podlaskiego zyskała fatalny rozgłos w kraju z powodu pośpiesznego przygotowywania jej likwidacji przez burmistrza Karola Michałowskiego. Pojawiły się próby mediacji, aby umożliwić władzom samorządowym wyjście z patowej sytuacji. Burmistrz Michałowski wypowiedział miejscowej OSP umowę użyczenia remizy oraz porozumienie o włączeniu jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Niewątpliwie po obu stronach wystąpiły pewne błędy, a po nieudanym referendum narosły emocje, które napędzały władze samorządowe do nierozważnych rozliczeń. Pomijano przy tym bezpieczeństwo miasteczka leżącego tuż przy niebezpiecznej granicy. Wypędzanie z remizy krnąbrnych strażaków, którzy nie chcieli podporządkować się miejsko-gminnym urzędnikom, stało się skandalem, który przyciągnął kamery, mikrofony i portale nawet o zasięgu krajowym.
Burmistrz Karol Michałowski potwierdził, że do jednostki ma emocjonalne podejście. Uważa, że nie może i nie chce stać bezczynnie w sytuacji "przejęcia" jednostki przez prezesa i kilka podległych mu osób. Zaznaczył, że jednostka OSP Janów Podlaski to nie jest ich własność, a działania prezesa i fakty pokazują, że przez kilkanaście lat była ona "ręcznie sterowana" przez prezesa OSP.
Stanowisko Prezesa OSP
Prezes OSP, Grzegorz Kaczmarek, przypomina, że początkowe kontakty z Karolem Michałowskim były bardzo dobre. Przed wyborami na wójta strażacy poparli kandydata Karola Michałowskiego, który obiecał im wybudowanie Janowskiego Centrum Ratownictwa. Liczono też na odnowienie taboru, który jest jednym z najstarszych w powiecie. Później jednak burmistrz zaproponował do przeprowadzki stodołę, czyli budynek magazynowy na bele słomy do kotłowni. Większość radnych z ugrupowania burmistrza nie chciała przenieść na 2026 rok już zatwierdzonego w 2025 roku wsparcia w wysokości ponad 900 tys. zł na zakup przygotowywanego dla OSP samochodu bojowego. Gdyby do skutku doszły wypowiedzenia umowy użyczenia remizo-świetlicy oraz porozumienia o włączeniu OSP do KSRG, jednostce groziłaby likwidacja. Strażacy nie pomagają urzędnikom w spisywaniu posiadanego sprzętu OSP, bo obawiają się, że urząd zabierze nawet mienie nienależące wcześniej do gminy.
100lecie OSP Janów Podlaski
Konsultacje i Status w KSRG
Zapytany o konsultacje swoich decyzji, burmistrz zaznaczył, że podczas spotkania 16 stycznia 2026 roku temat funkcjonowania OSP był konsultowany z przedstawicielami PSP na szczeblu miejskim i wojewódzkim oraz ochotniczej straży pożarnej na szczeblu powiatowym. Podkreślił, że nie ma żadnych informacji o likwidacji OSP Janów Podlaski, gdyż jest to autonomiczne stowarzyszenie, które zawiązali mieszkańcy i wyłącznie oni mogą podjąć decyzję o likwidacji. Burmistrz uważa, że to nie są jego kompetencje.
Na pytanie o organizowanie drugiej OSP w Janowie Podlaskim, burmistrz Karol Michałowski stwierdził, że nie organizuje "drugiej OSP", gdyż to nie są jego kompetencje, a inicjatywa należy do mieszkańców. Zadeklarował, że nigdy nie oszczędzał i nigdy też nie będzie oszczędzał na bezpieczeństwie mieszkańców gminy Janów Podlaski.
Odpowiedzi na pytanie o sytuację związaną z janowską OSP udzielił 30 stycznia mł. kpt. Marek Waszczuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej. Poinformował, że na dzień udzielenia odpowiedzi OSP Janów Podlaski pozostaje jednostką włączoną do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Gmina Janów Podlaski pisemnie poinformowała komendę 28 stycznia 2026 roku o wypowiedzeniu porozumienia dotyczącego włączenia OSP Janów Podlaski do KSRG oraz złożyła wniosek dotyczący zmian w strukturze KSRG. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, złożenie takiego wniosku nie skutkuje automatyczną zmianą statusu jednostki w KSRG i podlega odrębnej analizie prowadzonej przez organy Państwowej Straży Pożarnej.
Sprawa konfliktu w Janowie Podlaskim i zagrożenie pogorszeniem bezpieczeństwa przy granicy, w przypadku ewentualnego likwidowania jednostki w KSRG, dotarła do władz Komendy Głównej. Portale strażackie odnotowały w tym kontekście znaczące wizyty w Białej Podlaskiej i w powiecie bialskim. 31 stycznia Komendę Miejską PSP w Białej Podlaskiej wizytował zastępca komendanta głównego PSP st. bryg. Sławomir Sierpatowski, który ponownie, za 3 dni, przyjechał na walne zebranie OSP w Piszczacu.
Polityczny Podtekst Konfliktu
Jeden z podlaskich polityków wskazał, że walka o OSP w Janowie ma też kontekst polityczny. Ludowcy traktują stowarzyszenie jako swoje, a w przypadku "niepokornej" jednostki nad Bugiem, nie ma ona "prawidłowej orientacji". W przygotowaniu raportu dla burmistrza istotną rolę odegrał radny i działacz PSL oraz Zarządu Krajowego Związku OSP.
Starosta bialski Mariusz Filipiuk, będący zarazem prezesem organizacji powiatowej PSL i prezesem powiatowego Związku OSP, zaznaczył, że starosta bialski nie jest stroną tego postępowania. Podkreślił, że KSRG nie jest powiązane z obroną cywilną i dotyczącymi jej regulacjami prawnymi, a do podejmowania wszelkich decyzji kompetentna jest Państwowa Straż Pożarna. Kacper Budrewicz, rzecznik starosty, dodał, że kwestie bezpieczeństwa publicznego mają charakter systemowy i podlegają stałym analizom kompetentnych organów.
Potwierdzona Skuteczność Mimo Trudności
Tymczasem w kilku ostatnich pożarach janowska OSP potwierdza swoją sprawność i przydatność. 2 lutego, jako pierwsza i z dużym wyprzedzeniem, do pożaru drewnianego domu jednorodzinnego przy janowskiej ulicy Piłsudskiego dojechała z ośmioma strażakami OSP Janów Podlaski. Jednostka odnotowała, że wyjechali pomimo uszkodzonego od dłuższego czasu systemu jednoczesnego alarmowania. Wezwała ona do zbiórki funduszy pogorzelcom na odbudowę domu, gdyż straty wstępnie określono na około 250 tys. zł. Jedna osoba doznała poparzeń twarzy i rąk, a pomocy udzielili jej ratownicy medyczni. To zdarzenie, wraz z interwencją w Werchlisiu, świadczy o niezmiennej gotowości i profesjonalizmie janowskich strażaków.

Poszukiwanie Kompromisu i Przyszłość Jednostki
Prezes Grzegorz Kaczmarek próbuje jednak szukać kompromisów. Widzi "światełko w tunelu" po spotkaniu z przewodniczącą Rady Gminy, która może podjąć się mediacji z panem burmistrzem. Chodzi między innymi o możliwość pozyskania auta, na które jednostka ma już 500 tys. zł dotacji zewnętrznej, a brakuje ponad 900 tys. zł. Prezes szybko wysłał dwa wnioski adresowane do przewodniczącej oraz z powiadomieniem burmistrza: jeden o przekazanie na własność OSP budynku świetlico-remizy oraz drugi o dokonanie zmian w budżecie celem zakupu samochodu ratowniczo-gaśniczego OSP. Te działania pokazują determinację jednostki w dążeniu do zapewnienia mieszkańcom bezpieczeństwa, niezależnie od panujących napięć.
tags: #pozar #domu #w #werchlisiu