W Gdyni przy ulicy Północnej, w hali firmy recyklingowej, wybuchł 22 kwietnia duży pożar, którego dogaszanie trwało przez całą noc i kontynuowane jest nadal.
Zgłoszenie i skala akcji gaśniczej
Zgłoszenie o pożarze hali, wykorzystywanej do magazynowania sprasowanej makulatury, strażacy otrzymali w środę, 22 kwietnia, około godziny 16:30. Po przybyciu pierwszych zastępów na miejsce stwierdzono rozwinięty pożar hali o rozmiarach około 100x100 metrów. Pożar objął również kilka pojazdów służbowych zaparkowanych w bezpośrednim sąsiedztwie hali, co świadczyło o dużej skali zdarzenia.
Ze względu na rozmiar pożaru, do akcji zadysponowano łącznie 32 zastępy straży pożarnej, a w szczytowym momencie akcji brało udział ponad 30 zastępów Państwowej Straży Pożarnej (PSP). Na miejsce skierowano również grupę operacyjną Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku, zespół dronowy monitorujący pożar z wykorzystaniem kamer termowizyjnych, zespół zaawansowanego zabezpieczenia medycznego oraz zespół rozpoznania chemicznego z Gdyni z urządzeniem Rapid.

Przebieg i działania gaśnicze
Pożar został opanowany po godzinie 22:00 w środę, 22 kwietnia, co oznaczało, że nie rozprzestrzeniał się na kolejne obiekty. Jednakże, dogaszanie ognia trwało przez całą noc i było kontynuowane w czwartek, 23 kwietnia. Młodszy aspirant Dawid Westrych, Rzecznik Prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, informował rano w czwartek, że działania gaśnicze nadal są prowadzone na miejscu. W działaniach bierze udział 28 zastępów straży pożarnej. Dwóch operatorów ciężkiego sprzętu, używając koparek, przeszukuje i przerzuca sprasowaną makulaturę, jednocześnie przelewając ją wodą i dogaszając zarzewia ognia. Urząd Miasta Gdyni poinformował, że pożar wybuchł w bezpośrednim sąsiedztwie bazy północnej LiZUD Zarządu Dróg Miejskich, co skutkowało przestawieniem pojazdów w bezpieczną część bazy oraz zabezpieczeniem pozostałego sprzętu.
Jak informowali strażacy około godziny 13:33 w czwartek, dogaszanie pożaru nadal trwało i mogło potrwać jeszcze od kilku do nawet kilkunastu godzin. Na miejscu pracowały 4 koparki, wspomagając akcję.
Ryzyko zawalenia się konstrukcji hali
Ze względu na ryzyko zawalenia się konstrukcji hali, nie przystąpiono do jej rozbiórki. Wewnątrz obiektu działania gaśnicze były prowadzone z użyciem robota gaśniczego, natomiast strażacy podawali prądy wody z zewnątrz budynku. Wokół hali znajdowały się znaczne ilości makulatury, z którą strażacy nadal prowadzą działania - jest ona systematycznie przelewana i dogaszana.
Brak poszkodowanych i nieznane przyczyny
Na szczęście, jak potwierdzają służby, nie ma informacji, by ktoś został poszkodowany w wyniku tego zdarzenia. Według wstępnych informacji w hali nikogo nie było, gdy wybuchł pożar.
W chwili obecnej nie oszacowano jeszcze strat, jakie spowodował pożar, ani nie są znane jego przyczyny. Okoliczności powstania pożaru będzie ustalała policja po zakończeniu działań straży pożarnej.
90-lecie Zawodowej Straży Pożarnej w Gdyni
Apel do mieszkańców
W związku z powstającymi produktami spalania, straż pożarna apeluje do mieszkańców o unikanie przebywania na zewnątrz w rejonie zdarzenia oraz o zamknięcie okien w mieszkaniach. Osoby mieszkające w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu zostały ewakuowane w bezpieczne miejsce.