Pożar w Żołędowie: Dwa Incydenty Ogniowe

W Żołędowie, miejscowości położonej w gminie Osielsko, doszło do dwóch znaczących incydentów pożarowych, które wymagały intensywnych działań służb ratowniczych. Obydwa zdarzenia, choć różne pod względem skali i charakteru obiektu, świadczą o ryzykach związanych z nieszczelnościami kominowymi.

Pożar Restauracji "Gazdówka" i Obiektu SPA

Początek zdarzenia i eskalacja

Miejskie Stanowisko Kierowania w Bydgoszczy odebrało zgłoszenie od obsługi restauracji Gazdówka o pożarze sadzy w kominie. Decyzją oficera na miejsce zdarzenia zadysponowano jeden zastęp gaśniczy z JRG 1.

Kolejne zgłoszenia, wpływające pod numer alarmowy, dotyczyły już pożaru dachu w karczmie. W związku z eskalacją zagrożenia, niezwłocznie zadysponowano drabinę mechaniczną oraz ciężki samochód gaśniczy z JRG 1. Po dojeździe pierwszego wozu bojowego, dowódca potwierdził, że na dachu widoczne są płomienie i poprosił o zadysponowanie większych sił i środków.

Obsługa lokalu sama ewakuowała się w bezpieczne miejsce przed przybyciem strażaków.

Przebieg akcji gaśniczej

W pierwszej fazie akcji przystąpiono do gaszenia w natarciu. Od tej pory główne działania polegały na obronie sąsiadującego budynku SPA, który był połączony murowanym korytarzem z karczmą. Na miejsce w międzyczasie dotarły kolejne wozy bojowe wraz z cysterną i drabiną mechaniczną z JRG 3. Dowodzenie akcją przejął komendant miejski st. bryg. mgr inż. Wojciech Gmurczyk. W przeciągu kilkudziesięciu minut cała drewniana konstrukcja stała już w ogniu.

Strażacy gaszący duży pożar restauracji w Żołędowie, widoczne płomienie i dym

W celu zapewnienia odpowiedniej ilości środków gaśniczych do pomocy skierowano trzy ciężkie samochody gaśnicze z powiatu świeckiego. Podczas działań, rozżarzone cząstki materiału palnego, tzw. "ognie lotne", wpadły przez uchylone okno do wozu bojowego OSP Dobrcz. Dzięki czujności kierowcy udało się zapobiec spaleniu wnętrza kabiny jednego z pojazdów - przy pomocy kurtki ugasił on niewielki pożar fotela.

Skutki i bilans strat

Wszystkie działania ratowniczo-gaśnicze trwały ponad 12 godzin. W akcji udział wzięły łącznie 23 zastępy zarówno Państwowej Straży Pożarnej (PSP), jak i Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP).

Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru był pożar sadzy w kominie i nieszczelność w przewodzie kominowym. Dokładne przyczyny zbada policyjne dochodzenie.

Dzięki staraniom ratowników uratowano mienie o wartości ponad 5 milionów złotych. Właściciel obiektu ocenił straty na około 6 milionów złotych. Podczas pożaru ruch na krajowej 5 był utrudniony.

Pożar Domu Jednorodzinnego przy Ulicy Wierzbowej

Zgłoszenie i pierwsze działania

Do Żołędowa (gmina Osielsko) wyjechały również 2 zastępy bydgoskiej straży pożarnej, gdzie na ulicy Wierzbowej spod dachu wydobywały się kłęby dymu z dachu domu jednorodzinnego. Trwała akcja gaśnicza.

Do dwóch zastępów z Dobrcza, będących już na miejscu, przed godziną 11:00 wysłano dwa kolejne zastępy bydgoskiej straży pożarnej. Oficer dyżurny ze stanowiska dowodzenia KM PSP w Bydgoszczy poinformował, że akcja trwała, a dym i ogień wydobywały się z poddasza budynku jednorodzinnego. Nie odnotowano osób poszkodowanych, a właściciel domu był na miejscu. Strażacy ustalali źródło ognia.

Przyczyna pożaru i zakończenie akcji

W wyniku aktualizacji informacji, strażakom udało się ustalić źródło zadymienia i ognia. Jak poinformował oficer dyżurny ze stanowiska dowodzenia KM PSP w Bydgoszczy, w trakcie rozpalania w piecu centralnego ogrzewania, w wyniku nieszczelności komina, na wysokości poddasza prawdopodobnie przedostała się iskra, która spowodowała pożar poddasza domu.

Strażacy pracujący przy zadymionym dachu domu jednorodzinnego w Żołędowie

Działania na miejscu akcji zostały zakończone w okolicy południa, a do bazy wrócił jeszcze jeden zastęp straży.

tags: #pozar #domu #w #zoledowie