Pożar Fabryki Angersteina w Łodzi

Teren dawnej fabryki Angersteina w Łodzi, położony przy ul. 6 Sierpnia, wiąże się z jednym z najtragiczniejszych pożarów w przedwojennej Łodzi. Obecnie trwa wyburzanie pozostałości przedwojennych budynków tej fabryki. Deweloper może wyburzyć budynki fabryczne, ale z kompleksu pozostanie kamienica przy 6 Sierpnia 17. W 1924 roku doszło tu do katastrofy, która pochłonęła życie strażaków i doszczętnie zniszczyła przędzalnię.

Lokalizacja i Kontekst Fabryki

Przed wojną niemal cały kwartał ulic 6 Sierpnia, Gdańska, Zielona, Wólczańska zajmował teren fabryki. Poza przędzalnią wełny Angersteina mieściła się tam wytwórnia mydeł toaletowych i kosmetyków Hugo Guettela i Józefa Wójtowicza. Przędzalnia znajdowała się pod numerem 17, w podwórku. W tym samym miejscu były też fabryki Rainera i Gwiremanna, a także tkalnia Kona i Permutera. Jak pisały gazety ukazujące się w tamtym czasie, w podwórzu znajdowała się również przybudówka wydzierżawiona Chorończykowi.

archiwalne zdjęcie fabryki Angersteina w Łodzi z zaznaczeniem miejsca pożaru

Tragiczny Pożar w Kwietniu 1924 Roku

Pożar miał miejsce w kwietniu 1924 roku w fabryce Stefana Angersteina przy ul. 6 Sierpnia. Około godziny 6 rano zapaliła się od iskry bawełna w przybudówce Chorończyka. Iskra pojawiła się na skutek silnego tarcia koła transmisyjnego. Pożar zauważył Chorończyk, który rano przyszedł do fabryki i kazał gasić ogień robotnikom. Niestety, dopiero po jakimś czasie wezwano straż.

Przebieg Akcji Gaśniczej i Eskalacja Zagrożenia

Na miejsce pojawiły się straże ogniowe z zakładów Karola Scheiblera, Kazimierza Poznańskiego i innych - relacjonowali łódzcy dziennikarze. Ogień dostał się na trzecie piętro budynku fabrycznego, gdzie weszło kilku strażaków, chcąc zlokalizować źródło pożaru. Jednakże, całe trzecie piętro, wraz z maszynami, runęło w dół. Widząc grożące niebezpieczeństwo, komendanci oddziałów dali sygnał do cofnięcia się strażakom znajdującym się w fabryce, ponieważ i drugie piętro groziło zawaleniu. I rzeczywiście, zawaliło się drugie piętro.

Największe pożary w Polsce cz. 1, EDB, Covid 19

Ofiary Wśród Bohaterów

Niestety, nie wszystkim strażakom udało się opuścić płonący budynek fabryczny. W środku zostali Wawrzyniec Kamiński, naczelnik 5. oddziału, oraz dwaj jego strażacy: Ludwik Bogus i Klemens Wasering. Cała trójka zginęła w płomieniach, tragicznie tracąc życie podczas walki z żywiołem.

  • Wawrzyniec Kamiński, w wieku 48 lat, pracował w straży Scheiblera przez 25 lat. Osierocił żonę i czworo dzieci.
  • Ludwik Bogus był strażakiem od czterech lat.
  • Klemens Wasering pozostawił żonę i dziecko.

Trójkę dzielnych strażaków pochowano na Cmentarzu Starym przy ul. Ogrodowej. Ich śmierć stała się symbolem heroizmu i poświęcenia łódzkich strażaków.

pomnik lub tablica upamiętniająca strażaków poległych w fabryce Angersteina

tags: #pozar #fabryki #angersteina