Pożar restauracji w Jelitkowie i szerszy kontekst pożarowy w regionie

W ostatnich tygodniach województwo pomorskie zmagało się z kilkoma znaczącymi pożarami. Jednym z nich był incydent w gdańskim Jelitkowie, który stanowił kolejny pożar restauracji w krótkim odstępie czasu. Niezależnie od tego, region doświadczył także ogromnego pożaru hali magazynowej w Nowym Porcie, którego konsekwencje dotknęły również dzielnicę Jelitkowo, w tym zamknięcie tamtejszych plaż.

Zdjęcie płonącej tawerny na plaży w Jelitkowie z widocznymi strażakami

Pożar tawerny "Klipper" w Gdańskim Jelitkowie

Przebieg zdarzenia i akcja gaśnicza

We wtorek nad ranem straż pożarna została wezwana do pożaru restauracji mieszczącej się przy plaży w gdańskim Jelitkowie. Informacja o pożarze tawerny w Jelitkowie wpłynęła do służb około godziny 4:30 w nocy. Zgłoszenie o płonącym dachu tawerny przekazał służbom ratunkowym obecny na miejscu ochroniarz obiektu. Już w momencie zgłoszenia, pożarem objęty był już cały dach obiektu, a ogień objął niemal całą powierzchnię dachu.

W akcji gaśniczej brało udział 5 zastępów straży pożarnej (inne źródła podawały 4 zastępy). Strażacy tuż po godzinie 6 nad ranem prowadzili jeszcze działania gaśnicze. Pożar udało się opanować, ale na miejscu wciąż trwała akcja strażaków, którzy dogaszali i zabezpieczali pogorzelisko. Będą też przeszukiwać je, by ustalić, czy na pewno nikogo nie było w spalonym budynku. Niestety, obiektu nie udało się uratować. Po przybyciu na miejsce tawerna była całkowicie objęta ogniem, a drewniany budynek spłonął doszczętnie.

Dochodzenie i ustalanie przyczyn

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru, ale sprawę bada już policja. Policjanci z Gdańska, w tym kryminalni, zajmują się sprawą pożaru tawerny Klipper. Policjanci przyjęli zawiadomienie oraz ustalają kolejnych świadków zdarzenia. Zabezpieczają również okoliczny monitoring. Wkrótce też zostaną wykonane oględziny z udziałem biegłego sądowego z zakresu pożarnictwa, które mają wyjaśnić przyczyny pożaru. Mł. bryg. Jacek Jakóbczyk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, zaznaczył, że ze względu na rozległy pożar w chwili, gdy strażacy dojechali na miejsce, trudno wskazać wstępną przyczynę. Dodał, że ustalenie przyczyny przez biegłego może potrwać kilka tygodni. Mariusz Chrzanowski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku potwierdził, że w wyniku pożaru nie było osób rannych.

Ubezpieczenie i przeszłość obiektu

Lokal był ubezpieczony. To już drugi pożar tego lokalu w ostatnich latach. Niemal dokładnie 10 lat temu, w lutym 2012 roku, również doszło tam do pożaru. Spłonął wówczas dach budynku, ale właściciele zdążyli na czas wynieść większość cennych rzeczy.

Regionalny kontekst: Inne znaczące pożary

Pożar drewnianej restauracji w Łebie

W sobotę 26 marca, 42 zastępy straży pożarnej z całego województwa pomorskiego gasiły pożar, który wybuchł przy ulicy Nadmorskiej w Łebie. Całkowicie spłonęła drewniana restauracja "Łebska Chata". Asp. Marta Szałkowska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lęborku, poinformowała, że restauracja i obiekt hotelowy były nieczynne i nie było konieczności ewakuacji.

🚒🔥 Zobacz film z akcji strażaków podczas pożaru kompleksu hal w Gdańsku! 🔥🚒

Wielki pożar hali magazynowej w Gdańskim Nowym Porcie

Niezależnie od pożaru w Jelitkowie, w niedzielne popołudnie (14 lipca br.) wybuchł w Gdańsku Nowym Porcie największy od lat pożar hali magazynowej firmy Inter Royal przy ulicy Oliwskiej 21. Ogień objął łącznie około 6,5 tysiąca (lub 5 tys.) metrów kwadratowych obiektu o łącznej powierzchni 13 tys. metrów kwadratowych. W środku znajdowały się materiały z tworzyw sztucznych, tekstylia oraz palety z olejem napędowym i inne materiały ropopochodne, co zaskoczyło ratowników.

Płonące materiały wywołały ogromną, toksyczną chmurę dymu rozprzestrzeniającą się nad miastem. Akcja gaśnicza była niezwykle trudna. Działania trwały prawie cztery doby (ponad 90 godzin), brało w nich udział około stu pięćdziesiąt zastępów straży pożarnej i prawie pół tysiąca strażaków z terenu Trójmiasta i innych powiatów. Problemy z dotarciem do źródła ognia sprawiał częściowo zawalony dach magazynu. Wczoraj (16 lipca) podjęto decyzję o częściowej rozbiórce hali, by móc dotrzeć do zarzewi ognia. Mimo to, strażakom udało się obronić pozostałe budynki kompleksu, w tym część biurową.

Mapa z lokalizacją pożaru w Nowym Porcie i zakresem zamkniętych plaż

Wpływ pożaru w Nowym Porcie na środowisko i kąpieliska

Płonące materiały spowodowały wyciek olejów i środków gaśniczych do Martwej Wisły, a następnie do Zatoki Gdańskiej. W trakcie gaszenia pożaru do kanału portowego trafiły hektolitry wód gaśniczych wymieszanych z różnymi substancjami z magazynu. Skutkiem tego był film olejowy unoszący się na powierzchni wody i przemieszczający się z wiatrem.

W związku z tym, Urząd Miejski w Gdańsku poinformował o ryzyku związanym z jakością wody, a kąpieliska Brzeźno Hallera, Brzeźno Molo, Dom Zdrojowy, Piastowska i Jelitkowo zostały zamknięte do odwołania. Wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski poinformował, że decyzję o rozszerzeniu zakazu kąpieli podjęto z powodu odkrycia plamy oleju na powierzchni morza pomiędzy wejściami na plaże nr 63 i 74, w odległości 20 - 50 metrów od brzegu. Podkreślono, że zakaz dotyczy wyłącznie kąpieli, a przebywanie na plaży jest dozwolone.

Monitorowanie środowiska i jakość wody

Wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz zapewniła, że nie ma już zagrożenia dla środowiska. Z badań Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) wynika, że jakość powietrza nie pogorszyła się, a tlen rozpuszczony, temperatura, przewodnictwo oraz pH - nie wskazują na zagrożenie dla środowiska. Nie ma przekroczenia węglowodorów alifatycznych (substancje ropopochodne), detergentów, ogólnego węgla organicznego i metali ciężkich. Podczas lotu patrolowego w rejonie Zatoki Gdańskiej i wybrzeża Bałtyku nie stwierdzono zanieczyszczeń olejowych, podobnie jak w basenie portowym w rejonie pożaru. Ponadto, badania biologiczne wykazały żywe komórki fitoplanktonu i zooplanktonu, co oznacza, że życie biologiczne nie ucierpiało, choć badania będą kontynuowane. Radosław Rzepecki, zastępca Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, zaznaczył, że zakres badań prowadzonych przez gdański oddział Centralnego Laboratorium Badawczego Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska był bardzo szeroki.

Jednak, w środę 17 lipca, na posiedzeniu wojewódzkiego sztabu kryzysowego, Radosław Rzepecki informował o stwierdzeniu występowania w wodzie substancji ropopochodnych w Brzeźnie, w odległości około 50 metrów od plaży, ale wciąż w zakresie obrębu kąpieliska. Pomimo tego, wyniki badań próbek wody z 17 lipca nie wykazały przekroczenia norm sanitarnych w kąpieliskach zlokalizowanych w pasie nadmorskim od Brzeźna do Sopotu. Monitoring jakości wody wykonywany przez służby sanepidu oraz WIOŚ był kontynuowany, a wyniki z 19 lipca potwierdziły, że w kąpieliskach w Gdańsku i Sopocie normy środowiskowe są spełnione, co umożliwiło otwarcie plaż dla mieszkańców i turystów.

Oficjalne stanowiska i działania służb

Komunikaty władz i służb ratowniczych

Wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz podkreślała, że zakaz kąpieli i przebywania na plażach od Nowego Portu do Jelitkowa miał charakter prewencyjny. Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu sztabu kryzysowego, zaznaczyła, że pożar został ugaszony, nie ma środowiskowych zagrożeń i można otworzyć plaże. Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku Anna Obuchowska przekazała, że monitoring badań w kąpieliskach będzie utrzymany do przyszłej środy, niemniej jednak nie przeszkadza to w korzystaniu z kąpieli.

Służby państwowe badają przyczyny pożaru w Nowym Porcie i zbierają materiał dowodowy, w tym policja i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Komisarz Karina Kamińska, rzecznik prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku, informowała o oględzinach zewnętrznych magazynu z wykorzystaniem skanera 3D, przesłuchiwaniu świadków i analizie monitoringu. Zastępca Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP st. bryg. Marian Hinca powiedział, że akcja gaśnicza w Nowym Porcie została zakończona sukcesem w czwartek przed godziną 14. Trwa rozbiórka obiektu, szacowane są straty, a port rozpoczął kontrole wszystkich obiektów. W piątek, 19 lipca, po raz ostatni zebrał się sztab kryzysowy w sprawie pożaru portowej hali.

tags: #pozar #firmy #w #jelitkowie