Pożary w Kolbuszowej

W Kolbuszowej i okolicach dochodziło do wielu interwencji straży pożarnej związanych z ogniem, często o znacznym rozmiarze i konsekwencjach. Poniżej przedstawiono szczegóły kilku z tych zdarzeń, w tym poważnych pożarów przemysłowych oraz incydentów z udziałem drewnianych obiektów.

Znaczące pożary przemysłowe

Pożar zakładu produkującego folię przy ulicy Sokołowskiej

Potężny pożar w zakładzie produkującym folię, mieszczącym się przy ulicy Sokołowskiej w Kolbuszowej, wybuchł kwadrans po godzinie 1 w nocy z wtorku na środę. Ogień bardzo szybko objął całą halę o wymiarach około 70 na 25 metrów, w której składowana była folia oraz znajdowały się maszyny produkcyjne.

Widok z drona na płonącą halę produkcyjno-magazynową zakładu produkującego folię w Kolbuszowej w nocy

Istniało realne zagrożenie, że ogień przeniesie się na trzy inne hale znajdujące się w bliskiej odległości. Z tego powodu do działań ratowniczo-gaśniczych zadysponowano w kulminacyjnym momencie 30 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Jednostki przybyły nie tylko z Kolbuszowej i powiatu kolbuszowskiego, ale także z Tarnobrzega, Rzeszowa, Stalowej Woli, Mielca, Nowej Dęby, Ropczyc i Łańcuta.

Niektóre zastępy z kilku stron gasiły wodą pożar, inne polewały pobliskie obiekty, schładzając je i zapobiegając przeniesieniu się na nie ognia. Płonąca folia wytwarzała toksyczny dym, dlatego też strażacy używali aparatów powietrznych. Działania strażackie trwały do godzin przedpołudniowych w środę, kiedy to do swoich remiz powróciły ostatnie zastępy straży. Na pogorzelisku pracowali policjanci.

Na razie nie wiadomo jaka była przyczyna powstania pożaru, ale straty są ogromne. Na szczęście nikt nie ucierpiał w zdarzeniu, ponieważ w tym czasie w firmie nie było pracowników.

Pożar zakładu produkującego kotły grzewcze przy ulicy Zbożowej

Inny znaczący incydent miał miejsce 28 sierpnia, kiedy to ogień wybuchł wieczorem w zakładzie przy ulicy Zbożowej w Kolbuszowej, produkującym kotły grzewcze. Pożar był widoczny z kilkunastu kilometrów. Od kilku godzin płonął obiekt, a policja zablokowała drogi dojazdowe do niego.

Leśnicy i strażacy kontra ogień. Kulisy akcji gaśniczej

Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Więcej informacji zostanie opublikowanych po skontaktowaniu się z rzecznikami prasowymi służb mundurowych.

Inne interwencje straży pożarnej związane z ogniem

Pożar szopy z drewnem w Kupnie

Strażacy PSP i OSP gasili w czwartek nad ranem pożar szopy z drewnem, który wybuchł we wsi Kupno w powiecie kolbuszowskim. Zostali zadysponowani do pożaru drewnianej szopy ze składowanym drewnem o godzinie 5:25. W momencie dojazdu służb, obiekt był w całości objęty ogniem.

Zdjęcie przedstawiające pożar drewnianej szopy w Kupnie, z widocznymi strażakami w akcji

Pierwsza jednostka na miejscu zdarzenia przystąpiła do podawania dwóch prądów gaśniczych. Działania strażaków polegały na przelaniu całego pogorzeliska i rozebraniu nadpalonej konstrukcji. Dodatkowo, sprawdzono także kamerą termowizyjną, czy nie ma dodatkowych zarzewi ognia.

Pożar desek i drewnianego płotu na ulicy Piłsudskiego

Kolbuszowska straż pożarna interweniowała 24 listopada dwukrotnie na terenie miasta i powiatu kolbuszowskiego w związku z pożarami. Jedno ze zgłoszeń okazało się fałszywe, a drugie nie zostało w stu procentach potwierdzone w pierwotnej formie.

Kolejne wezwanie wpłynęło kilkanaście minut przed godziną 23 w nocy. Według zgłoszenia, na ulicy Piłsudskiego w Kolbuszowej miało dojść do pożaru uli z pszczołami. Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego w Kolbuszowej poinformował, że strażacy faktycznie zastali we wskazanym miejscu pożar, ale dotyczył on desek i drewnianego płotu (około 10 metrów) na prywatnej posesji. Ogień szybko ugaszono.

Fałszywy alarm o pożarze łąki

Pierwsze zgłoszenie o pożarze kolbuszowska straż pożarna otrzymała w środę 24 listopada przed godziną 16. Dotyczyło ono pożaru łąki w pobliżu zabudowań w Hucie Komorowskiej. Osoba zgłaszająca wskazała mundurowym miejsce, w którym miał być widoczny ogień. Strażacy jednak, po dokładnym przeszukaniu okolicy, nie znaleźli oznak pożaru, a zdarzenie zakwalifikowano jako alarm fałszywy. W akcji brali udział funkcjonariusze z PSP Kolbuszowa oraz druhowie z okolicznych jednostek OSP.

tags: #pozar #drewmet #kolbuszowa