Pożar hali z chemikaliami w Borkach

portalcenter.cl

W nocy ze środy na czwartek w miejscowości Borki w Wielkopolsce paliła się hala, w której składowane były chemikalia. Akcja gaśnicza, ze względu na obecność niebezpiecznych substancji, była trudna i trwała wiele godzin.

Przebieg zdarzenia i akcja gaśnicza

Zgłoszenie o pożarze straż pożarna odebrała w środę wieczorem około godziny 22. Pożar wybuchł w hali magazynowej należącej do jednej z firm. Oficer prasowy PSP w Kole mł. bryg. Jacek Wiśniewski poinformował PAP, że w nocnej akcji brało udział łącznie ponad 30 zastępów Państwowej Straży Pożarnej (PSP) i Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP).

Widok z drona na płonącą halę magazynową w Borkach, nocna akcja gaśnicza

Akcja gaśnicza nie była łatwa ze względu na substancje chemiczne znajdujące się na terenie pożaru. Mł. bryg. Sławomir Brandt, zastępca naczelnika wydziału Organizacji i Nadzoru KW PSP z Zespołu Prasowego Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, wyjaśnił, że gdy strażacy przyjechali na miejsce, zorientowali się, że nie chodzi o dom, ale o halę magazynową z dużą wiatą. Magazyn należał do firmy usługowej, która przechowywała w nim nie tylko sprzęt i maszyny robocze, ale także środki chemiczne do dezynfekcji i deratyzacji.

Wsparcie specjalistycznych jednostek

Właśnie ze względu na te niebezpieczne chemikalia kolscy strażacy wezwali wsparcie jednostek ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Ze względu na palące się chemikalia, akcję wspierały specjalistyczne jednostki z m.in. z Poznania, Konina, Ostrowa Wielkopolskiego i Turku. Sytuacja była na tyle skomplikowana, że pole działania trzeba było podzielić na odcinki bojowe. Część strażaków zajęła się monitoringiem substancji chemicznych, inni chłodzili butle z gazami technicznymi, które również były tam przechowywane i zawierały propan, butan i dwutlenek węgla, a pozostali podjęli akcję gaśniczą.

OGROMNY POŻAR LASU W OSUCHACH! 🔥 Samoloty i setki strażaków w akcji

Zagrożone substancje i środki bezpieczeństwa

Z informacji TVP Info wynika, że w hali składowano m.in. fosforan magnezu i fosforan glinu, które mogą wywoływać zaburzenia oddychania i drgawki. Na czas prowadzonych w nocy działań ewakuowano mieszkańców najbliższych domów. Szybko okazało się, że miejscowa straż pożarna nie jest w stanie zapanować nad ogniem samodzielnie.

Skutki pożaru i obecna sytuacja

Pożar udało się ugasić około godziny 6 rano. Blisko 11 godzin trwała walka z ogniem w miejscowości Borki w powiecie kolskim. W wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany. Nie ma także zagrożenia dla okolicznych mieszkańców. Obecnie trwa zabezpieczanie pogorzeliska. Sytuacja na miejscu zdarzenia jest już opanowana.

tags: #pozar #hali #z #chemikaliami #borki