Pożar hali sortowni odpadów w Elblągu i jego konsekwencje

25 października ubiegłego roku w Elblągu doszło do pożaru w Zakładzie Utylizacji Odpadów przy ul. Mazurskiej. Zdarzenie to miało znaczący wpływ na system gospodarowania odpadami w Elblągu i okolicznych gminach, prowadząc do wzrostu kosztów i konieczności podjęcia natychmiastowych działań naprawczych. Ogień, który objął halę o powierzchni około 1400 m2, wymagał zaangażowania szerokich sił ratowniczych i koordynacji na wielu poziomach.

Chronologia zdarzenia i akcja gaśnicza

Wybuch pożaru

W sobotę, 25 października, około godziny 19, Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu otrzymało zgłoszenie o pożarze w jednej z hal Zakładu Utylizacji Odpadów przy ul. Mazurskiej. Ogień pojawił się w hali o wymiarach 60 na 20 metrów, która pełniła funkcję sortowni. Mimo szybkiej akcji straży pożarnej, pożar był mocno rozwinięty. Hala sortowni odpadów groziła zawaleniem.

Zdjęcie płonącej hali sortowni odpadów w Elblągu nocą

Skala i przebieg akcji ratowniczej

Na miejsce pożaru skierowano jednostki Państwowej Straży Pożarnej z Elbląga oraz strażaków ochotników z powiatu elbląskiego. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło 18 zastępów jednostek ochrony przeciwpożarowej, co oznaczało ponad 100 strażaków. Dowodzenie nad akcją ratowniczą objął mł. bryg. Bogdan Grzymowicz, Komendant Miejski PSP w Elblągu. W późniejszym etapie działań, także zastępy PSP z innych części województwa, tj. Braniewa, Ostródy i Iławy, oraz Grupa Operacyjna Warmińsko-Mazurskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, zostały zadysponowane do pomocy. Teren zabezpieczali funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Dzięki intensywnej pracy strażaków udało się uratować część administracyjno-biurową budynku, która miała oddzielną sekcję. Część magazynowa hali uległa całkowitemu zniszczeniu wraz z parkiem maszynowym. Mł. bryg. Bogdan Grzymowicz podkreślił, że siły i środki zostały przeorganizowane w taki sposób, aby zintensyfikować działania w płonącej części hali sortowni.

Pożar hali sortowni odpadów w Elblągu. Nie udało się jej uratować

Utrudnienia i ostrzeżenia dla mieszkańców

Działania gaśnicze były utrudnione ze względu na bardzo duże zadymienie i wysoką temperaturę. Z uwagi na gęsty dym unoszący się w okolicy miejsca pożaru, władze miasta oraz służby ratownicze apelowały do mieszkańców pobliskich dzielnic, takich jak: Zawady, Rubno i Próchnik, o pozostanie w domach i zamknięcie okien na czas prowadzenia działań.

Koordynacja działań kryzysowych

Od pierwszych godzin po pożarze na miejscu zdarzenia pracował zespół zarządzania kryzysowego. Skład tego zespołu, świadczący o skali problemu i konieczności natychmiastowej interwencji, obejmował kluczowe postacie z władz samorządowych i służb.

Skład zespołu zarządzania kryzysowego

  • Wicewojewoda Warmińsko-Mazurski Mateusz Szauer
  • Prezydent Elbląga Michał Missan
  • Komendant Miejski PSP w Elblągu mł. bryg. Bogdan Grzymowicz
  • Dowódca Grupy Operacyjnej Warmińsko-Mazurskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP mł. bryg. Rafał Melnyk
  • Komendant Straży Miejskiej w Elblągu Arkadiusz Kulik
  • Dyrektor Zarządzający ds. bezpieczeństwa w UM w Elblągu Piotr Grefling
  • Dyrektor Zakładu Utylizacji Odpadów w Elblągu Adam Jocz

Wpływ pożaru na system gospodarki odpadami

Pożar i całkowite zniszczenie hali sortowni w Zakładzie Utylizacji Odpadów (ZUO) w Elblągu okazały się być bardzo trudną sytuacją dla miasta i okolicznych gmin. Prezydent Elbląga Michał Missan podkreślił, że pożar zachwiał całym systemem gospodarowania odpadami w Elblągu i regionie.

Infografika: Schemat funkcjonowania systemu gospodarki odpadami przed i po pożarze sortowni

Bezpośrednie skutki i wzrost kosztów

Choć odbiór odpadów od mieszkańców odbywa się nadal, instalacja nie funkcjonuje w pełnym zakresie. Konsekwencją pożaru był znaczący wzrost kosztów zagospodarowania odpadów. Koszt zagospodarowania jednej tony odpadów zmieszanych wzrósł do 900 zł, co oznacza podwyżkę o 270 zł w porównaniu do stawki obowiązującej przed pożarem. W konsekwencji nastąpił znaczący wzrost kosztów odbioru odpadów również w gminach ościennych.

Prezydent Elbląga zaznaczył, że określenie „spalarnia odpadów” jest potoczne i może wprowadzać w błąd, ponieważ pożar dotknął sortownię.

Działania ZUO po pożarze

Zagrożenie braku odbioru odpadów i ich zalegania na terenie miasta było realne. Od pierwszych godzin po pożarze działania spółki ZUO skoncentrowane były na kilku kluczowych obszarach:

  • Przygotowanie i zorganizowanie przestrzeni na terenie Zakładu, która pozwoliłaby na przyjęcie, sortowanie (w ograniczonym zakresie) niektórych frakcji odpadów i ich przeładunek.
  • Znalezienie instalacji, które przyjmować będą odpady z ZUO. Michał Missan poinformował, że system gospodarowania odpadami w kraju nie jest przygotowany na takie sytuacje, jednak ZUO sprawnie nawiązało i kontynuuje współpracę z kilkoma instalacjami z terenu północnej i północno-zachodniej Polski.

Krótkoterminowe rozwiązania: mobilna sortownia

W ramach działań naprawczych, Zakład Utylizacji Odpadów dokonał zakupu mobilnej sortowni, która w maju bieżącego roku zostanie ustawiona na terenie Zakładu i rozpocznie pracę. Prezydent Elbląga zapewnia, że to rozwiązanie powinno wyraźnie poprawić sytuację w kolejnym okresie, pozwolić na sortowanie odpadów i ograniczenie ich transportu na zewnątrz. Obecnie czynione są również starania w celu pozyskania środków pomocowych dotyczących zakupu kolejnych urządzeń.

Długoterminowe plany i wyzwania

Plan odbudowy i koszty

Spółka ZUO, we współpracy z Miastem, przygotowuje się do odbudowy docelowej sortowni. Realizacja tego projektu będzie wymagała nakładów rzędu 70-80 milionów złotych. Rozważania w tym zakresie rozpoczęły się niezależnie od pożaru sortowni.

Perspektywa budowy nowej instalacji

Na dzień dzisiejszy Miasto Elbląg nie posiada opracowania dotyczącego ekonomicznej efektywności takiej inwestycji, jak również nie były prowadzone konsultacje z gminami ościennymi. Ze wstępnych ustaleń wynika, że budowa instalacji umożliwiającej przetwarzanie około 50 tysięcy ton odpadów rocznie wymagałaby nakładów rzędu około 400 milionów złotych. Takimi środkami ani Miasto, ani okoliczne gminy nie dysponują. Realny proces przygotowania i realizacji budowy takiej instalacji to okres minimum 6-7 lat.

Wizualizacja projektu nowej sortowni odpadów lub instalacji przetwarzania

tags: #pozar #hali #widowiskowej #w #elblagu