Gmina Koronowo, podobnie jak inne regiony, zmaga się z różnorodnymi incydentami pożarowymi. Poniżej przedstawiamy przegląd wybranych zdarzeń, które miały miejsce na jej terenie, angażując lokalne służby ratownicze.
Groźne Zdarzenia Pożarowe w Samym Koronowie
W Koronowie odnotowano szereg niebezpiecznych pożarów. W środowy (25 października) wieczór w miejscowości wybuchł pożar, który okazał się mieć tragiczne tło. W jednym z incydentów, mężczyzna próbował zabić żonę, a sam zginął w płomieniach. W tej sprawie zostało już wszczęte prokuratorskie śledztwo.
Innym razem, doszło do groźnego pożaru w budynku mieszkalnym, gdzie na miejscu z ogniem walczyło aż osiem zastępów straży pożarnej, w sumie kilkudziesięciu strażaków. Zanotowano również wezwanie koronowskich strażaków do pożaru mieszkania na ulicy Łokietka 19, które miało miejsce o godzinie 21.34.
W Koronowie spłonęły także dwa fiaty cinquecento, które służyły do rozwożenia m.in. kebabów.

Pożary w Miejscowościach Gminy Koronowo
Incydenty w Pieczyskach i Srebrnicy
W miejscowości Pieczyska doszło do nocnego pożaru na promenadzie, który objął smażalnię ryb i bar. Kolejny dramatyczny incydent miał miejsce w Srebrnicy koło Koronowa (powiat bydgoski). Niewiele brakowało, a pożar budynku zakończyłby się tragicznie, jednak dzięki sprawnej akcji strażaków udało się uratować kobietę i trójkę dzieci, co zakończyło się szczęśliwym finałem.
Przeżył ludobójstwo w Srebrenicy – mówi o traumie
Szczegóły Pożaru Budynku Wielorodzinnego w Byszewie
Strażacy z jednostek powiatu bydgoskiego mieli szczególnie pracowitą środę, interweniując m.in. w Byszewie (gmina Koronowo) po pożarze domku w Białych Błotach. W Byszewie osiem jednostek straży pożarnej gasiło pożar budynku wielorodzinnego. Akcja była niezwykle dramatyczna, ale na szczęście nikt nie ucierpiał.
Przebieg Akcji Ratunkowej w Byszewie
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb przed godziną 5 rano. Na miejsce skierowano osiem zastępów straży pożarnej, w tym jednostki OSP z gminy Koronowo oraz Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą nr 3 z Bydgoszczy, o czym poinformował st. kpt. Karol Smarz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.
Po przybyciu, ratownicy zastali palące się poddasze, a ogień zajął już konstrukcję dachu. Na poddaszu przebywał mężczyzna, który na własną rękę próbował gasić pożar. Mieszkaniec budynku został ewakuowany przy pomocy specjalistycznej drabiny i nic mu się stało. Również druga osoba, która sama opuściła płonący budynek, nie ucierpiała.
Akcja strażaków w Byszewie trwała około 50 minut. Po opanowaniu ognia, dach został częściowo rozebrany, aby upewnić się, że w drewnianej konstrukcji nie ma żadnych ukrytych zarzewi ognia.
