Pożar Garażu Podziemnego na Warszawskiej Woli: Długotrwałe Skutki i Walka Mieszkańców

Dnia 16 października 2020 roku w garażu podziemnym bloku przy ulicy Górczewskiej 181 na warszawskiej Woli wybuchł pożar, który miał katastrofalne skutki dla mieszkańców i infrastruktury budynku. To zdarzenie zapoczątkowało długi okres niepewności i trudności dla wielu rodzin.

Przebieg Zdarzenia i Akcja Ratunkowa

Pożar w garażu podziemnym budynku mieszkalnego przy ulicy Górczewskiej 181 rozpoczął się w piątek rano. Z budynku wydobywały się kłęby czarnego dymu, co wymusiło natychmiastową interwencję służb. Na miejscu działało około dziesięciu zastępów straży pożarnej, a w akcji gaśniczej brało udział blisko 90 strażaków z 22 jednostek. Akcja gaśnicza, ze względu na wysoką temperaturę i silne zadymienie, trwała kilkanaście godzin, co utrudniało strażakom dotarcie do źródła ognia.

Pożar samochodu w centrum Siedlec (akcja gaśnicza)

Strażacy podjęli decyzję o ewakuacji około 150 mieszkańców, dym bowiem dostał się na klatki schodowe. Niektórzy lokatorzy samodzielnie ewakuowali się z budynku przed przyjazdem służb. Odcięto wodę w bloku, a w połowie budynku prąd. Pożar udało się opanować około godziny 8:00, jednak ze względu na bardzo wysoką temperaturę i zadymienie, inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego przez kilka godzin nie mogli wejść do budynku, aby ocenić jego stan techniczny.

Skutki Bezpośrednie Pożaru

  • W garażu podziemnym doszczętnie spłonęła instalacja kanalizacyjna, grzewcza i elektryczna.
  • W ogniu stanęło od 47 do 50 zaparkowanych samochodów osobowych.
  • Skutki pożaru dotknęły w sumie 13 klatek schodowych.
  • Wieczorem nadzór budowlany ocenił, że najbardziej poszkodowany budynek H2 nie nadaje się do zamieszkania, co oznaczało, że dach nad głową straciło blisko 150 osób.
Zniszczenia po pożarze garażu podziemnego na Woli

Sytuacja Mieszkańców po Katastrofie

Ewakuowanymi mieszkańcami zajęły się władze Woli. Miejskimi autobusami zostali oni przewiezieni do szkół przygotowanych na tę okoliczność przez dzielnicę. Kilkadziesiąt osób trafiło do szkoły nr 351 przy ul. Jana Olbrachta, gdzie mieszkańcy otrzymali kanapki, ciepły posiłek oraz możliwość skorzystania z pomocy psychologa. Dzielnica wraz z warszawskim Biurem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego przygotowała także miejsca noclegowe w sali gimnastycznej. Burmistrz Woli, Krzysztof Strzałkowski, zapewniał, że choć pożar wybuchł w budynku prywatnym i zapewnienie lokali zastępczych leży po stronie administracji, nikt nie zostanie bez dachu nad głową. Wola zaoferowała mieszkańcom lokale zastępcze, jednak chętnych było niewielu; jedna rodzina skorzystała z miejskiej oferty i nadal z niej korzysta.

Długotrwałe Wyzwania i Problemy

Mimo upływu czasu, mieszkańcy bloku, zwłaszcza z budynku H2, wciąż zmagają się z konsekwencjami pożaru. Lokatorzy 48 mieszkań nie mogli wrócić do swoich domów aż do grudnia 2021 roku, czyli do momentu zakończenia wymaganego remontu. Jednak nawet rok po pożarze część mieszkańców nadal nie mogła wrócić do swoich domów. Mateusz Witczyński, rzecznik Woli, podkreślał, że najbardziej poszkodowany budynek H2, który został wycofany z użytkowania, nadal pozostaje niedopuszczony do użytkowania. Mieszkańcy żalili się na opieszałość zarządcy nieruchomości, który, ich zdaniem, "umywał ręce" i nie udzielał rzetelnych informacji.

Trzy miesiące po pożarze mieszkańcy nie wiedzieli, kiedy wrócą do mieszkań, które od kilku miesięcy były nieogrzewane, a temperatura w nich była "jak w kostnicy". Blok został oddany do użytku ponad dwa lata przed pożarem, co dodawało frustracji.

Trudności z Remontem i Finansowaniem

W lutym 2021 roku nadzór budowlany zdecydował, że rozbiórka budynku nie jest potrzebna i wystarczy remont. Niestety, remont ten wciąż nie doszedł do skutku. Rzecznik Woli, Mateusz Witczyński, wyjaśnił, że ostatnia zmiana zarządu wspólnoty doprowadziła do wykrycia wielu nieprawidłowości, w tym zaniżenia kwoty ubezpieczenia dla budynku H2. W związku z tym wspólnota musiała pozyskać zgodę większości członków na wzięcie kredytu lub sfinansowanie dalszej części remontu budynku, aby przywrócić go do użytkowania.

Urząd Dzielnicy Wola zadeklarował zapewnienie pomocy prawnej nowemu zarządowi, analizując możliwości wypracowania "krótkiej ścieżki" w celu szybszego odzyskania dokumentacji budynków dla zarządcy wspólnoty.

Ustalenia Przyczyn Pożaru i Dementowanie Mitów

W oparciu o zebrany materiał dowodowy nie było możliwe kategoryczne ustalenie przyczyny pożaru - czy było to działanie człowieka, czy inne okoliczności - wyjaśniła prokurator Aleksandra Skrzyniarz w rozmowie z portalem TVN24. Nie ma więc dowodów na to, że doszło do awarii czy samozapłonu jakiegokolwiek pojazdu.

Informacja z Prokuratury Okręgowej powinna zakończyć dyskusję na temat przyczyn tego pożaru. Niestety, niepotwierdzone i szeroko rozpowszechnione przez media informacje przyczyniły się do tego, że w niektórych wspólnotach mieszkaniowych próbowano zakazać parkowania samochodów elektrycznych w garażach podziemnych. Do organizacji wspierających rozwój elektromobilności w Polsce zgłaszały się zarządy wspólnot z pytaniami o bezpieczeństwo parkowania aut z wtyczką. To pokazuje, jak ważne jest rzetelne informowanie, aby zapobiegać nieuzasadnionym obawom i dyskryminacji.

tags: #pozar #garazu #wola