Pożar domu jednorodzinnego w Orońsku

W Orońsku, miejscowości położonej w gminie Orońsko, doszło do tragicznego pożaru domu jednorodzinnego, który strawił dużą część budynku i wymagał intensywnych działań ratowniczo-gaśniczych. Zdarzenie to dotknęło rodzinę Stańczyków, powodując ogromne straty materialne, choć na szczęście nikt z lokatorów nie odniósł obrażeń.

Tragiczny pożar w Orońsku - rodzina Stańczyków

W sobotni poranek, 5 stycznia, w Orońsku przy ulicy Górnej wybuchł pożar w domu jednorodzinnym, zamieszkiwanym przez Jerzego Stańczyka, jego żonę Bogusławę, synową Agnieszkę z ośmioletnią córeczką Julią. Pożar, który zauważono kilka minut przed godziną 5 rano, doprowadził do niemal całkowitego zniszczenia domu.

Zdjęcie płonącego domu jednorodzinnego lub dachu objętego pożarem

Przebieg pożaru i akcji ratunkowej

Dzień wcześniej, w piątkowy wieczór, rodzina Stańczyków wezwała straż pożarną z powodu zapalonych sadz w filarze komina. Strażacy z Szydłowca i Orońska szybko poradzili sobie z tym incydentem. Ze względu na duży smród, który pozostał po akcji, rodzina postanowiła spędzić noc u znajomych. Małżeństwo Stańczyków co dwie godziny wracało do domu, aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.

Jak relacjonował Jerzy Stańczyk, który jest byłym zawodowym strażakiem i działa w Ochotniczej Straży Pożarnej w Orońsku: "Byliśmy kilka razy, nic nie wskazywało na to, że może coś się stać. Gdy chciałem iść kolejny raz około godziny piątej nad ranem usłyszałem syreny strażackie. Jechali do mnie..."

Informacja o zdarzeniu bardzo szybko dotarła do Powiatowego Stanowiska Kierowania, które wysłało do Orońska strażaków. Po dojeździe na miejsce okazało się, że pali się dom jednorodzinny - był duży pożar poddasza oraz dachu. Ogień zniszczył dach i dużą część domu. Prawdopodobnie jakiś zalążek niewypalonych sadz musiał pozostać, co doprowadziło do ponownego zapłonu i rozprzestrzenienia się ognia.

W walkę z żywiołem zaangażowanych było łącznie siedem zastępów straży pożarnej, w tym dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Szydłowca oraz pięć zastępów z OSP z Dobrutu, Chronowa, Orońska i Jastrzębia. Na miejscu działało także pogotowie ratunkowe i energetyczne. Akcja trwała aż dwanaście godzin, kończąc się około godziny 18.

Infografika przedstawiająca rozmieszczenie zastępów straży pożarnej podczas akcji

Dzięki sprawnej akcji ratunkowej strażakom udało się odizolować pożar, zanim ogień przedostał się na niższe piętro budynku. Po opanowaniu sytuacji, rozpoczęto częściową rozbiórkę spalonego dachu, a strażacy zabezpieczyli dach oraz okna płytami i plandeką. Niestety, dwa pomieszczenia znajdujące się na niższej kondygnacji zostały zalane wodą w wyniku gaszenia i wymagają generalnego remontu.

Straty i przyczyny

Wstępnie oceniono straty materialne na około 200 tysięcy złotych. Prawdopodobną przyczyną pożaru była nieszczelność przewodu kominowego, choć dokładne przyczyny nie są jeszcze znane i prawdopodobnie zostaną ustalone po wizycie rzeczoznawcy z firmy ubezpieczeniowej.

Cała góra domu uległa spaleniu, w tym dach, który kilka lat wcześniej był wymieniany i najbardziej ucierpiał w pożarze. Aktualnie, ze względu na porę roku oraz brak ogrzewania i energii elektrycznej, poszkodowani Stańczykowie mieszkają u rodziny. Trwa osuszanie ich mieszkania.

Wsparcie dla poszkodowanych

Rodzina Stańczyków, w której Jerzy niegdyś był zawodowym strażakiem, a jego chrześniak Mariusz jest gminnym komendantem OSP w Orońsku, otrzymała szerokie wsparcie. Wielu znajomych pomaga poszkodowanym. Oficjalną zbiórkę pieniędzy na rzecz odbudowy jednorodzinnego mieszkania prowadzi OSP Orońsko oraz Stowarzyszenie Odnowy i Rozwoju Gminy Orońsko na portalu zrzutka.pl.

Strażacy, którzy uczestniczyli w sobotniej akcji, postanowili wspomóc rodzinę Stańczyków, oddając swoje honorarium za akcję ratowniczą. Uruchomiono również numer konta bankowego: 36 1600 1462 1028 6952 8000 0002, należący do Stowarzyszenia Odnowy i Rozwoju Gminy Orońsko, z dopiskiem "Solidarni ze Strażakiem", na które można wpłacać pieniądze.

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej wyznaczył pomoc dla rodziny w wysokości 6 tysięcy złotych. Wójt gminy Orońsko, Henryk Nosowski, zapewnił o stałym kontakcie z rodziną i możliwości dodatkowego wsparcia, w tym sfinansowania dokumentacji niezbędnej do odbudowy mieszkania. Jerzy Stańczyk zaapelował do wszystkich o wsparcie jego rodziny w tej "wielkiej tragedii", w której ponieśli "ogromne straty".

Lokalna.TV: Pożar domu. Strażacy znaleźli zwęglone ciało

tags: #pozar #domu #we #wronsku