Pożary w Zabrzu: Kontekst historyczny i współczesne incydenty

Wprowadzenie

W odpowiedzi na zapytanie dotyczące pożaru hotelu w Zabrzu w 2006 roku, niniejszy artykuł przedstawia kompleksową analizę dostępnych informacji. Należy zaznaczyć, że w dostarczonym materiale nie odnaleziono bezpośredniego opisu pożaru hotelu w Zabrzu w 2006 roku. Niemniej jednak, tekst zawiera cenne dane dotyczące historycznych obiektów hotelowych w Zabrzu, innych znaczących incydentów pożarowych i wybuchów w mieście, a także szerszy kontekst pożarów w Polsce, które pomagają zrozumieć dynamikę zagrożeń pożarowych w regionie.

Zabytkowy hotel robotniczy w Zabrzu: "Dom Kawalera"

Jednym z historycznych obiektów o charakterze hotelowym w Zabrzu jest dawny „Dom Kawalera”, usytuowany przy ulicy Hagera 41. Budynek ten został wpisany do rejestru zabytków na mocy decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach z dnia 29 października 1997 roku. Jest to dawny hotel robotniczy kopalni Ludwigsgluck w Zabrzu, który wzniesiono w latach 1915-1924.

W okresie międzywojennym obiekt służył celom socjalnym, natomiast w późniejszych latach funkcjonował jako budynek administracyjny. „Dom Kawalera” uzyskał staranną formę architektoniczną, dzięki czemu stanowi charakterystyczny i wyróżniający się element zespołu kopalnianego. Zbudowany został w konstrukcji murowanej z cegły ceramicznej z klinkierowaną okładziną ścian oraz ciosami piaskowca w przyziemiu. Budynek jest nieotynkowany, trójkondygnacyjny, podpiwniczony, z zagospodarowanym poddaszem w obrębie dachu mansardowego. Wnętrze charakteryzuje się dwutraktowym układem ze środkowym korytarzem.

historyczne zdjęcie hotelu robotniczego

Kontekst zespołu Kopalni "Ludwik" i rok 2006

Zespół dawnej kopalni „Ludwik”, której częścią był wspomniany hotel robotniczy, obejmuje zabudowę historycznego zakładu górniczego, którego początki sięgają lat pięćdziesiątych XIX wieku. W 1852 roku nadano pole górnicze kopalni „Ludwigsglück”. Była ona własnością m.in. Gustawa Ruffera i parafii w Biskupicach. W latach 1854-57 większą częścią kopalnianych udziałów dysponowała spółka „Schlesische AG für Bergbau und Zinkchüttenbetrieb”. Następnym właścicielem został berliński przemysłowiec Albert Borsig, dzierżawca pobliskiej kopalni „Hedwigswunsch”.

Do regularnej eksploatacji udostępnionych pokładów węglowych przystąpiono w 1873 roku. Od lat siedemdziesiątych XIX wieku trwała rozbudowa kopalni, obejmująca kompleks powierzchni zakładu. W 1899 roku kopalnię zniszczył pożar, a przy braku odpompowania wód dołowych, wyrobiska kopalni pozostawały zalane. W 1901 roku wyrobiska zostały odwodnione i przystąpiono do realizacji kompleksowego projektu rozbudowy powierzchni.

W 1910 roku w obrębie zakładu dobudowano budynek dla cechowni, szatni, łaźni i biur, a w okresie 1912-13 roku zbudowano rozdzielnię elektryczną, ślusarnię z kuźnią, ciesielnię, portiernię, markownię oraz wspomniany hotel robotniczy. W 1920 roku kopalnia stała się własnością spółki „Borsigwerke” AG.

Zakres największych zmian był wynikiem inwestycji prowadzonych w drugiej dekadzie XX wieku. W tym czasie mała kopalnia została przekształcona w duży, nowoczesny zakład, zmieniając swoją przestrzenną sylwetkę, w której wyeksponowano budynki o ujednoliconej, historyzującej i starannie zaprojektowanej formie architektonicznej. Po rozbudowie nowy fragment kompleksu z lat 1910-1918 utworzył najbardziej charakterystyczną część zespołu kopalni „Ludwik”, która utrwaliła się w krajobrazie miasta. Ten wyeksponowany fragment zawiera obiekty przemysłowe wyróżniające się pod względem architektonicznym, w tym budynki cechowni-łaźni-szatni, biurowca, maszynowni szybu „Konrad” oraz halę warsztatu ślusarskiego z kuźnią. Budynki te zostały rozplanowane w strefie frontowej oraz po obu stronach głównej drogi wewnętrznej, uzyskując dobrą ekspozycję widokową.

W 1945 roku kopalnia została przejęta przez władze polskie. W latach 1987-91, po zasypaniu głównych szybów, kopalnia została wyłączona z eksploatacji. W 1992 roku większa część zespołu pola „Ludwik” KWK Pstrowski została wydzierżawiona Przedsiębiorstwu Górniczemu DEMEX sp. z o.o., które od 1999 roku jest właścicielem nieruchomości i użytkownikiem wieczystym gruntu.

Ważnym wydarzeniem dla kompleksu Kopalni „Ludwik” w 2006 roku, choć niezwiązanym z pożarem, było wpisanie zespołu zabudowy Kopalni „Ludwik” do rejestru zabytków „A” województwa śląskiego pod numerem A/204/06, decyzją Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

W 2008 roku kompleks budynków tzw. Markowni, w skład którego wchodzą budynek cechowni, łaźni i biurowy administracji górniczej, został wydzierżawiony Stowarzyszeniu Kopalnia Sztuki na prowadzenie działalności kulturalnej. Zespół dawnej kopalni posiada wartość w skali regionalnej, a dla miasta Zabrza jawi się jako pierwszoplanowy kompleks kopalnianej zabudowy. W skład dzisiejszego Kompleksu Ludwik wchodzi budynek biurowy, dawniej administracji górniczej.

Inne znaczące pożary i incydenty w Zabrzu

Chociaż w 2006 roku nie odnotowano pożaru hotelu w Zabrzu, miasto było świadkiem innych poważnych incydentów. Wśród nich warto wymienić:

Wybuch i pożar w bloku mieszkalnym przy ul. Struzika

W Zabrzu doszło do wybuchu, po którym wybuchł pożar w 12-piętrowym bloku mieszkalnym przy ulicy Struzika 6. Prawdopodobnie gaz eksplodował w mieszkaniu na drugim piętrze. W wyniku zdarzenia dwie osoby zostały ranne. Mieszkańcy ponad 30 lokali zostali ewakuowani i spędzili noc u swoich rodzin lub w hostelu i hotelu przy hali sportowej. Uszkodzeń było sporo, a mieszkanie, gdzie nastąpił wybuch, zostało kompletnie zniszczone. Lokatorzy z sąsiedniej klatki relacjonowali potężny huk. Jedną z poszkodowanych osób, mężczyznę - lokatora mieszkania, w którym doszło do wybuchu - przetransportowano śmigłowcem do szpitala św. Barbary w Sosnowcu. Jego stan oceniano jako ciężki, jednak okazało się, że nie doznał poważniejszych obrażeń wewnętrznych. Policja wyjaśniała okoliczności zdarzenia, które stanowiły przedmiot ustaleń dochodzeniowo-śledczych.

zdjęcie akcji ratunkowej po wybuchu gazu w bloku mieszkalnym w Zabrzu

Pożar mieszkania przy ulicy Jagodowej

W Zabrzu, na ulicy Jagodowej, doszło do pożaru mieszkania na trzecim piętrze jednego z budynków wielorodzinnych. Dzięki szybkiej akcji trzech zastępów Państwowej Straży Pożarnej udało się uratować nieprzytomnego mężczyznę, którego funkcjonariusze wynieśli z zadymionego mieszkania. Po udzieleniu pomocy medycznej odzyskał przytomność w karetce i został przewieziony do szpitala. Młodszy brygadier Wojciech Strugacz z Komendy Miejskiej PSP w Zabrzu podkreślił, że największym zagrożeniem było intensywne zadymienie, mimo że pożar nie był mocno rozwinięty. Ogień został opanowany, zanim rozprzestrzenił się na inne lokale. Strażacy apelowali o montowanie w domach czujników dymu, które mogą uratować życie.

Pożar centrum handlowego M1 w 2008 roku

W nocy z 25 na 26 grudnia 2008 roku w Zabrzu miał miejsce pożar centrum handlowego M1. Ogień strawił około 11 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni obiektu.

Inne lokalne zdarzenia pożarowe w Zabrzu

  • W sylwestra w Zabrzu wybuchł groźny pożar dachu budynku wielorodzinnego, co skutkowało ewakuacją mieszkańców.
  • Odnotowano tragiczny pożar na 10 piętrze bloku w Zabrzu, gdzie mimo heroicznej akcji strażaków nie udało się uratować lokatorki.
  • Pożar stacji recyklingowej firmy Mobruk przy ulicy Szybowej w Zabrzu.
  • W andrzejki, 30 listopada, w Zabrzu miał miejsce tragiczny pożar, w którym zginął mężczyzna.
  • Kolejny tragiczny pożar w Zabrzu, gdzie mężczyzna zginął po wyskoczeniu z okna w celu ratowania się przed płomieniami.
  • Pożar mieszkania przy ulicy Stanisława Kostki w Zabrzu, w wyniku którego zginęła kobieta.
  • Pożar kamienicy przy ulicy Bytomskiej w Zabrzu, który spłonął dwa mieszkania oraz dach, w akcji brało udział osiem zastępów straży pożarnej i 23 ratowników.

Historyczny kontekst pożarów w Polsce

Pożary przez wieki stanowiły jedną z najstraszniejszych plag polskich miejscowości. Gęsta, często łatwopalna zabudowa, szczególnie w średniowiecznych osiedlach miejskich budowanych z drewna i często bez planu, prowadziła do doszczętnego zniszczenia wsi i miast. Nagminnym zjawiskiem były drewniane dobudówki, czego przykładem był ratusz na Rynku Starego Miasta w Warszawie, obudowany kramami i warsztatami rzemieślników aż do początku XIX wieku.

Sytuację tę najlepiej ilustruje historia Krakowa i Warszawy, gdzie wielkie pożary miały miejsce wielokrotnie, prowadząc do ogromnych strat. Duża liczba wybuchających pożarów oraz powodowane nimi szkody spowodowały zainteresowanie się tą problematyką zarówno samorządów miast, jak i ich właścicieli. Jako pierwsze przepisy przeciwpożarowe wprowadziły największe polskie miasta, np. Kraków w 1374 roku. Mniejsze miasta również wydawały własne rozporządzenia, czego przykładem jest zachowany wilkierz Starego Helu z około 1430 roku. Rada Miejska Warszawy uchwałami z lat 1546, 1548 i 1550 wprowadziła porządki ogniowe, zobowiązujące mieszkańców do czynnego udziału w gaszeniu pożarów. Problematyka pożarowa znajdowała również odzwierciedlenie w aktach kancelarii królewskich, a stałą praktyką było zwalnianie miast poszkodowanych przez ogień od podatków.

Rozbiory Polski przyniosły wzmożenie twórczości legislacyjnej dotyczącej ochrony przeciwpożarowej. Pożary niosły często znamienne skutki dla dotkniętych nimi miast, prowadząc do przenoszenia miast na inne miejsca (np. Połaniec), ponownego rozplanowywania czy zabudowywania w odmiennej manierze architektonicznej. Przykładem jest pożar Lwowa z czerwca 1527 roku, który spowodował powstanie zachowanej do dziś renesansowej zabudowy historycznego centrum.

Poza pożarami obszarów zabudowanych znaczne straty przynosiły również pożary lasów, które często przybierały gwałtowny przebieg. Dla przykładu, pożar, który wybuchł w okolicach Woziwody w 1863 roku, w ciągu kilku godzin pochłonął przeszło 1200 hektarów lasu, a największy w historii pożar Borów Tucholskich z lata 1863 roku strawił 2333 hektary lasu.

historyczna rycina przedstawiająca pożar polskiego miasta

tags: #pozar #hotel #zabrze #2006