Wczesnym rankiem, około godziny 2 w nocy, w miejscowości Wolny Dwór, położonej w powiecie starogardzkim, wybuchł rozległy pożar. Ogień objął
Skala Pożaru i Akcja Gaśnicza
Płomienie zajęły sześć hal produkcyjnych o łącznej powierzchni 8 tysięcy metrów kwadratowych. W walce z żywiołem uczestniczyło aż 18 zastępów strażaków, którzy przez wiele godzin, od 2 w nocy, walczyli o opanowanie sytuacji. Strażacy przekazują, że ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie z obiektu na obiekt.

W akcji gaśniczej brało udział łącznie 70 ratowników, zarówno z jednostek Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej. Konieczne było zorganizowanie trzech punktów czerpania wody, na naturalnych, pobliskich zbiornikach oraz na rzece, aby zapewnić ciągłe zaopatrzenie w wodę dla wozów bojowych.
Zniszczenia i Straty
Niestety, zakład spłonął niemal w całości. Wstępne szacunki wskazują, że straty materialne mogą wynieść nawet kilka milionów złotych. Pomimo skali zniszczeń, kluczowe jest to, że pracownicy skończyli już pracę, dlatego
Incydent w Fabryce Mebli Okrętowych Famos
W kontekście bezpieczeństwa pożarowego w regionie, Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Starogardzie Gdańskim informowała również o innym, odrębnym incydencie. Jak udało się wstępnie ustalić, ogień wybuchł w jednym z silosów w Fabryce Mebli Okrętowych Famos. Pożar został zauważony w cyklofiltrze.
Na miejscu pracowali strażacy i policja. Jak informuje kpt. Karina Stankowska, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starogardzie Gdańskim, sytuacja ta również nie stwarzała zagrożenia dla ludzi, gdyż pracownicy zakończyli już pracę. Strażacy podjęli działania gaśnicze i ugasili pożar. W wyciągu prowadzącym przez hale wykonane zostały otwory, a następnie strażacy sprawdzili, czy ogień nie rozprzestrzenia się wewnątrz. Obecnie sytuacja została opanowana, a działania zakończone. Zastępy wróciły do jednostek.
Odrodzenie Fabryki Feniks po Pożarze
Fabryka mebli Feniks, która spłonęła na początku lipca w Wolnym Dworze koło Skarszew, będąca jednym z największych pracodawców w regionie zatrudniającym 300 osób,

Tak się jednak nie stało. Na razie fabryka pracuje w systemie
Wsparcie i Nowe Lokalizacje Produkcyjne
Władze gminy Skarszewy oddały firmie do dyspozycji, w ramach bezpłatnego wynajmu, halę w Demlinie. Mariusz Nierzwicki, współwłaściciel Feniksa, podkreśla, że najnowocześniejszy park maszynowy w nowej lokalizacji niewątpliwie przyczyni się do wzrostu wydajności produkcji. Firma sukcesywnie będzie zwiększać liczbę produkowanych mebli, docelowo wracając do liczby sprzed pożaru.
Proces produkcji mebli | ALBO
Kolejnym miejscem, w którym spalona firma wznowiła działalność, jest hala przy ulicy Drogowców w Skarszewach. Od kilku dni funkcjonuje w niej tapicernia oraz działy kontroli jakości i pakowania. Pomieszczeń w tych dwóch lokalizacjach użyczyli miejscowi przedsiębiorcy. Bez ich wsparcia firma miałaby trudności, żeby ponownie stanąć na nogi. Jacek Pauli, burmistrz Skarszew, dodaje, że lokalni przedsiębiorcy zareagowali wspaniale, a wielu biznesmenów ciągle pyta, jak jeszcze mogą pomóc. Najważniejsze jest to, że pracownicy pozostali na stanowiskach i nie zostaną zwolnieni.
Przyszłość i Plany Odbudowy
Również kontrahenci i dostawcy nie wycofali się ze współpracy, co świadczy o silnych relacjach i zaufaniu. Właściciele fabryki Feniks chcą
tags: #pozar #fabryki #mebli #pod #starogardem