W Chorzowie, na terenie kompleksu przemysłowego, doszło do dwóch znaczących incydentów pożarowych. Pierwszy z nich, dotyczący pożaru żółtego fosforu w zakładzie Italmatch Polska, miał miejsce w sierpniu 2017 roku. Drugie zdarzenie, pożar w hali Novichem, nastąpiło w listopadzie 2021 roku. Oba incydenty wywołały szerokie działania służb ratowniczych i wzbudziły zaniepokojenie wśród mieszkańców, choć, jak zapewniają służby, nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla ich zdrowia.
Incydent z fosforem w Italmatch Polska (sierpień 2017)
Przebieg zdarzenia i akcja ratownicza
W sobotę, w nocy z 19 na 20 sierpnia 2017 roku, tuż przed północą, w zakładzie Italmatch Polska Sp. z o.o., zlokalizowanym w chorzowskiej dzielnicy Chorzów Stary, w rejonie Zakładów Azotowych, doszło do pożaru żółtego fosforu. Przyczyną było przewrócenie się i rozszczelnienie około 200-250-litrowej beczki z tą substancją chemiczną. Pożar był widoczny nawet z Katowic.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano dziewięć zastępów straży pożarnej, a w akcji uczestniczyło łącznie 16 zastępów. Pracownicy Italmatch Polska podjęli wstępne środki izolujące ognisko pożaru, a gdy możliwości gaszenia przekroczyły ich siły, wezwali Państwową Straż Pożarną. Akcja gaśnicza trwała do godziny 1:30 w nocy, a pożar został ugaszony około godziny 23:45. Spaleniu uległo około 50 litrów fosforu. Strażacy następnie pracowali nad zabezpieczeniem szkodliwej substancji. Akcja gaśnicza zakończyła się około godziny 2:37 w nocy. Nikomu nic się nie stało, nie było osób poszkodowanych.
Komunikacja kryzysowa i ocena zagrożenia
Katastrofa Dromadera podczas pożaru w Puszczy Solskiej
W związku z możliwością skażenia silnie toksycznym związkiem chemicznym, policja rozpoczęła informowanie mieszkańców okolicznych domów o zdarzeniu poprzez megafony. Zalecano mieszkańcom zamknięcie okien i pozostanie w domach, gdyż znad Zakładów Azotowych unosił się gęsty dym. Niektórzy mieszkańcy, oddaleni nawet o 5 kilometrów od miejsca pożaru, narzekali na problemy z oddychaniem.
Mimo tych działań profilaktycznych, obecni na miejscu strażacy z jednostki chemicznej - po pomiarach zarówno wewnątrz hali, gdzie doszło do pożaru, jak i na zewnątrz - ostatecznie potwierdzili brak zagrożenia. Pomiary stężeń niebezpiecznych substancji w powietrzu po pożarze fosforu nie wykazały przekroczeń, a Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Siemianowicach Śląskich przekazało informację o zerowym stężeniu substancji zagrażających zdrowiu. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach również poinformowała o braku zagrożenia skażenia środowiska na obszarze Chorzowa i okolicznych miejscowości.
Firma Italmatch Polska w oświadczeniu podkreśliła, że pożar nie miał miejsca w Zakładach Azotowych Chorzów SA, a jedynie na ich sąsiadującym terenie. Zaznaczono również, że fosfor biały, paląc się, emituje pięciotlenek fosforu, którego stężenie groźne dla zdrowia wynosi 50 tys. ppm przy godzinnej ekspozycji. Badania wykazały jednak stężenie poniżej 1 ppm w pobliżu miejsca pożaru, co oznacza brak zagrożenia. Spółka podkreśliła, że akcja służb była rutynowym działaniem mającym na celu zapobieżenie eskalacji wypadku.
Pożar w hali Novichem (listopad 2021)
Wybuch pożaru i działania służb
We wtorek, 30 listopada 2021 roku, przed godziną 10:00, doszło do groźnego pożaru w jednej z hal produkcyjnych zakładów Novichem na „Azotach” w Chorzowie. Zapaliła się instalacja nadtlenku wodoru w budynku laboratorium badawczego firmy Novichem, która produkuje specjalistyczne środki chemiczne. W momencie wybuchu pożaru w laboratorium pracowało 15 osób, które zostały błyskawicznie ewakuowane przed przyjazdem służb ratowniczych. Żaden z pracowników nie został poszkodowany.
W szczytowym momencie akcji gaśniczej brało udział prawie 40, a łącznie 36 zastępów straży pożarnej oraz 100 ratowników. Na miejscu pracowało wiele zastępów straży pożarnej, w tym pluton ratownictwa chemicznego, który na bieżąco monitorował atmosferę. Kierujący Działaniami Ratowniczymi zadysponował dodatkowe siły i środki, w tym specjalistyczną grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego z JRG w Katowicach - Piotrowicach. Ze względu na trudny obszar działania, nietypową konstrukcję płonącego budynku oraz duże zagrożenie pożarowe składowanych materiałów, w akcji chorzowskich strażaków pomagały praktycznie wszystkie ościenne jednostki straży pożarnej. Walka z żywiołem trwała kilkadziesiąt godzin i zakończyła się około godziny 20:00.
Brak zagrożenia dla mieszkańców
St. kpt. Tomasz Szymański, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Chorzowie, od samego początku informował, że w związku z pożarem instalacji nadtlenku wodoru nie ma zagrożenia dla mieszkańców, co później potwierdził zastępca prezydenta Chorzowa, Marcin Michalik. Pomiary stężeń niebezpiecznych substancji w powietrzu nie wykazały zagrożenia dla mieszkańców miasta. Służby kryzysowe wojewody śląskiego również potwierdziły, że gazy pożarnicze nie stanowiły zagrożenia. Mimo braku zagrożenia, w okolicy unosił się nieprzyjemny zapach palonych chemikaliów. Chorzowscy policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności i przyczyny pożaru.