W dniu 12 maja 2024 roku w Warszawie, w Centrum Handlowym przy ul. Marywilskiej 44, wybuchł potężny pożar, który niemal całkowicie zniszczył wielką halę handlową. Początkowo skala zniszczeń budziła przerażenie, a przyczyny zdarzenia pozostawały nieznane. W toku intensywnego śledztwa prowadzonego przez polskie służby we współpracy z partnerami międzynarodowymi, ujawniono szokujące fakty wskazujące na to, że pożar był wynikiem podpalenia dokonanego na zlecenie wywiadu Federacji Rosyjskiej, stanowiąc część szerszej kampanii sabotażowej.
Przebieg Pożaru
Pierwsze zgłoszenia i skala zdarzenia
Pożar wybuchł około godziny 4 rano w niedzielę, 12 maja 2024 roku. Alarm wpłynął z monitoringu do Komendy Miejskiej PSP około godziny 3:31, po czym wysłano pierwsze dwa zastępy straży pożarnej. Po ich przyjeździe okazało się, że około 2/3 hali o wymiarach 250 x 250 metrów jest już objęte pożarem. Cały kompleks handlowy Marywilska 44, obejmujący ponad 80% hali, niemal natychmiast stanął w ogniu.

Akcja gaśnicza i jej trudności
Z żywiołem walczyło początkowo 50 zastępów straży pożarnej, w tym Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego (SGRChem), która monitorowała atmosferę i dokonywała pomiarów pyłów. W kulminacyjnym momencie w działania zaangażowanych było 58 zastępów i około 200 strażaków. Akcja była niezwykle trudna, ponieważ w kompleksie handlowym znajdowało się bardzo dużo łatwopalnego towaru, w tym ubrania i tekstylia. Strażacy do działań wykorzystali m.in. drabinę mechaniczną, podnośniki i samochody zaopatrzone w aparaty powietrzne.
W trakcie pożaru zawalił się dach kompleksu, a jego wnętrze zostało całkowicie spalone. Na szczęście, dzięki szybkiej ewakuacji pracowników ochrony i pierwszych właścicieli stoisk, nikt nie został poszkodowany. Po kilku godzinach ciężkiej akcji gaśniczej, około godziny 7:30, Komendant Główny PSP nadbryg. dr inż. Mariusz Feltynowski poinformował, że pożar został zlokalizowany (opanowany) i trwa dogaszanie, które miało potrwać od kilku do kilkunastu godzin.
Dramatic drone video shows battle firefighters faced at abandoned warehouse
Skutki i straty
Pożar całkowicie zniszczył 1400 sklepów i punktów usługowych, co stanowiło ogromną tragedię dla wielu przedsiębiorców. W wyniku oględzin pogorzeliska, prowadzonych od 30 lipca do 28 listopada 2024 roku, zabezpieczono łącznie 33 sejfy, 48 kasetek z pieniędzmi oraz 8 bankomatów, w których znajdowało się prawie 1,2 miliona złotych. Dotychczas poszkodowanym zwrócono część mienia.
Alerty i ostrzeżenia
W związku z potężnym pożarem, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wydało alert dla Warszawy i okolicznych powiatów (warszawskiego zachodniego, legionowskiego i nowodworskiego). Apelowano, aby nie zbliżać się do miejsca pożaru, pozostać w domach, zamknąć okna i ograniczyć aktywność na świeżym powietrzu ze względu na zadymienie. Służby apelowały także o uważne sprawdzanie możliwości przejazdu okolicznymi ulicami z powodu utrudnień w ruchu.
Śledztwo w Sprawie Pożaru
Zaangażowane służby i zakres działań
Od roku Mazowiecki Wydział Zamiejscowy ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, przy wsparciu Komendy Stołecznej Policji (KSP) i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), prowadzi intensywne śledztwo wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Polskie służby ściśle współpracują ze stroną litewską, gdzie również część sprawców realizowała działania dywersyjne.
Śledztwo zaangażowało nadzwyczajne środki. W oględzinach na terenie pogorzeliska, trwających łącznie 121 dni, wzięło udział 55 prokuratorów i 100 policjantów, wspieranych przez ekspertów i techników. Podstawowym celem było ustalenie przyczyn i ewentualnych sprawców pożaru.

Zabezpieczone dowody i analiza
Równolegle z oględzinami prowadzone były także inne czynności procesowe, w trakcie których zabezpieczono całą dokumentację niezbędną do wyjaśnienia przyczyn powstania i rozmiarów pożaru. Zabezpieczono również monitoring, urządzenia elektryczne, rejestratory, komputery i dyski twarde. Wszystkie zebrane ślady i przedmioty, które mogły mieć związek z wybuchem pożaru, zostały poddane odrębnym oględzinom, a następnie przekazane powołanym w śledztwie biegłym, w tym z Komendy Stołecznej Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Akademii Pożarniczej w Warszawie. Opinia biegłych w tym zakresie nie została dotychczas sporządzona.
Potwierdzenie podpalenia na zlecenie rosyjskich służb
Szef MSWiA Tomasz Siemoniak oraz premier Donald Tusk poinformowali, że na podstawie zgromadzonych dowodów wiadomo już, iż pożar był efektem podpalenia dokonanego na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Ustalono, że działania sprawców były organizowane i kierowane przez ustaloną osobę przebywającą w Federacji Rosyjskiej.
„Mamy pogłębioną wiedzę na temat zlecenia i przebiegu podpalenia oraz sposobu jego dokumentowania przez sprawców” - przekazał Tomasz Siemoniak. Donald Tusk potwierdził, że „wielki pożar na Marywilskiej był efektem podpalenia na zlecenie rosyjskich służb. Działania koordynowane były przez osobę przebywającą w Rosji”.
Zidentyfikowani Sprawcy i Powiązane Akty Sabotażu
Główni podejrzani i ich rola
W toku śledztwa ustalono, że w zorganizowaną grupę przestępczą działającą na zlecenie wywiadu Federacji Rosyjskiej, której celem było dokonywanie podpaleń obiektów wielkopowierzchniowych na terenie państw Unii Europejskiej, wchodzili m.in. obywatele Ukrainy: Daniil B. i Oleksandr V.
Daniilowi B. (ur. 2005 r.) w dniu 29 kwietnia 2025 r. ogłoszono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie aktów sabotażu oraz przestępstw o charakterze terrorystycznym. Zarzuty te dotyczą okresu od stycznia do maja 2024 r. i obejmują działania w Polsce, na Litwie, Ukrainie i w Rosji. Daniil B. miał działać na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, w tym poprzez dokonanie w dniu 12 maja 2024 r. nagrania pożaru Centrum Handlowego Marywilska 44 i przesłanie go do Oleksandra V. Wydane polecenie wskazywało konkretną godzinę w nocy 12 maja 2024 r., o której wybuchnie pożar, a zarejestrowane nagranie miało służyć udokumentowaniu wykonania zadania i opublikowaniu go na rosyjskich portalach propagandowych. Zarzuty te ogłoszono Daniilowi B. na terytorium Republiki Litewskiej, gdzie jest obecnie tymczasowo aresztowany, dzięki zawarciu porozumienia o współpracy w dniu 9 sierpnia 2024 r.
Prokurator sporządził również postanowienie o przedstawieniu czterech zarzutów Oleksandrowi V. (ur. 1975 r.), w tym związanych z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw o charakterze terrorystycznym (art. 258 § 2 kk) oraz z dokonaniem aktu sabotażu na rzecz obcego wywiadu Federacji Rosyjskiej. Oleksandr V. miał m.in. polecić Daniilowi B. nagranie pożaru CH Marywilska 44. Wobec Oleksandra V. sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, choć zarzuty nie zostały mu ogłoszone, gdyż podejrzany przebywa na terenie Federacji Rosyjskiej.
Powiązane akty sabotażu: IKEA w Wilnie i sklep w Suwałkach
Śledztwo ujawniło również powiązania z innymi aktami sabotażu:
- Podpalenie w sklepie IKEA w Wilnie: Od 20 kwietnia 2024 r. Daniil B., na polecenie Oleksandra V. i Serhija Ch., dokonywał na terytorium Litwy rozpoznania sklepów wielkopowierzchniowych w celu ustalenia możliwości pozostawienia w nich ładunków zapalających. W dniu 8 maja 2024 r. Daniil B., wspólnie z Oleksandrem H., wykonując polecenia Oleksandra V. i Serhija Ch., skonstruowali urządzenia zapalające umożliwiające zdalne wywołanie pożaru. Następnie Daniil B. pozostawił je wraz z cieczą łatwopalną w sklepie IKEA w Wilnie. W nocy z 8 na 9 maja 2024 r. urządzenia te wywołały pożar sklepu IKEA. Daniil B. otrzymał polecenie nagrania pożaru również w tym przypadku. W związku z tym zdarzeniem Daniilowi B. i Oleksandrowi H. przedstawiono zarzuty z art. 258 § 2 kk oraz z art. 130 § 7 kk. Obaj podejrzani zostali zatrzymani jeszcze w maju 2024 r. (Daniil B. na Litwie, Oleksander H. w Polsce).
- Podpalenie sklepu w Suwałkach: To samo śledztwo (sygn. PR PN 15.2024) dotyczyło podpalenia sklepu w Suwałkach, do którego doszło 14 kwietnia 2024 r. Ustalono, że pożar był wynikiem umyślnego działania człowieka. Podejrzany Stepan K. w dniu 13 kwietnia 2024 r. pozostawił w tym sklepie urządzenie umożliwiające zdalne wywołanie pożaru, które uruchomiło się w nocy z 13 na 14 kwietnia 2024 r. Stepan K. nagrał swoje działania, aby udokumentować akt sabotażu, a część materiałów opublikowano na rosyjskich portalach propagandowych. Prokurator ogłosił Stepanowi K. zarzut dokonania na rzecz obcego wywiadu sabotażu oraz przestępstwa o charakterze terrorystycznym (kwalifikacja z art. 130 § 7 kk i art. 163 § 1 pkt 1 kk).
Dalsze poszukiwania i współpraca międzynarodowa
Część sprawców, w tym Serhiy Ch. i Oleksandr V., przebywa na terenie Federacji Rosyjskiej, dlatego nie ogłoszono im zarzutów. Polskie sądy zastosowały wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Pozostali sprawcy są zidentyfikowani i poszukiwani. Polskie służby nadal współpracują ze stroną litewską w celu pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich osób zaangażowanych w te haniebne akty dywersji.
Reakcja Władz i Podziękowania
Władze Państwa Polskiego są zdeterminowane, aby pociągnąć do odpowiedzialności sprawców aktów dywersji oraz osoby nimi kierujące. Szef MSWiA Tomasz Siemoniak podziękował wszystkim funkcjonariuszom publicznym zaangażowanym w śledztwo, zarówno na płaszczyźnie procesowej, jak i operacyjno-rozpoznawczej, za ich intensywną pracę.
