Pożary w garażach, zarówno przylegających do domów, jak i tych podziemnych w budynkach wielorodzinnych, stanowią poważne zagrożenie. Służby ratunkowe regularnie interweniują w takich zdarzeniach, często wymagających ewakuacji mieszkańców i zaangażowania znacznych sił. Poniżej przedstawiamy przegląd wybranych incydentów oraz analizę problemów związanych z przestrzeganiem przepisów przeciwpożarowych w wspólnotach mieszkaniowych.
Incydenty pożarów garaży w Polsce
Pożar w Brzeszczach: Dwie osoby poszkodowane
W sobotę, 21 lutego, o godzinie 2:39 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego przy ul. Kosynierów w Brzeszczach. Ogień pojawił się w garażu przylegającym do domu i w krótkim czasie objął jego wnętrze, stwarzając zagrożenie dla części mieszkalnej. Po przybyciu na miejsce strażacy zastali rozwinięty pożar garażu, w którym znajdowało się wyposażenie, samochód oraz rowery. Ogień szybko się rozprzestrzeniał - płomienie i gęsty dym zaczęły zagrażać części mieszkalnej budynku. Sytuacja była dynamiczna i wymagała natychmiastowych działań.
Z płonącego domu ewakuowano dwie osoby - kobietę i mężczyznę. Oboje wykazywali objawy zatrucia dymem, dlatego zostali przekazani zespołowi ratownictwa medycznego, a następnie przewiezieni do szpitala na dalszą hospitalizację. W akcji gaśniczej uczestniczyło 39 strażaków oraz 10 pojazdów pożarniczych. Na miejscu pracował także Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja, która ustala dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia. Dzięki sprawnej i zdecydowanej interwencji ratowników udało się opanować żywioł i uratować część mieszkalną budynku przed całkowitym zniszczeniem.

Ewakuacja 300 mieszkańców w Ząbkach
Do zdarzenia doszło w garażu podziemnym bloku przy ul. Powstańców 27 w Ząbkach. Pożar wybuchł w niedzielę około godziny 21.26. Na miejscu pracowało 30 strażaków oraz 11 jednostek pożarniczych. Służby walczyły z ogniem, który objął cztery pojazdy. W trakcie akcji gaśniczej zapadła decyzja, aby przeprowadzić ewakuację 300 mieszkańców bloku. Ogień udało się opanować przed północą, około godziny 23.30. Nikt nie został ranny w zdarzeniu.
Jak podaje Polsat News, ogień wybuchł naprzeciwko zabudowań, które na początku lipca płonęły w ogromnym pożarze. Wówczas zapaliło się poddasze w jednym z budynków na tej samej ulicy. Ogień opanowano dopiero następnego dnia. Pożar strawił cały dach obiektu, spłonęły też wszystkie lokale mieszkalne na czwartej kondygnacji, a pozostałe mieszkania zostały zniszczone, m.in. przez zalanie. W 211 mieszkaniach budynku mieszkało ponad pięćset osób. Nikt nie zginął.
Pożar na osiedlu Albertyńskim w Krakowie
W czwartek, 23 kwietnia, około godziny 12:00, na osiedlu Albertyńskim w Krakowie doszło do pożaru w budynku wielorodzinnym. Po przybyciu strażacy zastali rozwinięty pożar garażu oraz duże zadymienie. Do działań włączono także ciężki samochód gaśniczy z JRG-7. W związku z zagrożeniem ewakuowano pięć osób z budynku. Dwie z nich zostały przebadane przez zespół ratownictwa medycznego. Właściciel garażu doznał oparzeń rąk.
Na miejscu pracowały również patrole policji z Wydziału Prewencji oraz Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji VII w Krakowie. Teren został zabezpieczony i odgrodzony. W wyniku pożaru całkowitemu spaleniu uległ garaż wraz z jego wyposażeniem, w tym skuter wodny. W pomieszczeniu znajdowały się również zbiorniki z paliwem, co dodatkowo zwiększało zagrożenie. Po zakończeniu akcji gaśniczej budynek został oddymiony i przewietrzony.
Gierałtowice: Pożar garażu
Pożar samochodu w garażu podziemnym w Pruszczu Gdańskim
Pożar wybuchł w czwartek około godziny 19 przy ul. Obrońców Pokoju w Pruszczu Gdańskim. Samochód stanął w płomieniach w hali podziemnej pod trzykondygnacyjnym blokiem mieszkalnym. Z budynku przed przyjazdem służb ewakuowało się około 50 osób, kolejne mniej więcej 50 ewakuowali strażacy - przekazał Andrzej Piechowski z Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku. Strażacy ugasili pożar, natomiast w hali wystąpiło zadymienie. Na ten moment nie mamy informacji o osobach poszkodowanych - opisał Andrzej Piechowski. Służby poinformowały, że w budynku doszczętnie spłonął jeden samochód. Niewykluczone, że zniszczone zostały inne pojazdy zaparkowane w hali. Przyczyny zaprószenia ognia nie są znane. Będzie wyjaśniała je policja i biegły z zakresu pożarnictwa.
Krótka informacja o pożarze we Wrocławiu
Również we Wrocławiu, 27 sierpnia 2024 roku, odnotowano pożar, w którym dym najpierw buchnął z garażu.
Przepisy przeciwpożarowe a bezpieczeństwo wspólnot mieszkaniowych
Jak czytamy, z przestrzeganiem przepisów przeciwpożarowych we wspólnotach mieszkaniowych bywa różnie. "Na klatkach schodowych oraz miejscach postojowych w podziemnych garażach przechowuje się dosłownie wszystko. A egzekucja przepisów kuleje. Niektóre wspólnoty oszczędzają na ubezpieczeniu budynku. Nie ubezpieczają go lub zaniżają jego wartość, więc w razie pożaru lub innego nieszczęścia dostają niższe odszkodowanie" - podkreśla dziennik.
Przypomina, że niedawno na warszawskiej Woli w nowym bloku spłonęło 50 aut stojących na podziemnym parkingu. "Budynek nie nadaje się do zamieszkania. Trwa ustalanie, co było powodem pożaru. Dla właścicieli mieszkań to tragedia. Stracili dach nad głową. A jak to wygląda w innych wspólnotach? Okazuje się, że wcale nie jest różowo" - twierdzi "Rz".
Perspektywa prawna
- Ustawa o ochronie przeciwpożarowej zakazuje stwarzania zagrożenia przeciwpożarowego i zastawiania dróg ewakuacyjnych w razie pożaru. Nie wolno więc stawiać różnego typu rzeczy na klatkach schodowych, korytarzach ani w garażu podziemnym - mówi "Rzeczpospolitej" Maciej Gawroński, radca prawny, partner w kancelarii prawnej Gawroński & Partners. Podobne zasady - jak czytamy - przewiduje prawo budowlane.
- Nakłada na właścicieli i zarządców utrzymanie budynku w należytym stanie i przestrzeganie przepisów przeciwpożarowych. W tym celu przeprowadza się m.in. kontrole bezpieczeństwa przeciwpożarowego budynków - tłumaczy "Rz" Seweryn Galos, radca prawny, wspólnik w MGM Kancelaria Radców Prawnych Mirosławski Galos Mozes w Sosnowcu.
