Pożar fabryki mebli w Barczewskim Dworze

W czwartek, 24 sierpnia 2017 roku, przed godziną 20, w fabryce mebli przy ul. Prostej w Barczewie wybuchł pożar, którego słup dymu był widoczny nawet z Olsztyna. Ogień, który objął niemal całą halę lakierniczą, spowodował olbrzymie straty i zaangażował znaczne siły straży pożarnej.

Przebieg akcji gaśniczej

Zgłoszenie o pożarze dotarło do straży pożarnej około godziny 20:00. Kiedy na miejsce dojechały pierwsze zastępy, płomieniami objęta była już niemal cała hala produkcyjna o wymiarach 100 na 50 metrów, w której lakieruje się meble. Mł. bryg. Sławomir Filipowicz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie relacjonował, że po przyjeździe strażaków pożar był już całkowicie rozwinięty, a potężne języki ognia widać było ponad dachem.

Akcję gaśniczą utrudniały znajdujące się w budynku materiały łatwopalne, których nie brakuje przy produkcji mebli, takie jak różnego typu lakiery, pianki czy wyroby drewniane. W gaszeniu uczestniczyło blisko 30 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z Olsztyna i powiatu olsztyńskiego, co oznaczało zaangażowanie około 160 strażaków. Pierwsze działania strażaków skupiły się na obronie budynków przyległych i połączonych z palącą się halą produkcyjną. Po ograniczeniu rozprzestrzeniania się ognia, strażacy przeszli do fazy dogaszania, która trwała kilka godzin.

zdjęcie z akcji gaśniczej pożaru w Barczewskim Dworze, z widocznym słupem dymu i zaangażowanymi zastępami straży pożarnej

Skala zniszczeń i brak poszkodowanych

Pożar zniszczył dach i wyposażenie hali produkcyjnej, w której zlokalizowana była lakiernia i zgromadzono elementy do produkcji mebli. Z budynków pozostały jedynie ściany zewnętrzne. Spłonęło również jedno z pomieszczeń budynku administracyjnego. Pomimo ogromu zniszczeń, strażakom udało się uchronić przed ogniem sąsiadujący z halą produkcyjną budynek biurowy, stolarnię i magazyn gotowych mebli. Według ratowników, w pożarze nie ucierpiał żaden z 260 pracowników fabryki, co jest najważniejszą informacją. Straż pożarna na razie nie wypowiada się na temat przyczyn pożaru ani wysokości strat. Właściciel fabryki wyraził nadzieję na szybkie wznowienie produkcji.

Kontekst branżowy: Ryzyko pożarów w przemyśle meblarskim

Pożary w fabrykach mebli, jak pokazują statystyki, zdarzają się nawet kilka razy w roku, stając się stałym elementem krajobrazu branżowego. Niedawny pożar w zakładzie produkcyjnym Profim w Turku, który miał miejsce w nocy z 26 na 27 listopada 2019 roku, jest kolejnym przykładem. W wyniku tego zdarzenia zniszczeniu uległa część hali produkcyjnej i magazynowej, lakiernia, chromownia oraz oddział metalowy. Straty liczono w milionach złotych. Szczęśliwie ewakuowano 88 pracowników firmy i 52 mieszkańców pobliskich bloków, a także udało się ochronić zbiornik z gazem LNG. W akcji gaśniczej w Turku uczestniczyły 42 zastępy straży pożarnej.

Statystyki pożarów w fabrykach mebli

W ostatnich latach odnotowano szereg poważnych pożarów w fabrykach mebli w Polsce:

  • Maj 2012 r. - pożar hali produkcyjnej (ok. 600 m2) w fabryce mebli w Pabianicach.
  • Styczeń 2013 r. - pożar zakładu produkującego meble tapicerowane w Kozłowie.
  • Maj 2014 r. - doszczętnie spłonęła dawna fabryka mebli w Supraślu.
  • Listopad 2014 r. - pożar w fabryce mebli w Stęszewie.
  • Marzec 2015 r. - pożar w fabryce mebli w Suchedniowie (zniszczone 500 m2).
  • Lipiec 2015 r. - pożar w fabryce mebli tapicerowanych w Wolnym Dworze (straty wielomilionowe, ok. 300 osób straciło pracę).
  • Kwiecień 2016 r. - pożary w stolarni w okolicach Szczytna i suszarni drewna w Olsztynku.
  • Sierpień 2017 r. - pożar hali produkcyjnej w fabryce mebli w Barczewie (straty wyceniono na prawie milion złotych).
  • Grudzień 2017 r. - pożar w fabryce mebli w Piaskach (źródło: instalacja odciągu pyłów).
  • Maj 2018 r. - pożar w zakładach mebli tapicerowanych w Zakrzewie.
  • Lipiec 2018 r. - pożar hali produkcyjnej w fabryce mebli tapicerowanych w Mianowicach (straty ok. 400 tys. zł).
  • Listopad 2018 r. - zapłon pyłu drzewnego w instalacji odpylającej w fabryce mebli w Przeworsku (spaliły się dach i ściany, straty 200 tys. zł).
  • Styczeń 2019 r. - pożar hali produkcyjnej (7,2 tys. m2) w fabryce mebli w Wieruszowie (straty 4 mln zł).
  • Grudzień 2019 r. - pożar w hali produkcyjno-magazynowej w fabryce mebli w Manasterzu (1,6 tys. m2), dwie osoby poszkodowane.

Wyzwania ubezpieczeniowe w branży meblarskiej

Paweł Krak, dyrektor Biura Produktów Klientów Korporacyjnych w Warcie, wskazuje, że wiele firm meblarskich nie decyduje się na ubezpieczenie swojego majątku z różnych powodów.

Mała świadomość ryzyka i brak zabezpieczeń

Z doświadczeń Wartej wynika, że głównym powodem jest niewystarczająca świadomość ubezpieczeniowa, co może być traktowane jako uchybienie kadry menedżerskiej, skutkujące odpowiedzialnością wobec spółki. Inne kluczowe powody to brak odpowiednich zabezpieczeń technicznych w firmie, brak woli współpracy z ubezpieczycielami lub myślenie, że "skoro jeszcze nie mieliśmy szkody, to ona się już nie pojawi". Ryzyko pożarów w fabrykach mebli jest wysokie ze względu na nagromadzenie materiałów łatwopalnych w magazynach wyrobów gotowych oraz w silosach z odpadami. Ponadto, wewnętrzne zamknięte systemy odpylające, transportujące pyły do silosu, są niebezpieczne i wymagają ścisłej kontroli przez elektroniczny system antywybuchowy.

Teoria a praktyka ubezpieczeń

W teorii, każdy zakład ubezpieczany przez ubezpieczyciela musi posiadać system wykrywania pożaru połączony z jednostką zawodowej Straży Pożarnej, a także wydzielone strefy pożarowe, hale z certyfikowanymi konstrukcjami nośnymi, izolowane ściany przeciwpożarowe, natryskowy system gaszenia i hydranty. Wymagany jest również monitoring zewnętrzny i wewnętrzny oraz odpowiednie składowanie wyrobów gotowych na podwyższonych paletach, aby chronić je przed zalaniem. W praktyce jednak, choć wielu właścicieli firm ubezpiecza swój majątek, nie jest to powszechną regułą w branży.

Roczna składka za ubezpieczenie całego majątku firmy (trwałego i obrotowego) to około 0,3-0,4% wartości ubezpieczanego majątku, co szacunkowo stanowi 0,2-0,3% przychodów ze sprzedaży. Prezes jednej z firm meblarskich anonimowo wspomina, że zatrudniają specjalistę ds. BHP i ppoż., który jest byłym oficerem straży pożarnej, oraz przeprowadzają coroczne ćwiczenia z udziałem lokalnej OSP i PSP. Podkreśla, że jedynie Warta i PZU obecnie ubezpieczają firmy meblarskie, ale pod warunkiem spełnienia rygorystycznych wymagań dotyczących zabezpieczeń.

Klasyfikacja branży jako podwyższonego ryzyka

Paweł Krak i Michał Strzelecki, dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, potwierdzają, że branża meblarska jest traktowana przez towarzystwa ubezpieczeniowe jako sektor podwyższonego ryzyka. Wynika to z procesów technologicznych i statystyk szkodowych. Michał Strzelecki uważa, że powodem jest błędne klasyfikowanie sektorów opartych o przerób drewna lub materiałów drewnopochodnych w jedną branżę drzewną, podczas gdy poziom zaawansowania technologicznego i zabezpieczeń w poszczególnych firmach może być diametralnie różny. Brak odpowiednich zabezpieczeń w niektórych zakładach obciąża całą branżę. Jeśli "branżowy portfel ubezpieczeniowy" zaczyna generować straty, ubezpieczyciele mogą rezygnować z ubezpieczania danej branży, podnosić składki lub zmniejszać zakres ochrony, co jest bardzo niebezpieczne dla stabilności firm meblarskich.

Potencjalne przyczyny pożarów: zaniedbania, wypadki czy podpalenia?

Choć do pożarów w fabrykach mebli najczęściej dochodzi na skutek zaniedbań lub zbiegu nieszczęśliwych wypadków, zdarzają się również przypadki podpaleń. Jednym z najbardziej znanych incydentów było podpalenie fabryki Mebelplast w Kieźlinach pod Olsztynem 9 grudnia 2002 roku. Sprawcą okazał się członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Kieźlinach, zatrudniony w fabryce. Zostawił on płonącą zapalniczkę pod stołem obok sterty gąbki tapicerskiej. Celowo opóźnił powiadomienie Państwowej Straży Pożarnej, co doprowadziło do całkowitego spalenia fabryki i strat liczonych w milionach złotych. Sprawca został skazany na 5 lat pozbawienia wolności.

tags: #pozar #fabryki #mebli #w #barczewskim #dworze