Pożary Hal w Radomiu i Regionie: Akcje Ratownicze i Skutki

W ostatnich latach region radomski był świadkiem kilku znaczących pożarów hal, które wymagały skoordynowanych działań Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Dwa z nich, pożar hali magazynowej przy ulicy Wrocławskiej w Radomiu oraz pożar hali produkcyjnej w Pionkach, wyróżniały się skalą i intensywnością, angażując znaczne siły i środki ratownicze.

Gigantyczny pożar hali magazynowej przy ulicy Wrocławskiej w Radomiu

Okoliczności i skala zdarzenia

W sobotę, 23 grudnia, przed południem, około godziny 9, przy ulicy Wrocławskiej w Radomiu zapaliła się hala magazynowa o wymiarach około 80 na 100 metrów. Pożar był na tyle intensywny, że szybko doprowadził do zawalenia się dachu obiektu. W środku magazynowane były tworzywa sztuczne, w tym tekstylia i plastiki, co przyczyniło się do szybkiego rozprzestrzeniania się ognia i dużej emisji dymu.

Zdjęcie przedstawiające duży pożar hali magazynowej z unoszącym się gęstym dymem

Masowa akcja gaśnicza

Ogień był tak duży, że radomscy strażacy nie byli w stanie sami sobie z nim poradzić. Na miejsce zdarzenia zadysponowano łącznie 220 strażaków oraz 57 samochodów straży pożarnej. W akcji brali udział funkcjonariusze z Radomia i okolicznych miast powiatowych, a także strażacy ochotnicy z całego regionu radomskiego. Rzecznik mazowieckiej PSP mł. bryg. Kierzkowski przekazał, że pomimo skali zdarzenia, nie ma osób poszkodowanych. Od kilkunastu godzin strażacy intensywnie pracują na miejscu.

Pożar Hali Drukarni Emsur - 10 lipca 2013 - Lanca Gaśniczo-Tnąca 300 bar w akcji

Dogaszanie i monitoring środowiska

Pożar hali magazynowej został ostatecznie opanowany, a następnie przystąpiono do długotrwałego procesu dogaszania zniszczonego obiektu. Jak wyjaśnił Kierzkowski, strażacy wchodzili do środka hali, aby przelewać wodą poszczególne obszary wnętrza, eliminując w ten sposób wszystkie źródła ognia. Budynek został zniszczony w bardzo dużym stopniu. Rzecznik podkreślił również, że zanieczyszczenie powietrza w okolicy hali jest stale monitorowane, jednak nie ma większego zagrożenia, a dym nie wydostaje się poza bezpośrednie otoczenie obiektu. Akcja dogaszania pogorzeliska trwała jeszcze w niedzielę po gigantycznym pożarze.

Długoterminowe konsekwencje

Straty spowodowane pożarem hali przy ulicy Wrocławskiej mogą być liczone w dziesiątkach milionów złotych. Właściciel obiektu stoi przed koniecznością podjęcia decyzji co do dalszego losu zniszczonego mienia. Dodatkowo, w związku z pożarem, 11 kwietnia ma ruszyć proces sądowy w sprawie tego największego od wielu lat pożaru w Radomiu.

Pożar hali produkcyjnej w Pionkach: Interwencja z Radomia

Zgłoszenie i dyslokacja sił

W nocy 31 stycznia 2021 roku, około godziny 04:00, do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Radomiu wpłynęło zgłoszenie o widocznych kłębach dymu unoszących się nad budynkami produkcyjnymi w miejscowości Pionki, w okolicach ulicy Przemysłowej. Informacja ta została niezwłocznie przekazana do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu. Na miejsce zdarzenia zadysponowano zastępy gaśnicze z pobliskiej Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej nr 4 w Pionkach. Dowódca zmiany, widząc łunę i zadymienie, już w trakcie wyjazdu poprosił o dodatkowe siły i środki, które niezwłocznie zadysponowano.

Mapa z zaznaczoną lokalizacją Pionek w kontekście Radomia

Przebieg działań gaśniczych

Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali rozwinięty pożar hali, z częściowo zapadniętym dachem. W pierwszej fazie działań ratownicy skupili się na odłączeniu energii elektrycznej w obiekcie, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa akcji. Następnie podano trzy prądy wody: dwa w natarciu na palący się budynek oraz jeden w obronie sąsiednich, przyległych obiektów. Właściciel hali, obecny na miejscu, potwierdził, że w środku nie była prowadzona produkcja i nie było żadnych pracowników, co wykluczyło ryzyko ofiar w ludziach. Równocześnie ewakuowano sześć butli o masie 30 kg, wypełnionych gazem propan-butan, co zapobiegło potencjalnym wybuchom. W miarę przybywania kolejnych zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, podjęto decyzję o podziale miejsca zdarzenia na dwa odcinki bojowe. Głównym zadaniem pierwszego odcinka była obrona przyległego budynku nieobjętego pożarem oraz podawanie prądów wody w natarciu na źródło ognia.

Finał akcji

Po zlokalizowaniu pożaru hali, przystąpiono do jej oddymienia, częściowej rozbiórki elementów konstrukcji budowlanej oraz dogaszania zarzewi ognia. Całe działania ratowniczo-gaśnicze trwały blisko 12 godzin, co świadczy o skali i złożoności interwencji.

tags: #pozar #hali #w #radomiu #998 #radom