Pożary w fabrykach styropianu stanowią poważne zagrożenie ze względu na łatwopalność materiału i potencjalne wydzielanie toksycznych substancji. Poniżej przedstawiono szczegóły dwóch takich incydentów, które miały miejsce w Polsce.
Pożar fabryki styropianu pod Warszawą (Wyszków/Węgrów)
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło z miejscowości położonej około 70 km od Warszawy, między Wyszkowem a Węgrowem. W gaszeniu pożaru brało udział początkowo 25 jednostek straży pożarnej, a później na miejscu było ponad 20 jednostek.

W powietrzu unosił się toksyczny dym. Służby apelowały do okolicznych mieszkańców o pozostanie w domach i zamknięcie okien, a także oszczędzanie wody, która była intensywnie potrzebna do akcji gaśniczej. Ogromny słup toksycznego dymu unosił się tak wysoko, że był widoczny z wielu kilometrów. Karol Kierzkowski ze straży pożarnej w Warszawie zaznaczył, że ten najbardziej czarny dym pochodził z produktów, z których tworzy się styropian. Każdy dym jest szkodliwy, a zagrożenie zależy od stężenia niebezpiecznych substancji.
Starosta węgrowski zaapelował o oszczędzanie wody, której ciśnienie spadało w wodociągach z powodu dużego zużycia. Służby monitorowały sytuację. Mimo że w bezpośrednim sąsiedztwie dymu, przy hali, strażacy pracowali w aparatach oddechowych, by zabezpieczyć swoje zdrowie, nie było konieczności ewakuacji mieszkańców z sąsiednich domów. Apelowano jednak, by ludzie nie przebywali w bezpośredniej odległości od pożaru i pozamykali okna w domach. Kierowcy przejeżdżający w okolicy proszeni byli o omijanie miejsca pożaru.
Na szczęście, jak podkreślił rzecznik Frątczak, wiatr wiał w kierunku obszarów niezamieszkałych i zalesionych, co zapobiegło zagrożeniu dla innych budynków. Pożar, który wybuchł w hali o powierzchni około 10 tys. m.kw., był już opanowany, lecz dogaszanie mogło potrwać jeszcze kilka godzin. W chwili tworzenia raportu można było już wejść na ocalałe fragmenty budynku. Przyczyny pożaru nie były znane.
Pożar fabryki Polstyr w Lubinie
Okoliczności i przebieg zdarzenia
Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w Lubinie chwilę przed 22:00 w czwartek, 11 maja. Ogień, zauważony około godziny 22:00, błyskawicznie rozprzestrzenił się na kilka budynków. Mimo że pierwsza jednostka dotarła na miejsce już po kilku minutach, pożar był tak rozwinięty, że strażacy skupili się jedynie na ochronie zagrożonych obiektów, jak relacjonował strażak Marek Kamiński. Akcja gaśnicza trwała całą dobę.
LUBIN. POŻAR W FABRYCE STYROPIANU Z LOTU PTAKA
Dodatkowym utrudnieniem dla strażaków była pobliska baza paliw, gdzie w momencie pożaru stacjonowały trzy cysterny z olejem napędowym. Lokomotywa szybko odciągnęła pojazdy, a służby skutecznie zabezpieczyły okolice. Na szczęście nikomu nic się nie stało w związku z tym zagrożeniem.
Strażacy gaszący pożar pracowali w specjalnych maskach ze względu na chemiczne substancje, które uwalniały się w trakcie pożaru. Pożar miał również wpływ na pracowników firmy: w nocy dwie osoby zostały przewiezione do szpitala, choć na szczęście ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. W momencie wybuchu ognia w fabryce pracowało osiem osób.
Skala zniszczeń i straty
Straty spowodowane pożarem w fabryce Polstyr w Lubinie wstępnie wyceniono na ponad 30 milionów złotych. W pożarze spłonęły hala produkcyjna, pomieszczenia magazynowe, ciężarówka, a także sprzęt służący do produkcji i pakowania styropianu.
Śledztwo i możliwe przyczyny
Śledztwo w sprawie pożaru prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lubinie. Kiedy strażacy opanowali sytuację, na miejscu pogorzeliska pojawił się prokurator oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia. Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy, poinformowała, że oczekiwana jest pisemna opinia biegłego z zakresu pożarnictwa co do przyczyny pojawienia się ognia. Trwały przesłuchania świadków.
Śledztwo prowadzone jest pod kątem przestępstwa sprowadzenia zdarzenia zagrażającego zdrowiu wielu osób oraz mieniu wielkich rozmiarów, a także pod kątem niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za BHP w fabryce. Śledczy na tym etapie postępowania nie wykluczają podpalenia jako przyczyny pożaru.
tags: #pozar #fabryka #styropianu #lezajsk