Gmina Długołęka, położona w powiecie wrocławskim, w ostatnich latach była miejscem kilku znaczących incydentów pożarowych, które angażowały liczne służby ratunkowe i wzbudzały obawy o środowisko naturalne. Poniżej przedstawiamy przegląd tych zdarzeń, ich skutków oraz działań podjętych przez lokalne władze i organy kontrolne.
Poważny Pożar w Zakładzie Usług Komunalnych w Kiełczowie (marzec)
Wrocławska policja wyjaśnia okoliczności pożaru, który wybuchł na początku marca na terenie Zakładu Usług Komunalnych w Kiełczowie w gminie Długołęka. Zdarzenie miało miejsce 7 marca w godzinach wieczornych na terenie Zakładu Usług Komunalnych w Kiełczowie przy ul. Wilczyckiej. Pożar wybuchł w miejscu prowadzenia działalności polegającej na produkcji płynów do dezynfekcji.
Przebieg i charakterystyka zdarzenia
Zgodnie z informacją podaną przez funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej, na terenie hali magazynowane znajdowały się substancje używane do produkcji płynów do dezynfekcji. Przez całą noc na miejscu pracowało kilkudziesięciu strażaków z blisko 20 jednostek z Wrocławia oraz okolicznych OSP. Akcja była trudna ze względu na to, że płonęły baterie w bardzo nieprzewidywalny sposób. Jak przyznają sami strażacy, nie była to łatwa akcja. Na nagraniach mieszkańców zarejestrowanych podczas pożaru widać, jak płonące miejsca strzelały dosłownie jak fajerwerki, co stanowiło dodatkowe zagrożenie dla strażaków. W wyniku pożaru całkowitemu zniszczeniu uległa hala, w której prowadzono wspomnianą działalność. Spłonęło około 250 mkw powierzchni.

Zagrożenie środowiskowe i reakcje służb
Z uwagi na fakt, że był to pożar, w którym występowały niebezpieczne substancje, zdarzenie zostało potraktowane jako poważna awaria w rozumieniu przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska. Wody pogaśnicze zmieszane z magazynowanymi substancjami spłynęły na ulicę Wilczycką. PSP zabezpieczyła studzienki kanalizacyjne oraz usypała wał piasku, uniemożliwiający przedostanie się tych wód do pobliskiego rowu, który uchodzi do rzeki Widawa. Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu po przybyciu na miejsce przeprowadzili rozpoznanie w terenie, podczas którego zweryfikowali przebieg sieci kanalizacyjnej i ustalili kierunek odpływu wód popożarowych. Stwierdzono, że trafiają one do kanalizacji deszczowej, a następnie do rowu, który uchodzi do rzeki Widawa.
W ocenie WIOŚ konieczne było podjęcie natychmiastowych działań zmierzających do usunięcia wód popożarowych, przepompowanych do tymczasowego zbiornika uszczelnionego folią. Zgodnie z ustawą z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, wystąpiło bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku - w wodach i w powierzchni ziemi. Wg informacji uzyskanych od przedstawiciela PSP ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 we Wrocławiu, pomiary wykonywane w trakcie prowadzenia akcji gaśniczej w obrębie położonej nieopodal zabudowy mieszkaniowej nie wskazywały na występowanie bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców. PSP sporządza szczegółowy raport z przeprowadzonej akcji ratowniczej i gaśniczej, zawierający także informacje na temat wykonywanych pomiarów. Dysponentem takich raportów jest Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

Pierwsze wyniki badań inspektorów wykazały nieznaczne podwyższenie pH oraz temperatury wody, ale „pokazały też, że nie ma żadnego zagrożenia środowiskowego” - podała Barbara Lewera, rzecznik prasowy z WIOŚ we Wrocławiu. Pobrano kolejne próbki do badań szczegółowych, w tym wody z Widawy. Wstępne wyniki nie wykazały negatywnego wpływu na rzekę Widawę. Oficjalne sprawozdanie z badań jakości wód ma być dostępne po otrzymaniu badań laboratoryjnych GIOŚ.
Postępowanie prawne i śledztwo
Wójt Gminy Długołęka został poinformowany o zaistniałej sytuacji 12 kwietnia o godzinie 5.20 i niezwłocznie udał się na miejsce zdarzenia. Po przybyciu do Urzędu Gminy wójt w trybie pilnym zwołał Gminny Zespół Zarządzania Kryzysowego. Podczas posiedzenia GZZK wójt przeprowadził rozmowę ze Starostą Powiatu Wrocławskiego, Komendantem Miejskim PSP oraz z Dyrektorem Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego Rafałem Wolanowskim, podczas której ustalono kierunki działania. O godzinie 19.45 oddelegowani pracownicy Urzędu Gminy Długołęka podjęli czynności zmierzające do odbioru drogi gminnej, zalanej odpadami pogaśniczymi. Na miejscu zastali jezdnię posypaną piaskiem.
Na podstawie art. 9 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku, w przypadku wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku, podmiot korzystający ze środowiska (prowadzący działalność i magazynujący substancje) jest obowiązany niezwłocznie podjąć działania zapobiegawcze i naprawcze. Solidarnie z podmiotem korzystającym ze środowiska, który spowodował szkody, działania podejmować powinien również właściciel terenu - jeśli działalność prowadzona była za zgodą lub wiedzą władającego powierzchnią ziemi.
W sprawie pożaru na terenie Zakładu Usług Komunalnych w Kiełczowie, w chwili obecnej policja realizuje czynności sprawdzające w kierunku nieumyślnego sprowadzenia zagrożenia w postaci pożaru.
Kontekst Działalności w Gminie Długołęka: Poprzednie Incydenty i Plany Rozwoju
Poważne incydenty pożarowe nie są nowością dla Gminy Długołęka, a plany rozwoju przemysłu odpadów budzą społeczne dyskusje.
Pożar hali magazynowej w Wilczycach (2021)
To nie pierwszy tego typu pożar na terenie tej gminy. W 2021 roku w Wilczycach ogień strawił hale magazynowe. Na miejsce jako pierwsza dojechała Ochotnicza Straż Pożarna z Brzeziej Łąki. Jednemu ze strażaków gazeta cytowała, że „tam były co chwila wybuchy. Był też problem z rozwinięciem lin wężowych. Mieliśmy do czynienia z substancją, która zapalała się jak trotyl, jakby ktoś kilka petard poukładał”. Innym problemem było to, że nie było podejścia do źródła pożaru, bo wszystko było w ogniu. W hali zajętej pożarem magazynowane były w dużych ilościach substancje, w tym: kwas siarkowy w ilości 1 Mg (megagram, czyli tona), perhydrol w ilości 13 Mg, kwas octowy w ilości 3 Mg i izobutanol w ilości 30 Mg - podała WIOŚ na swojej stronie internetowej. Czy oba pożary (Kiełczów i Wilczyce) mają jakiś związek ze sobą, oraz czym zakończyło się postępowanie sprzed dwóch lat, na razie nie wiadomo.
Planowany zakład przetwarzania odpadów w Łosicach
Na terenie gminy Długołęka nie ma czynnych składowisk odpadów - jak przekazał Mieczysław Szynkarowski, sekretarz gminy Długołęka. W ostatnich dwóch latach Barbara Lewera, rzecznik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu, przekazała, że jego inspektorzy prowadzili cztery kontrole składowisk odpadów na terenie gminy Długołęka, w tym m.in. w ZUK w Kiełczowie, gdzie w ubiegłym roku doszło do pożaru. Do ostatniego pożaru inspektorzy mieli zastrzeżenia. Na terenie gminy planowany jest nowy zakład przetwarzania i recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Chce go założyć ta sama firma, na terenie której w ubiegłym tygodniu doszło do pożaru. Zakład w Łosicach, bo w tej miejscowości planowana jest ta inwestycja, ma przetwarzać 25 tysięcy ton odpadów rocznie.
Kontrowersje wokół decyzji środowiskowych
Wrocławska „Wyborcza” ustaliła, że rok temu inwestor zakładu w Łosiach założył spółkę, w której ten przedsiębiorca został prezesem. Wcześniej on i dwie inne osoby o takim samym nazwisku wpłaciły pieniądze na komitet wyborczy wyborców obecnego wójta - we wrześniu 2018 r. było to w sumie niemal 40 tys. zł, jak podaje dziennik. Wójt wydał decyzję środowiskową w sprawie nowego zakładu, a mieszkańcy złożyli wniosek o kontrolę. Do Centralnego Biura Antykorupcyjnego trafiło zawiadomienie o kontrolę wydania decyzji przez wójta. Złożyli je nie tylko mieszkańcy, ale też poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. Zespół prasowy CBA odpisał jedynie, że „Centralne Biuro Antykorupcyjne nie informuje, jakie osoby i podmioty pozostają w zainteresowaniu służby”.
Znikające miasto | O znikających kinach epoki transformacji – wykład Karoliny Łatwis
Poprzednie władze gminy nie wydały zgody na budowę, ale inwestor od tej decyzji się odwoływał, a Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że ma prawo zbudować zakład. Podkreślono, że „wójt ma obowiązek w uzasadnieniu do decyzji wskazać, w jaki sposób zostały wzięte pod uwagę i w jakim zakresie zostały uwzględnione uwagi i wnioski zgłoszone w związku z udziałem społeczeństwa”. Sekretarz gminy Długołęka, Mieczysław Szynkarowski, wyjaśnił, że „z przykrością informuję, że sprzeciw zainteresowanej społeczności, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie jest podstawą do odmowy określenia uwarunkowań środowiskowych dla przedsięwzięcia. Fakt ten sprawia, że odmowa określenia uwarunkowań środowiskowych dla przedsięwzięcia byłaby potraktowana jako złamanie zapisów art. 81 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko”. Dodał, że od wspomnianej decyzji strony odwołały się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, które utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy Długołęka. Decyzja Kolegium została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Sekretarz gminy podkreśla, że „system oceny działalności mogącej znacząco oddziaływać na środowisko, a zwłaszcza spełnianie wymagań szeroko rozumianych przepisów o ochronie środowiska, opiera się na wielopoziomowej i multikryterialnej weryfikacji prowadzonej przez szereg organów o określonych w prawie kompetencjach, wśród których wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (DUŚ) traktować należy jako inicjujące i nakreślające zasadnicze ramy środowiskowe (w tym kluczowa ocena zgodności z mpzp), a pozostałe etapy służą nadawaniu konkretnych praw materialnych”. Dodał również, że „prawidłowość korzystania z tych praw oraz możliwość ich cofnięcia w przypadku ich naruszenia daje możliwość zarządzania zgodą i zabezpieczenia środowiska sensu lato przed niezidentyfikowanymi wcześniej oddziaływaniami”. Mieczysław Szynkarowski uważa, że „jak powszechnie wiadomo każdy przejaw aktywności gospodarczej oraz bytowanie ludzi skutkuje powstawaniem odpadów. Ich prawidłowe zagospodarowanie, a przede wszystkim dalsze wykorzystanie, to jeden z priorytetów ochrony środowiska”.
Inne Incydenty Pożarowe w Gminie Długołęka
Poza głośnymi pożarami związanymi z działalnością przemysłową, w gminie Długołęka dochodziło również do wielu innych, mniejszych, ale równie niebezpiecznych zdarzeń.
Zdarzenia w budynkach mieszkalnych i gospodarczych
- Ogromny pożar w Długołęce (dworzec): Ogień wybuchł około godziny 23 w budynku mieszkalnym, który kiedyś pełnił funkcję dworca PKP. Z ogniem walczyło aż 13 zastępów straży pożarnej. Ewakuowano 9 osób.
- Pożar domu w Długołęce: Osiem zastępów strażaków interweniowało po godzinie 21 w pożarze domu jednorodzinnego przy ul. Zawadzkiego.
- Pożar kurnika w Długołęce: Po godzinie 3 w nocy z poniedziałku na wtorek, w kurniku przemysłowym przy ul. Polnej w Długołęce wybuchł pożar, w wyniku którego zdechło 18 tysięcy piskląt. Palił się strop kurnika.
- Pożar garażu: Cztery zastępy straży pożarnej walczyły z pożarem garażu w Januszkowicach.
- Pożar altanki: Wrocławscy strażacy zostali wezwani do Długołęki, gdzie przy ul. Zawadzkiego płonęła altanka.
- Pożar kotłowni: W miejscowości Brzezia Łąka doszło nad ranem do pożaru kotłowni w budynku mieszkalnym przy ul. Wrocławskiej 108.
- Pożar hali produkcyjnej: 16 jednostek straży pożarnej gasiło pożar hali produkcyjnej firmy Eurostal w Długołęce przy ul. Robotniczej.
- Palił się dom przy ul. Robotniczej: Przed godziną 11 zapalił się drewniany budynek mieszkalny przy tej ulicy.
Pożary pojazdów i traw
- Pożar samochodu w Długołęce: Trzy zastępy straży pożarnej interweniowały w pobliżu przejazdu kolejowego, gdzie palił się samochód.
- Pożar przy torach kolejowych: Przy ul. Wiejskiej w Długołęce paliła się trawa na nasypie kolejowym.
- Niedaleko Długołęki paliły się liście: Straż pożarna została wezwana w tej sprawie.
- Pożar koło stacji benzynowej w Bykowie: Tuż przy stacji benzynowej płonęła sucha trawa.

Pomoc dla Ofiar Pożarów
Wsparcie dla rodzin z Januszkowic
W wyniku pożaru w Januszkowicach dach nad głową straciły dwie rodziny. Wójt gminy zawiązał sztab kryzysowy, który przy pomocy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Długołęce będzie organizował pomoc dla poszkodowanych. Iwona Agnieszka Łebek wydała już pozwolenie na przeprowadzenie zbiórki publicznej na rzecz poszkodowanych. Zostało już otwarte konto, na które można przelewać pieniądze. Jednocześnie trwają poszukiwania mieszkań na zasadzie wynajmu, którego koszty pokryje gmina. Władze liczą na wsparcie przedsiębiorców i mieszkańców. Więcej informacji o zbiórce można uzyskać pod nr: 71 315 20 50 oraz 71 323 02 39.