Pożar w firmie Profim w Turku: Przebieg, skutki i działania poincydentalne

W nocy z 26 na 27 listopada 2019 roku, około godziny 1:50-2:20, w zakładzie produkcyjnym firmy Profim w Turku, przy ulicy Górniczej, wybuchł potężny pożar. Zdarzenie to dotknęło halę G16, w której znajdowało się pięć oddziałów firmy. Firma Profim to jeden z większych polskich producentów mebli biurowych, specjalizujący się w produkcji krzeseł i foteli.

Wybuch pożaru i początkowa reakcja

Informacja o palącej się fabryce mebli biurowych Profim w Turku wpłynęła do Państwowej Straży Pożarnej ok. godziny 1:50 w nocy. Ogień wybuchł niespodziewanie około 2:20 w nocy. Natychmiastowe działania ratownicze skupiły się na ewakuacji osób przebywających na terenie objętym pożarem. Ewakuowano blisko 130 osób, w tym 80 pracowników oraz 50 lub 52 mieszkańców dwóch pobliskich bloków na osiedlu Górniczym. Wszystkie osoby zostały bezpiecznie ewakuowane i, co najważniejsze, nikomu z pracowników ani mieszkańców nic się nie stało. Nie ma ofiar śmiertelnych, ani poszkodowanych. Ludwika Przybylska, specjalista ds. komunikacji w Profim, potwierdziła, że wszyscy pracownicy, którzy byli w tym czasie w firmie, zdążyli się ewakuować.

zdjęcie płonącej hali fabrycznej nocą

Skala zniszczeń i obszar objęty pożarem

Pożar doszczętnie strawił główną halę G16 o wymiarach 197 metrów długości, 100 metrów szerokości i wysokości 7 metrów. W zniszczonej hali znajdowało się pięć oddziałów firmy: lakiernia, chromownia (cynkownia), stanowiska obróbki metalu, stanowiska produkcji mebli biurowych oraz magazyny. Zawalił się również dach budynku. Straty firmy szacowane są na kilka milionów złotych.

Akcja ratowniczo-gaśnicza

Na miejsce zdarzenia natychmiast przyjechały wozy Państwowej Straży Pożarnej z Turku, Kalisza, Ostrowa Wielkopolskiego, Konina i Koła, a także Ochotnicze Straże Pożarne z całego powiatu. W akcji ratowniczo-gaśniczej wzięło udział łącznie 49 zastępów jednostek ochrony przeciwpożarowej oraz 217 ratowników PSP i OSP. Na miejscu działały 42 jednostki straży pożarnej, w sumie około 160 strażaków. Ze względu na bardzo duże zadymienie oraz wysoką temperaturę panującą wewnątrz hali, do akcji wezwano także specjalistyczne grupy chemiczne z Poznania i Ostrowa Wielkopolskiego. Zadysponowano samochód z kontenerem ochrony dróg oddechowych oraz grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego PSP z Ostrowa Wielkopolskiego, celem dokonywania pomiarów stężenia substancji niebezpiecznych, takich jak kwas solny i 7 butli z acetylenem, magazynowanych w procesie technologicznym. Teren akcji został podzielony na odcinki bojowe, a działania gaśnicze polegały na podawaniu dużych ilości prądów wody do wewnątrz hali, jak również podawaniu wody z wysokości, z wykorzystaniem trzech podnośników SHD. Złożoność działań ratowniczo-gaśniczych wymagała częstej podmiany ratowników, dlatego podjęto decyzję o skierowaniu dodatkowych sił i środków. Po lokalizacji pożaru i wyeliminowaniu zagrożenia wynikającego z magazynowania środków chemicznych, przystąpiono do prac rozbiórkowych oraz dogaszania zarzewi ognia. Akcja gaśnicza trwała ponad 16 godzin. Strażacy z Turku, Kalisza, Ostrowa Wielkopolskiego, Konina i Koła podkreślili, że akcję ułatwiły wcześniejsze ćwiczenia prowadzone w tym obiekcie, dzięki czemu wiedzieli, gdzie znajdują się najistotniejsze miejsca w hali. Kpt. Krzysztof Gruszczyński, zastępca Naczelnika Wydziału Operacyjno-Kontrolno-Rozpoznawczego, informował, że trwa dogaszanie pożaru, które potrwa jeszcze przez kilka, może kilkanaście godzin.

Reakcja władz i zarządu firmy

Zarząd firmy Profim wydał oświadczenie, w którym czytamy: "W trakcie tego nieszczęśliwego zdarzenia wszystkie osoby przebywające na terenie objętym pożarem zostały ewakuowane i są bezpieczne." Powołano sztab kryzysowy, który intensywnie pracuje nad zminimalizowaniem następstw tego zdarzenia na działalność operacyjną firmy. Profim ściśle współpracuje ze strażą pożarną, policją oraz lokalnymi władzami.

W związku z pożarem odbyła się narada kryzysowa w gabinecie starosty tureckiego Dariusza Kałużnego z udziałem posła Ryszarda Bartosika, wojewody wielkopolskiego Łukasza Mikołajczyka, przedstawicieli władz powiatowych, miasta Turek, Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Powiatowego Urzędu Pracy w Turku oraz Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Celem spotkania było wypracowanie właściwych decyzji dotyczących zapewnienia pomocy pracownikom zakładu oraz mieszkańcom pobliskich bloków. Osoby potrzebujące wsparcia psychologicznego mogą skorzystać z pomocy specjalistów w Punkcie Interwencji Kryzysowej działającym przy PCPR w Turku.

Zarząd firmy Profim wyraził głębokie poruszenie zdarzeniem, zdając sobie sprawę, że jest to trudny moment nie tylko dla firmy i jej pracowników, ale także dla całej turkowskiej społeczności, klientów, dostawców i kooperantów. Zapewniono, że podejmowane są wszelkie możliwe działania, aby jak najszybciej przywrócić normalne funkcjonowanie biznesu. Zarząd podziękował za ogromne słowa wsparcia i deklaracje pomocy napływające od pracowników, klientów i partnerów biznesowych z Polski i z całego świata, a także wszystkim służbom zaangażowanym w akcję ratowniczą oraz lokalnym władzom.

Wpływ pożaru na działalność Profim i lokalną gospodarkę

Zdarzenie to będzie miało okresowy wpływ na możliwości produkcyjne Profim. Dokładny zakres i termin ograniczeń produkcyjnych jest w trakcie analiz. Władze miasta Turek przyznają, że pożar może mieć gigantyczny wpływ na gospodarkę miasta, ponieważ firma Profim jest największym pracodawcą w Turku i drugim co do wielkości w powiecie tureckim. Starosta powiatu tureckiego mówił na pierwszej konferencji prasowej, że przez pożar pracę może stracić nawet 300 osób.

Władze miasta zapewniają, że firma może liczyć na pomoc ze strony samorządu, a celem jest jak najszybsze przywrócenie produkcji w zakładzie. Anna Michalak z UM w Turku dodaje, że w tej sytuacji nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak ta tragedia odbije się dla miasta Turek. Przedstawiciele firmy również nie są w stanie zająć stanowiska co do dalszych losów zakładu czy osób w nim zatrudnionych.

infografika przedstawiająca strukturę zatrudnienia firmy Profim

O firmie Profim

Firma Profim powstała w 1991 roku w Turku, w województwie wielkopolskim. Jest jednym z większych polskich producentów mebli biurowych, specjalizującym się w produkcji krzeseł i foteli. Obecnie wytwarza około 120 tysięcy produktów miesięcznie. Meble firmy, poprzez sieć 1,1 tysiąca dealerów, trafiają dziś do około 30 krajów na całym świecie. Istotnym rynkiem dla przedsiębiorstwa są Niemcy, gdzie Profim ma około 10 showroomów. Łącznie firma zatrudnia około 1,5 tysiąca osób, z czego w fabryce w Turku pracuje około 300 pracowników. Od 2018 roku Profim jest częścią wywodzącej się z Norwegii Grupy Flokk - lidera europejskiego rynku siedzisk i mebli biurowych.

Przyczyna pożaru

Wstępne ustalenia wskazują, że pożar najprawdopodobniej rozpoczął się od prostownika w części lakierniczej w hali G16, skąd rozprzestrzenił się do innych miejsc w obiekcie.

tags: #pozar #firmy #profim