Tragedia pożaru Grenfell Tower, która wydarzyła się w Londynie 14 czerwca 2017 roku, pozostaje jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w powojennej historii Wielkiej Brytanii. Doprowadziła do śmierci 72 osób i raniła 74, ujawniając liczne zaniedbania na wielu poziomach: od regulacji prawnych, przez działania producentów materiałów budowlanych, po funkcjonowanie służb ratunkowych i organów nadzoru. Długotrwałe publiczne dochodzenie szczegółowo zbadało mechanizmy, które doprowadziły do katastrofy, wskazując na szereg systemowych błędów i zaniechań.

Przebieg Pożaru i Akcja Ratunkowa
Do pożaru doszło 14 czerwca 2017 roku, chwilę przed godziną 1:00 w nocy. Według oficjalnych ustaleń, jego przyczyną była usterka elektryczna w lodówce w mieszkaniu numer 16 na czwartym piętrze 24-piętrowego wieżowca. Mieszkaniec Behailu Kebede, obudzony przez czujnik dymu, zaalarmował straż pożarną o godzinie 0:54. Pierwsze wozy strażackie pojawiły się na miejscu w ciągu niespełna sześciu minut.
Początkowo strażacy, zgodnie z obowiązującą procedurą dla wieżowców, zalecili mieszkańcom pozostanie w swoich mieszkaniach (tzw. "stay put policy"). Zakładano, że każde mieszkanie jest ognioodporne, a pożar w jednym lokalu nie powinien wymagać ewakuacji całego budynku. Minutę po wejściu strażaków do płonącego mieszkania, ogień zaczął przenikać przez ramę okna, co w ciągu kolejnych minut doprowadziło do podpalenia zewnętrznych paneli okładzinowych. Strażacy nie kierowali strumienia wody bezpośrednio w okno płonącego mieszkania, obawiając się nagromadzenia pary. Nie byli świadomi, że zewnętrzne okładziny budynku wykonane są z łatwopalnych materiałów.
Krótko po godzinie 1:15 ogień szalał już na zewnętrznej części budynku, a w ciągu zaledwie 15 minut powędrował z czwartego piętra aż do ostatniego. W obliczu tak szybkiego rozprzestrzeniania się pożaru, wielu mieszkańców podjęło próbę ucieczki. Do godziny 1:18 wieżowiec opuściło 34 mieszkańców, a w ciągu kolejnych 20 minut ewakuowano kolejnych 110 osób, obudzonych przez czujniki dymu. Sprzyjającym czynnikiem okazał się trwający ramadan, co sprawiło, że wielu mieszkańców nie spało, zyskując szansę na szybszą ewakuację i zaalarmowanie sąsiadów.
Około godziny 1:30 straż pożarna zaczęła otrzymywać liczne telefony od mieszkańców uwięzionych w swoich mieszkaniach. Wówczas akcja gaśnicza przerodziła się w dramatyczną akcję ratunkową. Andy Roe, obecny komisarz londyńskiej straży pożarnej (LFB), który pojawił się na miejscu zdarzenia o godzinie 2:44, przejął kierowanie i krótko potem zarządził całkowitą ewakuację budynku, odchodząc od standardowej procedury "stay put policy". Przed godziną 2:00 w nocy połowa uwięzionych osób zginęła w wyniku płomieni lub udusiła się dymem. Z płomieniami walczyło 250 strażaków, a 100 kolejnych było wewnątrz budynku, starając się uratować jak najwięcej osób. Ostatnią żyjącą osobę wydostano z budynku o 8:07 rano. Udało się uratować wszystkich mieszkańców do 10 piętra; strażacy nie zdołali wspiąć się wyżej niż do 20 piętra. Łącznie uratowano 65 osób. Pożar ugaszono dopiero wieczorem 16 czerwca, ponad 60 godzin po jego rozpoczęciu.
Pożar Grenfell Tower: skandal związany z londyńskimi wieżowcami
Systemowe Przyczyny Katastrofy: Zaniedbania i Deregulacja
Dochodzenie wykazało, że tragedia w Grenfell Tower była kulminacją dziesięcioleci zaniedbań i systemowych uchybień.
Łatwopalne Okładziny i Izolacje
Kluczowym czynnikiem przyczyniającym się do szybkiego rozprzestrzeniania się ognia były łatwopalne materiały użyte do elewacji podczas remontu wieżowca w latach 2015-2016. Zastosowano wówczas tańszą okładzinę (oszczędność około 300 tysięcy funtów), która nie spełniała wymagań bezpieczeństwa. Eksperci wskazali firmę Arconic, producenta okładziny Reynobond 55, jako tę, która "w największym stopniu przyczyniła się" do pożaru, celowo ukrywając prawdziwy zakres niebezpieczeństwa związanego z jej produktem. W przypadku izolacji, firmy Kingspan (produkt K15) i Celotex również zostały oskarżone o oszustwa i wprowadzanie w błąd co do palności swoich produktów.
Wielka Brytania stała się rynkiem zbytu dla najbardziej łatwopalnych okładzin budynków, ze względu na akceptowalny standard klasy 0, który był niższy niż normy przeciwpożarowe obowiązujące w innych częściach Europy. Zachowały się notatki wskazujące, że "nawet jeśli wiadomo, że okładzina ma niską odporność ogniową, nadal można ją stosować zgodnie z przepisami krajowymi, które nie są tak restrykcyjne".
Niewystarczające Przepisy Budowlane i Nadzór
Raport publicznego dochodzenia wskazał na liczne uchybienia w przepisach budowlanych i ich egzekwowaniu. Przez lata rosła presja na ocieplanie betonowych bloków, a polityka deregulacji, zapoczątkowana w latach 80. pod rządami Margaret Thatcher i kontynuowana przez późniejsze rządy, znacząco obniżyła standardy bezpieczeństwa. W 1984 roku Building Act zastąpił 350 stron regulacji 24 ogólnymi hasłami, skupiając się na funkcjonalnych wymaganiach zamiast na konkretnych normach dla materiałów. Sprywatyzowano również instytucje kontrolne odpowiedzialne za certyfikację i testy przeciwpożarowe.
Od 2010 roku, pod rządami koalicyjnymi, wdrożono zasadę "jeden za jeden" (za każdy nowy przepis jeden musiał zostać zniesiony), która w późniejszych latach ewoluowała do "dwa za jeden", a nawet "trzy za jeden". Wypowiedzi ówczesnego premiera Davida Camerona, atakujące "kulturę BHP", odzwierciedlały powszechną postawę unikania komplikowania stanu prawnego i upraszczania przepisów w celu stymulacji rynku budowlanego. Jason Beer, reprezentujący Departament ds. Mieszkalnictwa i Społeczności (DLUHC), przyznał, że Departament zbytnio zaufał inspektorom i założył, że zgodność z przepisami jest monitorowana na poziomie lokalnym, podczas gdy odpowiedzialni za budowę kierowali się głównie możliwie najniższą ceną, a nie kwestiami bezpieczeństwa.
Ignorowane Ostrzeżenia i Poprzednie Pożary
Wiele wskazań na zagrożenia ze strony łatwopalnych okładzin było dostępnych na długo przed pożarem w Grenfell Tower:
- W 1991 roku pożar w jedenastopiętrowym budynku Knowsley Heights w Liverpoolu, krótko po remoncie i wykonaniu palnej termoizolacji, pokazał, jak szybko ogień może rozprzestrzenić się po elewacji. Raport z tego zdarzenia, wskazujący na niebezpieczeństwo materiałów termoizolacyjnych, nie został jednak rozpowszechniony, a wręcz doszło do próby "zatuszowania sprawy".
- W 2009 roku w Londynie miał miejsce pożar w Lakanal House, gdzie zginęło sześć osób, a zastosowano palne okładziny. Dochodzenie po tym pożarze wskazało na zaniedbania w administracji, błędy w remoncie, brak procedur ewakuacji całego bloku w LFB oraz luki w przepisach budowlanych. Niestety, ani rząd, ani LFB nie przełożyły tej wiedzy na zmiany w prawie i procedurach.
- W sierpniu 2016 roku, zaledwie rok przed Grenfell, pożar w Shepherds Court w Londynie rozprzestrzenił się po elewacji od 7 do 11 piętra. Wprawdzie nikomu nic się nie stało, ale incydent ten nie skłonił nikogo do dyskusji o palnej izolacji budynków i szkolenia strażaków. W wewnętrznej korespondencji LFB pożar ten był wskazywany jako przykład zagrożeń wynikających z niewłaściwej legislacji.
- Kilka tygodni przed pożarem w Grenfell, zespół ds. bezpieczeństwa pożarowego z LFB przygotował prezentację na konferencję, w której umieszczono przykład rozprzestrzenienia się pożaru po palnej elewacji od parteru do 10 piętra. Stwierdzono w niej, że "palne elewacje są częstym problemem dla LFB" i "powodują rozprzestrzenianie pożaru [...]. Nasza strategia ewakuacji jest zagrożona".
Mieszkańcy Grenfell Tower również wielokrotnie zgłaszali obawy dotyczące bezpieczeństwa, w tym dotyczące przepięć elektrycznych i braku właściwego sprzętu gaśniczego. Ich skargi były jednak ignorowane, a dwie aktywistki, które prowadziły kampanię na rzecz poprawy warunków, zostały nawet zagrożone krokami prawnymi za "zniesławienie". Obie zginęły w pożarze.
Rola Londyńskiej Straży Pożarnej (LFB)
Zeznania przed komisją dochodzeniową ujawniły poważne niedociągnięcia w działaniu Londyńskiej Straży Pożarnej. Komisarz Andy Roe przyznał, że LFB była świadoma wielu problemów, które przyczyniły się do pożaru. Wskazano, że organizacja wiedziała o ryzyku rozprzestrzeniania się ognia na zewnątrz po fasadzie oraz wewnątrz przez małą wytrzymałość przepierzeń. Były komisarz LFB, Ron Dobson, odpowiadał na pytania, dlaczego niektóre zalecenia po pożarze w Lakanal House w 2009 roku nie zostały wdrożone.
LFB nie wyciągnęła właściwych wniosków z poprzednich zdarzeń. Wiedza o zagrożeniach wynikających z niskiego poziomu utrzymania budynków czy ryzyka uszkodzenia wydzieleń nie została w uporządkowany sposób przekazana kadrze dowódczej ani strażakom interwencyjnym. Brakowało szkoleń obejmujących całą brygadę w zakresie palnych fasad czy strategii ewakuacji w obliczu rozprzestrzeniania się dymu. Andy Roe zauważył, że w LFB panowała "odporność na zmiany, rozwój i adaptację", a organizacja była konserwatywna, nie wdrażając rekomendowanych kierunków rozwoju, które z powodzeniem funkcjonowały w innych brygadach.
Publiczne Dochodzenie w Sprawie Grenfell Tower
Decyzję o wszczęciu publicznego dochodzenia podjęła ówczesna premier Theresa May już 15 czerwca 2017 roku. Na jego czele stanął emerytowany sędzia Sir Martin Moore-Bick. W ciągu sześciu lat przeanalizowano ponad 320 tysięcy dokumentów, zebrano zeznania od ponad 1600 świadków i przesłuchano ponad 300 osób. Dochodzenie szczegółowo zbadało przebieg pożaru, proces remontu bloku, obowiązujące prawo budowlane, procedury, szkolenia, a także kulturę instytucji państwowych i prywatnych firm.
Kluczowe Ustalenia i Przeprosiny
Końcowy raport z dochodzenia, opublikowany we wrześniu 2024 roku (pierwsza część w 2019), liczący tysiąc siedemset stron, okazał się miażdżący dla wszystkich instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Grenfell. Obwinił firmy zaangażowane w konserwację i przebudowę wieżowca, a także te, które nieuczciwie sprzedawały łatwopalne materiały. Martin Moore-Bick napisał: "Nie wszyscy z nich ponoszą taką samą odpowiedzialność za ostateczną katastrofę, ale [...] wszyscy przyczynili się do niej w taki czy inny sposób, w większości przypadków przez niekompetencję, ale w niektórych przypadkach przez nieuczciwość i chciwość."
Premier Keir Starmer przeprosił w imieniu państwa brytyjskiego, mówiąc: "Kraj nie wywiązał się ze swojego najbardziej podstawowego obowiązku, jakim jest ochrona was i waszych bliskich. To nigdy nie powinno było się wydarzyć." Przeprosiny złożył również Jason Beer w imieniu Departamentu ds. Mieszkalnictwa i Społeczności (DLUHC), przyznając, że Departament "wyraża głęboki żal z powodu jego przeszłych niepowodzeń w odniesieniu do nadzoru nad systemem, który regulował bezpieczeństwo w budowie i remontach wysokich budynków".
Ograniczenia i Kontrowersje Dochowania
Mimo swojej skrupulatności, dochodzenie nie spotkało się z pełnym zaufaniem społeczności lokalnej, składającej się w dużej mierze z imigrantów i klasy robotniczej. Obawiano się, że śledztwo posłuży "wybieleniu" władz. Krytykowano również fakt, że publiczne dochodzenie nie miało charakteru kryminalnego, co oznaczało, że nie mogło wydawać wyroków skazujących. Procesy karne mają rozpocząć się nie wcześniej niż w 2026 roku. Co więcej, rekomendacje dochodzenia nie są prawnie wiążące, co budziło obawy, że historia z Lakanal House (gdzie wnioski również nie zostały wdrożone) może się powtórzyć. Hisam Choucair, który stracił w pożarze sześcioro członków rodziny, nazwał publiczne dochodzenie "kartą »wychodzisz z więzienia«", która opóźniła sprawiedliwość i pozwoliła odpowiedzialnym przećwiczyć linię obrony.

Odpowiedzialność Instytucji i Producentów
Producenci Materiałów: Arconic, Kingspan, Celotex
Adrian Williams, reprezentujący poszkodowanych, nazwał producentów Arconic, Celotex i Kingspan "oszustami i zabójcami", zarzucając im nieszczery przekaz marketingowy, brak dbałości o bezpieczeństwo publiczne i skupienie wyłącznie na zysku. Firmy te, mimo wiedzy o palności swoich produktów, manipulowały testami i certyfikatami, aby wprowadzić je na rynek. Przykładem jest Kingspan, który reklamował izolację K15 tak, jakby certyfikat obejmował ją niezależnie od rodzaju paneli, mimo że testy dużej skali z palnymi panelami kończyły się "szalejącym piekłem".
Nadzorujące Organy: BRE, NHBC, LABC
Dochodzenie ujawniło również zaniedbania ze strony instytucji nadzorujących:
- Building Research Establishment (BRE), państwowy Zakład Badań Budowlanych, który prowadził testy dla firm, został oskarżony o dbanie w pierwszej kolejności o swoich klientów, kosztem bezpieczeństwa publicznego.
- National House Building Council (NHBC), zapewniająca ubezpieczenia dla nowych domów, przyznała, że powinna działać "szybciej i bardziej asertywnie" wobec producentów, podejrzewając ich o ukrywanie wyników testów.
- Local Authority Building Control (LABC), reprezentujący Departamenty Kontroli Budynków, wydał w 2009 roku certyfikat dla produktu Kingspan K15, niesłusznie stwierdzając, że materiał charakteryzuje się ograniczoną palnością. LABC nie reagował na ostrzeżenia innych producentów, traktując je jako spór między konkurentami.
Rząd i Departamentalne Zaniedbania
Adwokat Stephanie Barwise, reprezentująca poszkodowanych, stwierdziła, że tragedia była konsekwencją "pragnienia zmniejszenia emisji dwutlenku węgla z nieokiełznaną pasją do deregulacji, przy chęci wsparcia segmentu budownictwa mieszkaniowego". Ministrowie byli ostrzegani o problemach spowodowanych użyciem materiałów palnych w latach 2015 i 2016, ale te ostrzeżenia nie doprowadziły do konkretnych działań. Dokumenty ujawnione podczas dochodzenia wskazywały, że "wszyscy ministrowie są coraz bardziej narażeni na ziszczenie się niektórych lub wszystkich z tych zagrożeń, a rząd na pociągnięcie do odpowiedzialności za bezczynność".
Niewyciągnięte Wnioski i Bieżąca Sytuacja
Mimo ogromnego zakresu dochodzenia i jednoznacznych ustaleń, problemy z bezpieczeństwem pożarowym w brytyjskich wieżowcach nadal pozostają. Według rządowych danych z lipca 2023 roku, 3280 budynków w Wielkiej Brytanii o wysokości 11 metrów lub więcej nadal posiadało niebezpieczne okładziny, a prace naprawcze nie rozpoczęły się jeszcze w ponad dwóch trzecich z nich. Opóźnienia w naprawach oraz w procesach karnych (które mają rozpocząć się nie wcześniej niż w 2026 roku) pokazują, jak długą drogę Wielka Brytania ma jeszcze do przebycia, aby w pełni wyciągnąć wnioski z tragicznego pożaru Grenfell Tower i zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości.