Pożary Działek i Historycznych Obiektów w Białymstoku: Przegląd Incydentów i Kontekst Urbanistyczny

W Białymstoku, na przestrzeni ostatnich lat, odnotowano liczne incydenty pożarowe obejmujące zarówno tereny ogrodów działkowych, jak i historyczne budynki położone na działkach miejskich. Część z tych zdarzeń budzi pytania o ich przyczyny, a w niektórych przypadkach wskazuje na szerszy kontekst związany z presją urbanistyczną i ochroną dziedzictwa.

Pożary na Terenach Ogrodów Działkowych

Na białostockich ogrodach działkowych dochodziło do kilku groźnych pożarów, które wymagały interwencji służb ratunkowych.

Pożar na ulicy Jana Pawła II (22 sierpnia 2021)

W dniu 22 sierpnia 2021 roku, w godzinach porannych, do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego w Białymstoku wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku na terenie Ogrodów im. Jana Pawła II. Po przybyciu pod wskazany adres, strażacy zastali całkowicie objętą ogniem, dwukondygnacyjną, drewnianą altanę oraz bezpośrednio zagrożony budynek gospodarczy. Kobieta, która przebywała w budynku, przekazała informację, że była sama, a także ostrzegła ratowników, że na parterze znajduje się butla z gazem propan-butan. Działania w pierwszej fazie polegały na podaniu dwóch prądów wody - jednego w natarciu na parter budynku, a drugiego w obronie sąsiedniego budynku gospodarczego. Po dojeździe kolejnych sił i środków podano trzeci prąd wody w natarciu na poddasze obiektu. Strażacy podczas działań gaśniczych zabezpieczeni byli w sprzęt ochrony układu oddechowego. Stale wykorzystywano również kamerę termowizyjną w celu kontroli stopnia nagrzania płaszcza butli z gazem oraz wykrywania ukrytych zarzewi ognia. W wyniku pożaru całkowitemu spaleniu uległo pierwsze piętro wraz z dachem oraz wnętrze z wyposażeniem altany. Z ogniem przez ponad godzinę walczyło w sumie 18 strażaków z czterech zastępów. Z informacji Państwowej Straży Pożarnej wynika, że garaż był przybudówką do budynku.

Pożar altany na działkach w Białymstoku, akcja gaśnicza

Incydent na ulicy Świętokrzyskiej

Wczesnym popołudniem nad osiedlem Białostoczek i Antoniuk widać było czarny dym unoszący się wysoko w powietrze, co skierowało strażaków na teren ogrodów działkowych przy ulicy Świętokrzyskiej. Dojazd na miejsce nie był łatwy, ponieważ paliły się budynki na terenie ogrodów działkowych. Ogień przeniósł się na inne budynki, w wyniku czego spaleniu uległy co najmniej dwa obiekty, w tym altana, a uszkodzona została także szklarnia znajdująca się obok. O tej porze roku takie pożary na terenie ogrodów działkowych są bardzo niebezpieczne. Działki są jeszcze niemal puste, a gdy pojawia się ogień, jest mała szansa, że ktoś go od razu zobaczy. Pożar na terenie ogrodów działkowych przy ulicy Świętokrzyskiej został ugaszony. Niestety, "w tym roku jest to już kolejny pożar na terenie ogrodów działkowych" w Białymstoku.

Pożary i Dewastacja Zabytkowych Obiektów: Kontekst Deweloperski

Białystok mierzy się również z problemem pożarów i dewastacji historycznych budynków, często położonych na działkach, które stają się atrakcyjne dla deweloperów. Między XIX a XX wiekiem istniał styl wznoszenia charakterystycznych domów zwany białostocką szkołą muratorską - z wykorzystaniem czerwonej i żółtej cegły. Dziś można mówić o "białostockim stylu i metodzie, jak wyczyścić działkę, wyprzedzając objęcie historycznego domu ochroną prawną".

Zniszczone zabytki w Białymstoku, schemat lokalizacji

Seria Incydentów: Od Bojar do Centrum

Incydenty z Ostatnich Lat

  • Pożar domu przy ul. Młynowej 63 (3 grudnia 2024): Przed czwartą nad ranem strażacy dostali zgłoszenie o pożarze domu przy ul. Młynowej 63. Na miejscu stwierdzili rozwinięty pożar pustostanu. Czterema prądami wody nacierali na jego ognisko, ochraniając bezpośrednio zagrożony drewniany budynek tuż obok płonącego domu. Przez ponad 3 godziny przy Młynowej pracowało 19 strażaków. Szybko okazało się, że dwa tygodnie wcześniej prezydent Białegostoku zarządzeniem włączył ten dom do gminnej ewidencji zabytków. Był wystawiony na sprzedaż. Murowany budynek z lat międzywojennych już bez dachu stoi na działce między ulicami Mohylowską i Witebską. Miejski konserwator zabytków szybko zgłosił prokuraturze przestępstwo zniszczenia w wyniku podpalenia i pożaru zabytku. Nieużytkowany dom był też włączony do wojewódzkiej ewidencji zabytków. W ostatnich latach siedem podobnych zawiadomień trafiło do prokuratury, ale tylko jedno zakończyło się karą finansową nałożoną na sprawcę dewastacji zabytku.
  • Pożar kamienicy przy ul. Dąbrowskiego 14 (kwiecień 2024): W kwietniu 2024 r. strażacy gasili pożar dwupiętrowej neorenesansowej kamienicy z oficynami z końca XIX w. przy ul. Dąbrowskiego 14 naprzeciwko kościoła św. Rocha, w centrum. Od lat stoi pusta i niszczeje. Miasto sprzedało ją w prywatne ręce w marcu 2014 r., a jej remont planowany był na koniec 2015 r., lecz nigdy się nie rozpoczął. Kilka miesięcy po pożarze dwóch pomieszczeń kamienicy prokuratura umorzyła postępowanie z powodu niewykrycia sprawcy. W opinii z zakresu pożarnictwa biegły stwierdził, że najprawdopodobniej było to podpalenie, bo przy jednej ze ścian od strony podwórza znalazł miejsce, gdzie zaczął się pożar, a po drugiej stronie kamienicy od strony ulicy ujawniono pojemnik z łatwopalną cieczą.

Płonące Bojary: Dziedzictwo pod Presją

Bojary, niegdyś podbiałostocka wieś, dziś dzielnica miasta, charakteryzuje się gęstą zabudową niedużymi drewnianymi domami poprzetykanymi rozległymi ogrodami. Serce historycznej dzielnicy Bojary to ulice Staszica, wybrakowana Chopina, wciąż wybrukowana Koszykowa i przerzedzona Wiktorii. Na tym obszarze odnotowano szereg pożarów, które często dotykały zabytkowych budynków.

  • Dom przy ul. Wiktorii 6/1 (2012): Na ulicy Wiktorii stał kiedyś drewniany dom pod numerem 6/1, w którym w zakonspirowanym mieszkaniu w 1905 r. kilka razy przebywał Józef Piłsudski. Na potrzeby ewentualnej ucieczki z domu przy Wiktorii prowadził specjalny podkop na sąsiednią parcelę przy równoległej ul. Koszykowej. W 2010 r. miasto sprzedało działkę razem z domem. Dwa lata później dom stanął w płomieniach. Był to jeden z najokazalszych na Bojarach. Pożar wybuchł nagle, ogień zagrażał sąsiednim zamieszkałym drewnianym domom. Temperatura była tak wysoka, że u sąsiada rozpuściła się papa pokrywająca ganek. Przez kolejne sześć lat ruina przy Wiktorii 6/1 straszyła przechodniów, aż zniknęła. Dziś przed płotem stoi dwujęzyczna tablica informacyjna na trasie turystycznej Szlak Bojar. Tuż nad tablicą na ogrodzeniu ktoś napisał czerwoną, ściekającą farbą: "podpalacze i władza to jedno".

  • Dom przy ul. Skorupskiej 19 (4 luty 2012): 4 lutego 2012 r., o godzinie 5.20, wybuchł pożar opuszczonego drewnianego budynku z 1902 r. przy ul. Skorupskiej 19. Przez prawie 3 godziny, przy temperaturze -25 st. C, ogień gasiło sześć zastępów straży pożarnej. Straty oszacowano na 200 tys. zł. Całkowicie spłonęło poddasze, częściowo parter domu. "Przypuszczalną przyczyną pożaru mogło być podpalenie" - dwa dni później przekazał rzecznik prasowy podlaskich strażaków. Dziś parcela stoi pusta.
  • Dom przy ul. Chopina 3 (maj 2012): W maju 2012 r. kolejny raz palił się drewniany dom przy ul. Chopina 3. Opuszczony w czerwcu 2005 r., a już w październiku podpalony przez "nieznanych sprawców". Administrowany przez Zarząd Mienia Komunalnego, przed drugim pożarem planowo miał być przekazany stowarzyszeniu Nasze Bojary do stworzenia tu izby bojarskiej. Służby konserwatorskie widziały możliwość odbudowania domu po pierwszym pożarze, ale nigdy do tego nie doszło. Działka dzisiaj stoi pusta.
  • Dom przy ul. Piasta 35 (19 czerwca 2012): 19 czerwca 2012 r. po godzinie pierwszej w nocy strażacy znaleźli ciało mężczyzny w płonącym budynku przy ul. Piasta 35. Drewniany dom z lat 20. poprzedniego wieku był dobrze zachowany przez właścicieli. W 2005 r. pracownicy konserwatora sporządzili kartę ewidencji zabytku. Dzisiaj nie ma po nim śladu, za to między stare domy wciśnięty jest dwupiętrowy blok.
  • Dom przy ul. Ciepłej 38 (czerwiec 2012): W tamtym czasie przez miasto przetoczyła się seria podpaleń. Także na osiedlu sąsiadującym z Bojarami w czerwcu 2012 r. spalił się należący do miasta opuszczony dom, a w nim czterech bezdomnych. Kilka tygodni później biegły z zakresu pożarnictwa stwierdził, że doszło do podpalenia. Wyniki sekcji zwłok wykazały, że ofiary pożaru śmiertelnie się zaczadziły. Pożar przy ul. Ciepłej 38 wybuchł w korytarzu i odciął drogę ucieczki tym, którzy byli w środku. Mało prawdopodobnym było więc, że ogień mógł zaprószyć któryś z bezdomnych. Dzisiaj pod tym adresem jeden z deweloperów już sprzedaje 306 mieszkań, które są w budowie.
  • Dom przy ul. Starobojarskiej 30 (grudzień 2011): Róg ulic Starobojarskiej i Łąkowej. W domu na rogu 15 sierpnia 1921 r. gościł Józef Piłsudski, po tym, jak odebrał honorowe obywatelstwo miasta. W swoich progach przyjmował go prezydent Białegostoku Bolesław Szymański. Obecny prezydent Tadeusz Truskolaski, 90 lat po wizycie marszałka w domu na Bojarach, w listopadzie 2011 r. zapowiedział w mediach, że nie wyklucza wniosku do konserwatora, by dawny dom Szymańskiego uznać za zabytek. W grudniu dom płonie. Dziś stoi tu blok zbudowany przez firmę od sztucznej palmy, a ku chwale Piłsudskiego deweloper ufundował i przykleił do fasady bloku tablicę na wzór kartusza z popiersiem marszałka. Kiedy prezydent Truskolaski podzielił się pomysłem wpisania domu do rejestru, w tym miejscu obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który otwierał drogę mieszkaniówce wielorodzinnej. Gdyby stał tu dom wpisany na listę zabytków, "ulotniłaby się wizja dewelopera o wielkomiejskości miasta z murowanymi blokami".
Zniszczone po pożarze drewniane domy na Bojarach

Inne Przypadki Zniszczeń Zabytków

  • Rozbiórka willi przy ul. Artyleryjskiej 2/5 (listopad 2014): Do końca 2014 r. stała tu unikatowa w skali kraju modernistyczna willa wzniesiona w 1936 r. Niezamieszkały budynek niszczał przez lata. Widniał w ewidencji zabytków, a konserwator rozpoczął procedurę wpisania drewnianej willi do rejestru zabytków. Choć właścicielki wiedziały, że nie można "majstrować przy willi", w listopadzie 2014 r. po cichu zrównały ją z ziemią. Działały z premedytacją. Powód ten sam, jak na Starobojarskiej - tu też plan zagospodarowania przestrzennego pozwalał na budowę bloku. Sąd skazał właścicielki na zapłatę 300 stawek dziennych po 20 zł oraz nawiązka po 10 tys. zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Deweloper dostał czystą działkę, a kilka lat później, w 2022 r., sprzedawał już mieszkania w planowanym tu bloku.
  • Pożar domu przy ul. Oskara Sosnowskiego 7 (30 maja 2020): 30 maja 2020 r. w sobotę nad ranem spalił się na tej działce opuszczony dom z 1905 r., w którym w międzywojniu mieszkała rodzina Tazbirów, z której wywodzi się Janusz Tazbir, znany polski historyk. Dom był zabytkiem ewidencyjnym i jednym z przystanków na białostockim Szlaku architektury modernistycznej.

Konsekwencje Rozwoju Urbanistycznego i Ochrona Dziedzictwa

Rozwój urbanistyczny w Białymstoku, choć niezbędny, niesie ze sobą wyzwania dla ochrony dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego, a także wpływa na warunki gruntowe i sąsiednie budynki.

  • Dąb przy ul. Wyszyńskiego i Młynowej: Na rogu Wyszyńskiego i Młynowej, zaraz przy jednej z działek otoczonych płotem dewelopera z informacją "drzewo nam nie przeszkadza", w głąb posesji 29 stoi solidny dąb szypułkowy. Oględziny zlecone przez miasto wykazały, że ma 308 cm w obwodzie, co jest podstawą do objęcia go prawną ochroną. Dąb przez kilka tygodni był pomnikiem przyrody, ale nowy wojewoda podlaski uchylił decyzję poprzedniej rady miasta, powołując się na brak "szczególnych celów ochrony pomników przyrody" i konsultacji społecznych. Nieoficjalnie wiadomo, że drugiej próby ochrony drzewa miasto nie podejmie, bo obok ma stanąć nowy blok, a obok dębu ma przebiegać droga dojazdowa do parkingu.
  • Spękania na Politechnice Białostockiej: Na początku grudnia dziekan Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej odwołał studentom zajęcia, ponieważ na ścianach czteropiętrowego budynku z lat trzydziestych minionego wieku pojawiły się spękania. Kilka dni wcześniej w gabinecie dziekana zaczęły zacinać się drzwi. "Siadła" część konstrukcji budynku. W sąsiedztwie wydziału przy Kijowskiej i Żółtej trwają budowy kolejnych bloków, a za ogrodzeniem z blachy widać głębokie wykopy pod dwupoziomowe garaże, co może mieć wpływ na pękające ściany budynku Politechniki.
  • Ludzkie kości na działce przy Wyszyńskiego: Po drugiej stronie ul. Wyszyńskiego ten sam deweloper wygrodził kolejną działkę pod bloki. Kiedy latem tego roku porządkował teren, z ziemi wyłoniły się szczątki ludzkich kości z dawnego cmentarza żydowskiego.
Współczesna zabudowa deweloperska Białegostoku

tags: #pozar #dzialki #bialystok