W środowe popołudnie, tuż przed godziną 14:00, doszło do rozległego pożaru hali hurtowni spożywczej w miejscowości Łomna (województwo mazowieckie), położonej przy ul. Gdańskiej. Obiekt znajduje się w bliskim sąsiedztwie trasy S7/drogi krajowej numer 7, około 26 kilometrów od Warszawy. W początkowych doniesieniach medialnych wskazywano również na miejscowość Cząstków Mazowiecki. Na szczęście, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Przebieg zdarzeń i skala pożaru
Pierwsze zgłoszenie o pożarze na terenie zakładu magazynowego w Łomnie wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Nowym Dworze Mazowieckim o godzinie 13:47. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów straży pożarnej, potwierdzono rozwinięty pożar obiektu. Kłęby dymu były doskonale widoczne z dużej odległości, w tym z przebiegającej tuż obok drogi krajowej numer 7.
Jak przekazał kpt. Paweł Plagowski ze straży pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim, ogniem objęty był zbiornik paliw oraz znaczna część hali, która funkcjonuje jako hurtownia spożywcza. W obiekcie o łącznej powierzchni około 2000 m² składowane były głównie palety drewniane i kartony. Pożar objął również pięć samochodów osobowych zaparkowanych w pobliżu budynku.
Drone Footage Captures Large Warehouse Fire in Ontario, California
Akcja gaśnicza i zaangażowane siły
W początkowej fazie akcji siły i środki na miejscu zdarzenia okazały się niewystarczające. Zdecydowano o zadysponowaniu kolejnych zastępów. W szczytowym momencie z pożarem walczyło 21 zastępów straży pożarnej, do gaszenia zadysponowano jednostki z powiatu nowodworskiego, warszawskiego zachodniego oraz warszawskiej komendy miejskiej, w tym pluton gaśniczy z ościennego powiatu Warszawa-Zachód.
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu terenu akcji, podaniu prądów gaśniczych w natarciu oraz obronie sąsiednich obiektów przed rozprzestrzenieniem się pożaru. Oficer prasowy bryg. Łukasz Darmofalski z KW PSP z Warszawy podkreślił, że w środku budynku znajdowały się głównie łatwopalne materiały.
Po godzinie 16:30, TVN24 poinformował, że pożar został zlokalizowany i trwały już działania dogaszające. Sytuacja, która początkowo nie była opanowana, zbliżała się do całkowitego zakończenia akcji gaśniczej.
Skutki pożaru i dochodzenie
W wyniku pożaru spaleniu uległo około 1600 m² hali, co stanowi około 4/5 jej powierzchni. Większa część obiektu nie nadaje się do użytku. Mimo skali zdarzenia i intensywności ognia, Paweł Plagowski oraz asp. szt. Katarzyna Trąbińska z nowodworskiej policji potwierdzili, że w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Teren, na którym doszło do pożaru, został odpowiednio zabezpieczony przez służby.
Na chwilę obecną przyczyny, które doprowadziły do wybuchu pożaru, pozostają niewyjaśnione. Trwa ustalanie, dlaczego hala stanęła w ogniu.