W nocy z niedzieli na poniedziałek, 27 maja 2019 roku, w firmie Iglotex w Skórczu (powiat starogardzki) wybuchł ogromny pożar. Straż została zawiadomiona o zdarzeniu w produkującym mrożonki zakładzie Iglotex w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ogień strawił znaczną część przetwórni, niszcząc większość firmowych hal produkcyjno-magazynowych.
Według bardzo wstępnych szacunków strażaków, zniszczeniu uległo około trzech czwartych zespołu hal magazynowo-produkcyjnych o łącznej powierzchni około 20 tysięcy metrów kwadratowych. Zniszczenia objęły zarówno powierzchnię magazynową, jak i część, w której firma Iglotex prowadziła produkcję.

Przebieg akcji gaśniczej i towarzyszące zagrożenia
Akcja gaśnicza, określona jako trudna głównie ze względu na obecność amoniaku, wymagała zaangażowania znacznych sił. Początkowo na miejscu działało 15 zastępów straży pożarnej i 40 ratowników. W szczytowym momencie akcji ratunkowej, jak poinformowała Karina Stankowska z Państwowej Straży Pożarnej w Starogardzie Gdańskim, brało w niej udział około 65 jednostek straży pożarnej. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej.
Zagrożenie amoniakiem i ewakuacja
Jednym z najważniejszych celów akcji gaśniczej było niedopuszczenie ognia do miejsc, w których znajdował się używany przez firmę produkującą mrożonki amoniak. Strażakom udało się zabezpieczyć te miejsca. W godzinach nocnych dokonano neutralizacji amoniaku w ostatniej instalacji, co zakończyło prace związane z tym środkiem. Unieszkodliwienie zagrożenia trwało około doby, a rozpoczęto je w nocy z poniedziałku na wtorek.
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformowało, że nie ma już zagrożenia rozszczelnienia czterotonowego zbiornika amoniaku. Potwierdzono również, że nie ma zagrożenia, w tym chemicznego, dla okolicznych mieszkańców. Niemniej jednak, na czas tych działań władze miasta zaleciły profilaktyczną ewakuację złożonego z domków jednorodzinnych Osiedla Leśnego w pobliżu zakładu Iglotex.
Stan poszkodowanych i budynku
W efekcie pożaru nikt z pracowników Iglotexu nie został poszkodowany: kilkunastu obecnych na terenie firmy zdążyło się samodzielnie ewakuować. Niestety, w trakcie działań gaśniczych poszkodowanych zostało dwóch strażaków.
Konstrukcja budynku po pożarze jest niestabilna, co utrudniało działania gaśnicze i dogaszanie. Dogaszanie pożarzyska w Skórczu mogło potrwać jeszcze kilka dni. Karina Stankowska z PSP w Starogardzie Gdańskim wyjaśniła, że działania gaśnicze są już na ukończeniu, a w poszczególnych fragmentach hal strażacy nadal gaszą ogień, ale wszystkie takie miejsca zostały już zlokalizowane i są pod kontrolą. Działania na miejscu miały potrwać przynajmniej do wieczora, a zakład po ugaszeniu miał być całkowicie bezpieczny dopiero w godzinach porannych we wtorek.

Społeczne i ekonomiczne skutki pożaru
Utrata miejsc pracy i plany odbudowy
Pożar miał poważne konsekwencje społeczne - pracę straciło siedmiuset pracowników. Mieszkańcy Skórcza obawiali się o przyszłość, jak relacjonował reporter Polsat News Marcin Józefowicz po rozmowach z lokalną społecznością. Jedna z mieszkanek wyraziła swoje uczucia słowami: „Boją się, tutaj na razie nie ma żadnych szans, żeby była jakaś praca. Odbudowa hali potrwa. Na ten moment chce się płakać.”
Firma Iglotex jednak obiecuje, że po tragicznym pożarze zakład zostanie odbudowany. Wstępnie obiecano, że ludzie zostaną zatrudnieni w innych zakładach należących do spółki. Planowane jest wybudowanie nowego zakładu produkcyjnego i oddziału dystrybucyjnego w Skórczu, co ma zapewnić pracę dla prawie 700 osób. Firma Iglotex S.A. to podmiot o ugruntowanej pozycji w branży spożywczej, której początki sięgają 1983 roku.
Dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru
Na razie nie jest znana przyczyna pożaru, ale jest on określany jako jeden z większych pożarów ostatnich lat w Polsce. Przyczyny pożaru ustalać będzie policja i prokuratura. Postępowanie w tej sprawie poprowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Na miejscu obecni byli również między innymi komendant główny Państwowej Straży Pożarnej Leszek Suski oraz wojewoda pomorski Dariusz Drelich.