Jak postępować w przypadku pożaru domu i jak uzyskać pomoc?

W obliczu pożaru liczy się każda sekunda. Właściwa reakcja może uratować życie - Twoje, domowników i sąsiadów. Pożar w budynku mieszkalnym może mieć wiele źródeł, od zwarcia w instalacji elektrycznej, przez nieostrożne obchodzenie się z ogniem, po usterki urządzeń grzewczych. Ograniczenie liczby pożarów w mieszkaniach oraz ich skutków możliwe jest dzięki profilaktyce.

Pierwsze kroki w przypadku zauważenia pożaru

W przypadku zauważenia pożaru należy niezwłocznie zaalarmować osoby przebywające w strefie zagrożenia oraz wezwać straż pożarną. Numer alarmowy straży pożarnej to 998. Dzięki temu dyżurny strażak może natychmiast skierować jednostkę na miejsce zdarzenia. Jeśli to możliwe, spróbuj ugasić pożar w zarodku, używając podręcznego sprzętu gaśniczego. Jeśli jesteś w stanie - ostrzeż sąsiadów i pomóż osobom potrzebującym pomocy.

W sytuacji odcięcia drogi wyjścia z mieszkania należy udać się do pomieszczenia najdalej usytuowanego od pożaru, posiadającego okno lub balkon. W sytuacji silnego wzrostu temperatury i zadymienia należy położyć się na balkonie lub przy oknie i okryć szczelnie kocem lub innym okryciem. Należy pamiętać o bezpieczeństwie własnym i poszkodowanych. Jeśli miejsce zdarzenia nie jest do końca bezpieczne (np. ruchliwa droga, konstrukcja grożąca zawaleniem, spadające elementy, uszkodzenie sieci), zachowaj szczególną ostrożność i zadbaj o bezpieczeństwo podczas udzielania pomocy.

Numer 112 jest jednolitym numerem alarmowym obowiązującym na terenie całej Unii Europejskiej, służy do powiadamiania w sytuacjach zagrożenia zdrowia, życia lub mienia. Wybranie numeru 112 z jakiegokolwiek telefonu spowoduje połączenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR). Nie musisz zastanawiać się, jak poprawnie zakwalifikować zdarzenie. Jeśli nie jesteś pewien - dzwoń pod numer 112. Pamiętaj, że liczy się czas. Nie zastanawiaj się, czy ktoś inny już zadzwonił.

Jeśli zauważysz coś niepokojącego, powiedz o tym dyspozytorowi - wyciek paliwa z pojazdu, uszkodzone kable elektryczne, zapach gazu, itp. Jeśli np. w zdarzeniu drogowym uczestniczy cysterna, możesz podać dyspozytorowi oznaczenia znajdujące się na dużych pomarańczowych tablicach informacyjnych cysterny. Nie rozłączaj się! Podaj swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu, spod którego dzwonisz.

schemat drogi ewakuacyjnej w budynku mieszkalnym

Profilaktyka i zapobieganie pożarom

Państwowa Straż Pożarna prowadzi akcje ratownicze, ale także edukuje społeczeństwo. Jej celem jest ograniczenie ilości pożarów w mieszkaniach i ich skutków. Przepisy przeciwpożarowe nie nakładają na użytkowników mieszkań wymagań w zakresie ich zabezpieczenia w sprzęt i urządzenia przeciwpożarowe.

Bezpieczeństwo w sezonie grzewczym

Sezon grzewczy związany jest rokrocznie ze zwiększoną liczbą pożarów spowodowanych nieprawidłową eksploatacją urządzeń ogrzewczych na paliwa stałe, ciekłe i gazowe oraz elektrycznych. Sprawne technicznie butle z gazem płynnym powinny być ustawione w miejscach łatwo dostępnych. Najczęściej pożary spowodowane przez instalacje elektryczne wynikają z nieostrożności w obsłudze, ustawiania urządzeń ogrzewczych w pobliżu materiałów palnych, na podłożu palnym lub z wadliwego działania samej instalacji.

Bezpieczeństwo podczas świąt

Przede wszystkim należy zachować odstęp od różnego rodzaju źródeł ciepła - piecyków, grzałek, promienników, termowentylatorów oraz oczywiście kominków. Bardzo ważne jest także, aby strumień ciepła wydobywający się z tych urządzeń skierowany był w przeciwną stronę niż choinka. Według przepisów odległość ta powinna wynosić 60 cm. Oczywiście byłoby lepiej, gdyby ten odstęp był większy. Ważne jest także, aby nie ustawiać choinki blisko zasłon i firanek. Jeżeli chodzi o oświetlenie choinki, to najlepsze są lampki już gotowe, oznakowane znakiem CE dopuszczającym do stosowania na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego - przestrzegamy przed tzw. samoróbkami. Często przy choince zapalamy sztuczne ognie lub świeczki, dlatego kolejną ważną rzeczą jest stabilne ustawienie drzewka, tak aby się nie przewróciło. W przypadku pożaru choinki w pierwszej kolejności należy wyłączyć ozdoby (lampki, światełka) z instalacji elektrycznej. Następnie powinno się polać choinkę wodą lub użyć gaśnicy. Jeżeli pożar się rozprzestrzenia, należy wezwać straż pożarną.

Bezpieczeństwo w rolnictwie

Wieloletnie statystyki dotyczące pożarów w rolnictwie, a w szczególności w indywidualnych gospodarstwach rolnych, wskazują, iż powstające pożary powodują duże straty w mieniu i dobytku, najczęściej prowadzą do całkowitego zniszczenia zabudowy zagrodowej. Osoby odpowiedzialne za pracę sprzętu, maszyn i pojazdów wykorzystywanych przy zbiorze, transporcie i składowaniu płodów rolnych zobowiązane są zapewnić bezpieczeństwo pożarowe tych prac. Podczas mechanicznego zbioru płodów rolnych należy używać silników elektrycznych o odpowiednim stopniu ochrony, a zastosowany układ napędowy powinien być ustawiony w odległości nie mniejszej niż 5 m od stert, stogów i budynków o konstrukcji palnej. Silniki spalinowe należy ustawiać na podłożu niepalnym, z urządzeniem wydechowym zabezpieczonym przed wylotem iskier, w odległości co najmniej 10 m od stert, stogów lub budynków o konstrukcji palnej. Paliwa niezbędne do pracy tych urządzeń należy przechowywać w ilości nieprzekraczającej dobowego zapotrzebowania, w zamkniętych nietłukących się naczyniach, w odległości co najmniej 10 m od punktu omłotowego i miejsc występowania palnych płodów rolnych. Nie wolno używać otwartego ognia i palić tytoniu w odległości mniejszej niż 10 m od punktu omłotowego, stertowania, a także przy obsłudze sprzętu, maszyn i pojazdów podczas zbiorów palnych płodów rolnych.

Warto mieć pod ręką sprawny podręczny sprzęt gaśniczy oraz w razie potrzeby sprzęt służący do wykonywania pasów ograniczających rozprzestrzenianie się pożaru, np. pług do zaorania ziemi pomiędzy miejscem pożaru a obszarem, na który pożar mógłby się przenieść. Miejsca omłotów, niezależnie od wymaganego sprzętu, należy wyposażyć w pojemnik z wodą (np. beczkę) o objętości co najmniej 200 dm³, oraz wiadro lub inny podobny sprzęt przygotowany do wykorzystania w celach gaśniczych. Strefa pożarowa sterty lub stogu z palnymi produktami nie może przekraczać powierzchni 1000 m² lub kubatury 5000 m³. Wokół stert i stogów należy zachować powierzchnię o szerokości co najmniej 2 m w odległości 3 m od ich obrysu, pozbawioną materiałów palnych. Produkty roślinne należy składować w sposób uniemożliwiający ich samozapalenie.

Zabronione jest wypalanie roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie dzikich zarośli i trzcin. Wypalanie traw i pozostałości roślinnych na polach w odległości większej niż 100 m od zabudowań, miejsc ustawienia stert i stogów, lasów oraz zboża na pniu jest dozwolone jedynie w przypadku zapewnienia stałego nadzoru miejsca wypalania oraz w sposób niepowodujący zakłóceń w ruchu drogowym.

Pożar w Wydartowie - historia i pomoc

W nocy z 12 na 13 listopada, około godziny 3:30 w Wydartowie doszło do groźnego pożaru. Zapaliło się poddasze budynku jednorodzinnego, w którym mieszkało osiem osób, w tym pięcioro dzieci. Pożar gasiło osiem zastępów straży pożarnej. 8-osobowa rodzina Bogusiewiczów przeżyła dramatyczne chwile. Przed godziną 4:00, kiedy cała rodzina spała, wybuchł pożar na ich poddaszu. Pierwsza obudziła się pani Maria, babcia pięciorga dzieci, która szybko obudziła domowników.

„Nie wiedzieliśmy co się dzieje. Ubraliśmy szybko coś ciepłego i wybiegliśmy na dwór” - wspominają 15- i 18-letnie dziewczynki. „W domu wszyscy spali. Przebudziłam się i usłyszałam hałas ze strychu. Zobaczyłam, że się dymi i szybko obudziłam zięcia i córkę” - mówi pani Maria, najstarsza mieszkanka domu. „Zrobiłem tylko dwa kroki na schodach prowadzących na poddasze i zrozumiałem, że trzeba szybko uciekać. Pierwsza reakcja była taka, żeby szybko wydostać dzieci. Wydałem komendę, by szybko zarzucili coś ciepłego na siebie i wybiegli na dwór” - mówi pan Andrzej i zaraz dodaje, że najważniejsze, że im się nic nie stało, choć jak patrzy na to wszystko, to płakać mu się chce. „Najgorsza była ta bezsilność, bo widzisz jak to wszystko się pali, a nie możesz nic zrobić, tylko stać i patrzeć.”

„Na całe szczęście, że mama w nocy wstała do łazienki i zauważyła ogień. Wpadła do nas do pokoju z krzykiem: 'Palimy się!'. Najważniejsze co było, to dzieciaki! Nie myślałam o dokumentach, pieniądzach, o niczym, tylko wyprowadziłam dzieci najpierw na dwór, a potem do sąsiadki. Wybiegliśmy prawie w tym w czym spaliśmy - w piżamach, laczkach, jak ktoś zdążył, to wrzucił na siebie coś ciepłego. Wczoraj myśleliśmy tylko o tym, żeby się ratować i dziękowaliśmy, że żyjemy.”

Oprócz starszych domowników w domu znajdowało się pięcioro dzieci w wieku: 11, 13, 15, 17 i 18 lat. W rozmowie z nami dzieci nie mogły określić jednoznacznie, co wówczas czuły. „Najpierw nie wiedziałam o co chodzi. Słyszałam tylko, że mam się szybko ubrać i wyjść. Nie zdążyłam oczywiście cała się ubrać, ręce mi drżały. Na dworze dopiero zobaczyłam co tak naprawdę się stało i mocno się wystraszyłam. Mama nas zabrała do sąsiadów z naprzeciwka. Później już tylko pamiętam, że obserwowaliśmy z okna, jak strażacy gaszą ogień” - mówi nam 15-letnia Zosia. „Trudno mi opisać co wtedy czułam - strach, przerażenie, ulga, że jesteśmy poza tym ogniem…” - dodaje.

Według pani Marii najbardziej świadoma była najstarsza wnuczka, ona najwięcej też przeżywała. „Sąsiadka podała jej tabletki, by się trochę uspokoiła” - mówi babcia dziewczynek. „Tyle się słyszy o takich przypadkach w telewizji, ale jak ktoś osobiście to przeżywa, to jest dla niego tragedia.”

zdjęcie rodziny Bogusiewiczów przed pożarem

Rodzina noc przetrwała w domu u życzliwych sąsiadów. W ciągu kilku godzin żywioł pochłonął cały dorobek rodziny Bogusiewiczów. To, co udało się uratować przed ogniem, zostało przemoczone i zniszczone przez wodę podczas akcji gaśniczej. Ubrania, pościele itp. są wsiąknięte zapachem ognia i dymu - nie nadają się do użytku.

Rodzina jest bardzo wdzięczna wszystkim osobom za okazałą pomoc. „Pomagają sąsiedzi, ale nie tylko, bo z pomocą pojawiają się też osoby z innych miejscowości. Przywożą nam meble, a przede wszystkim kanapy, łóżka, materace i pościele do spania. Dostajemy także jedzenie, a niektórzy przekazują pieniądze.”

W poniedziałek, około godziny 17:30, służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze w drewnianej karczmie zlokalizowanej w miejscowości Wydartowo. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy z Trzemeszna, Gniezna, Kruchowa, Trzemżala, Mogilna oraz Wylatowa. Po przybyciu na miejsce strażacy ustalili, że źródłem zagrożenia była nadpalona belka konstrukcyjna znajdująca się nad kominkiem. Ogień został szybko opanowany przy użyciu gaśnic oraz sprzętu podręcznego. W trosce o bezpieczeństwo klientów oraz personelu, jeszcze przed rozpoczęciem działań gaśniczych przeprowadzono ewakuację osób przebywających w karczmie. Służby podkreślają, że szybka reakcja obsługi oraz sprawne działania strażaków pozwoliły zapobiec poważniejszym stratom i potencjalnej tragedii. Dokładne okoliczności zdarzenia będą jeszcze analizowane.

Od momentu opublikowania materiału o pożarze w Wydartowie otrzymujemy wiele pytań o to, w jaki sposób można wesprzeć poszkodowanych. Spaleniu uległ nie tylko dach, ale i strop. Pogorzelcy nie zostali pozostawieni sami sobie. Na miejsce pożaru udali się m.in. wiceburmistrz Dariusz Jankowski, dyrektor szkoły w Kruchowie Jarosław Majewski, proboszcz parafii w Dusznie ks. Rodzina została ulokowana w świetlicy wiejskiej. Jak przekazał D. Jankowski, pomieszczenia te są w dobrym stanie, posiadają węzeł sanitarny, dodatkowo zostanie tam zamontowana kabina prysznicowa. K. Osobą z ramienia samorządu do koordynacji akcji pomocy została wyznaczona Magdalena Bojanowska - Ciesielska z Ośrodka Pomocy Społecznej.

10 hektarów spalonych pól. Pożar pod Poznaniem

Gdzie szukać pomocy po pożarze?

Doświadczenie pożaru bywa tak ekstremalne, że szok, panika, stres i strach powodują, że człowiek działa instynktownie. Pożar domu, mieszkania czy firmy, to oprócz ogromnych emocji, także mnóstwo formalności, z którymi przychodzi się zmierzyć pogorzelcom. Dlatego warto mieć pod ręką numery telefonów do firm i instytucji, które pomogą w trakcie pożaru oraz w kolejnych tygodniach po jego ugaszeniu.

1. Służby ratownicze

To pierwszy kontakt, do którego dzwoni się, gdy tylko ktoś zauważy ogień. Od szybkości i sprawności działania strażaków często zależy rozmiar szkód, z jakimi przyjdzie się zmierzyć. Dlatego numer telefonu do straży, choć łatwy do zapamiętania, warto mieć zawsze zapisany w telefonie (998 lub 112).

2. Pogotowie ratunkowe

W chaosie pożaru nie wiesz, czy wszystko jest w porządku z osobami, które w chwili wybuchu pożaru były w pomieszczeniu. Dlatego jeśli tylko ustalisz, że ktoś został poparzony, zaczadził się, lub ma inne objawy albo obrażenia, od razu dzwoń na pogotowie ratunkowe.

3. Policja

Jeśli masz podejrzenie, że do pożaru doszło w wyniku podpalenia lub innego przestępstwa, zadzwoń na policję. Policja zbierze zeznania od razu z miejsca zdarzenia i zabezpieczy teren.

4. Kancelarie prawne specjalizujące się w odszkodowaniach

Ktoś, kto nigdy nie przeżył pożaru, nie wie jeszcze, co czeka go w dalszych krokach, gdy największe niebezpieczeństwo zostanie zażegnane, a właścicielowi spalonego domu lub firmy przyjdzie zmierzyć się z konsekwencjami tej tragedii. Nie wszyscy także wiedzą, że nie powinni od razu dzwonić do ubezpieczyciela i zgłaszać szkody, gdy trwa jeszcze dogaszanie. Zdarza się, że już w tym momencie na miejscu zdarzenia zjawia się przedstawiciel ubezpieczyciela. On nie jest Twoim przyjacielem. Tobie będzie zależeć na uzyskaniu jak największego odszkodowania, ubezpieczycielowi przeciwnie - będzie zbierał wszystkie materiały i dowody, aby wykazać jak najmniejszą szkodę. Dlatego zanim zgłosisz szkodę, skontaktuj się z kimś, kto stanie po Twojej stronie w procedurze uzyskiwania odszkodowania. Pierwsze godziny po pożarze są kluczowe. Mogą Ci zarówno zaszkodzić, jak i pomóc. Pomogliśmy już setkom klientów odzyskać wyższe odszkodowania. Znamy procedury, przepisy i polisy ubezpieczeniowe.

5. Miejskie Ośrodki Pomocy Społecznej (MOPS)

Skutki pożaru bywają różne. Jeśli jednym z nich jest utrata domu, rzeczy osobistych czy narzędzi pracy, możesz liczyć na doraźną pomoc Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Twoim mieście lub gminie. Taki ośrodek zapewni Ci zakwaterowanie, żywność, odzież lub wsparcie finansowe.

6. Ubezpieczyciel

Jeśli masz wykupioną polisę od ognia, zawiadom o pożarze ubezpieczyciela. Warto to zrobić w momencie, gdy zbierzesz niezbędną dokumentację i skonsultujesz się z kancelarią prawną w sprawie odszkodowania. Ubezpieczyciel będzie musiał przyjechać i przeprowadzić oględziny i ocenić straty. To będzie pierwszy krok do wypłaty odszkodowania. Szkodę do ubezpieczyciela warto zgłosić na spokojnie, po ugaszeniu pożaru i zebraniu formalności. Nie należy jednak zwlekać. Procedura wypłaty odszkodowania trwa, a Tobie będzie zależało na jak najszybszym otrzymaniu pieniędzy. Wcześniej trzeba będzie jednak oszacować straty oraz dopełnić formalności.

7. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego

Kiedy emocje związane z pożarem opadną, warto na spokojnie podejść do oceny szkód. Dotyczy to zwłaszcza hal produkcyjnych i budynków przedsiębiorstwa, ale także domu. Jeśli budynek mocno ucierpiał w wyniku pożaru, trzeba będzie ocenić jego stan techniczny i zdecydować, czy można go nadal użytkować, czy być może trzeba będzie go poddać rozbiórce. Takie decyzje wydaje powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

8. Profesjonalne firmy sprzątające

Jeśli przerasta Cię zadanie posprzątania po pożarze, to w morzu nieszczęścia mamy dobrą wiadomość. Zajmują się tym profesjonalne firmy sprzątające, które pomagają w usunięciu sadzy, dymu i zapachu spalenizny. Bezpiecznie oczyszczają też zniszczone pomieszczenia. Wykonują ozonowanie, dekontaminację, utylizację. Przygotowują pomieszczenia do remontu. Jak widzisz, są to działania, które trudno przeprowadzić samemu, a nawet nie jest to wskazane. Przykłady takich firm znajdziesz w internecie.

9. Firmy remontowe i budowlane

Po pożarze nie ominie Cię współpraca z firmami remontowymi i budowlanymi. Po pierwsze, dzięki wycenom, które Ci przygotują, będziesz mieć wiedzę, ile w rzeczywistości wynosi szkoda po pożarze. Po drugie, odbudowa domu czy lokalu często wymaga generalnego remontu. Z firmą remontową możesz się związać na długi czas, dlatego warto poszukać sprawdzonych wykonawców, najlepiej takich, którzy mają doświadczenie w remontach budynków lub pomieszczeń po pożarze.

10. Pomoc psychologiczna

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jakie szkody potrafi wywołać pożar nie tylko w świecie fizycznym, ale także w głowie. Na początku wydaje się, że nic się nie dzieje. Trzeba opanować sytuację, dopełnić formalności, przywrócić wszystko do stanu używalności. Kłopoty zaczynają się kilka tygodni, miesięcy, lub nawet lat po zdarzeniu. Niektórzy swoich kłopotów zdrowotnych nie łączą nawet z traumatycznym przeżyciem, jakim był pożar. Tymczasem zadbanie o dobrostan psychiczny jest równie ważne, jeśli nawet nie ważniejsze, niż naprawa szkód po pożarze. Pożar to ekstremalnie silne przeżycie. U niektórych osób pojawiają się objawy stresu pourazowego, i to nie tylko w sytuacjach, gdy tracą dobytek całego życia. Bardzo istotne jest wtedy wsparcie emocjonalne i terapia po traumie oraz zapobieganie zaburzeniom lękowym i PTSD.

Pamiętaj, że istnieje wiele firm i instytucji, które pomogą Ci po pożarze. Skorzystaj z pomocy specjalistów. Dzięki nim odzyskasz to, co można, i szybciej oraz skuteczniej wrócisz do normalnego funkcjonowania. Pomogą Ci w tym nie tylko wymienione instytucje, ale także różnego rodzaju fundacje i stowarzyszenia pomocowe, które działają w postaci organizacji pozarządowych. Możesz liczyć na ich pomoc w formie darowizny, odbudowy, pomocy finansowej i rzeczowej. Twoja historia pożaru nie jest osamotniona. Jeśli potrzebujesz wsparcia prawnego - skontaktuj się z nami. Za darmo przeanalizujemy Twoją sytuację prawną i polisę.

Wszyscy, którzy chcieliby pomóc rodzinie w tych najtrudniejszych chwilach, mogą wpłacać środki finansowe na konto: PKO Bank Polski SA nr: 29 1020 4027 0000 1502 1506 1144 (Gmina Trzemeszno, ul. Gen. Dąbrowskiego 4, 62-322 Trzemeszno).

tags: #pozar #domu #w #wydartowie #jak #pomoc