Pożar autobusu miejskiego linii 184
W bliskim sąsiedztwie Dworca Zachodniego doszło do spektakularnego pożaru autobusu miejskiego linii 184. Dym wydobywający się z silnika pojazdu był widoczny z kilku kilometrów, przyciągając uwagę licznie zebranych obserwatorów.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 16. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych, które natychmiast wysłały na miejsce trzy zastępy straży pożarnej. Spaleniu uległa komora silnika pojazdu. W ewakuacji 30 pasażerów z płonącego autobusu aktywnie uczestniczyli policjanci.
Według relacji świadków i dziennikarza obecnego na miejscu, spłonął cały silnik autobusu. Na szczęście nikt z pasażerów nie ucierpiał. Jednakże, chwilę po ugaszeniu pożaru, kierowca autobusu zasłabł.

Incydent z płonącym drzewem i mężczyzną
Nocny patrol strażników miejskich w okolicach Dworca Zachodniego zakończył się dramatycznym odkryciem. Strażnicy zauważyli płonące drzewo, pod którym znajdował się krzyczący z bólu mężczyzna, którego ubranie zajęło się ogniem.
Zdarzenie miało miejsce tuż przed godziną 2 w nocy, 21 września. Podczas rutynowego patrolu okolic dworca autobusowego, strażnicy miejscy usłyszeli przeraźliwe krzyki. Ich uwagę przykuł słup ognia sięgający kilkudziesięciu metrów, unoszący się nad płonącym drzewem w pobliżu budynku dyspozytorni. Pod płomieniami funkcjonariusze dostrzegli człowieka wzywającego pomocy.
Strażnicy natychmiast zareagowali, przeskakując przez ogrodzenie i ratując mężczyznę z płomieni. Po wyciągnięciu go w bezpieczne miejsce, zaczęli gasić palące się ubranie. Niezwłocznie wezwano również pogotowie ratunkowe i straż pożarną.
Poszkodowany okazał się 69-letnim mieszkańcem Warszawy. Ratownicy medyczni udzielili mu pierwszej pomocy na miejscu, oceniając poparzenia drugiego stopnia na około 20 procent powierzchni ciała, głównie rąk i nóg. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala, a przyczyny pożaru zbadać mają specjaliści.

Pożar w tunelu stacji Warszawa Zachodnia
W miniony weekend doszło do pożaru w tunelu stacji Warszawa Zachodnia, który spowodował znaczne zniszczenia i zakłócił ruch kolejowy.
Podróżni korzystający z tunelu na odcinku między peronem 6 a 7 mogli zaobserwować zniszczony sufit oraz osmalone ściany. Według informacji przekazanych przez dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Warszawie Jana Teleckiego, przyczyną pożaru było użycie przez jednego z handlarzy gazowego piecyka do ogrzewania. Urządzenie uległo zapłonowi, wywołując pożar.
Ogień był na tyle intensywny, że do jego ugaszenia konieczne było wezwanie dwóch wozów strażackich. W wyniku zdarzenia doszło do uszkodzenia instalacji biegnących wzdłuż tunelu. Prowadzone są prace przy odbudowie uszkodzonych instalacji. Oczyszczenie zniszczonej części tunelu i prace estetyczne planowane są do przeprowadzenia przed Euro 2012.
