W piątek 28 kwietnia 2017 roku, około godziny 17.30, na ulicy Legionów w Częstochowie doszło do groźnego zdarzenia. Podczas jazdy autobusem linii 11 (o numerze bocznym 210) kierowca poczuł zapach dymu i zauważył ogień na dachu pojazdu. Dzięki szybkiej reakcji kierowcy oraz sprawnie przeprowadzonej ewakuacji, wszyscy pasażerowie bezpiecznie opuścili pojazd. Zbudowany w dużej mierze z tworzyw sztucznych autobus spłonął niemal doszczętnie, pozostawiając jedynie szkielet.

Przebieg zdarzenia i działania służb
Dzięki zastosowaniu zaworów bezpieczeństwa nie doszło do eksplozji butli z gazem CNG, zamontowanych na dachu pojazdu. Zgromadzone w nich paliwo wypalało się w sposób kontrolowany poprzez instalację bezpieczeństwa. W następstwie pożaru Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne (MPK) w Częstochowie podjęło decyzję o natychmiastowym wycofaniu z ruchu całej floty 40 autobusów hybrydowych ze względów bezpieczeństwa.
Sprawą zajęła się policja oraz prokuratura. Początkowo dochodzenie prowadziła Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe, jednak ze względu na wagę i zawiłość sprawy, przejęła ją Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy badali m.in. kwestię nieumyślnego sprowadzenia pożaru oraz dopuszczenia do ruchu pojazdu w stanie zagrażającym bezpieczeństwu.
Ustalenia biegłych i przyczyny awarii
Analiza przeprowadzona przez biegłego z zakresu pożarnictwa oraz specjalistów z Politechniki Warszawskiej wskazała na konkretne przyczyny techniczne zdarzenia:
- Niedostateczne zabezpieczenie przewodów elektrycznych: Biegli stwierdzili, że na dachu pojazdu przewody elektryczne były źle zabezpieczone, co mogło prowadzić do ich przegrzewania.
- Błędy konstrukcyjne: W instalacji przy superkondensatorach zastosowano przewody o średnicy mniejszej niż dedykowane otwory przyłączeniowe, a wolne przestrzenie wypełniono silikonem.
- Normy hałasu: Badania wykazały również, że autobusy nie spełniały norm dotyczących emisji hałasu zewnętrznego.

Kontekst zakupu i problemy z flotą
Autobusy hybrydowe (25 jednoczłonowych Solbus SM12H oraz 15 przegubowych Solbus SM18H) trafiły do Częstochowy w 2015 roku w ramach programu „Gazela”, finansowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Koszt inwestycji wyniósł 66 mln złotych, przy czym miasto otrzymało pełne dofinansowanie.
Problemy z pojazdami, wyprodukowanymi przez firmę Lider Trading z Solca Kujawskiego, pojawiały się już wcześniej. Producent, borykający się z kłopotami finansowymi, zaprzestał serwisu i udoskonalania maszyn, co zmusiło MPK do samodzielnego wprowadzania modyfikacji przy wsparciu poddostawców podzespołów. Część krytyków wskazywała, że projekt był realizowany w dużym pośpiechu ze względu na sztywne terminy narzucone przez fundusz finansujący.
Czy napęd gazowy jest bezpieczny?
Choć pożar był spektakularny, eksperci podkreślają, że nie należy go bezpośrednio wiązać z samym rodzajem napędu (CNG). Gaz ziemny jest lżejszy od powietrza i w przypadku rozszczelnienia szybko się rozprasza, co minimalizuje ryzyko wybuchu. Przypadek z Częstochowy potwierdził skuteczność systemów bezpieczeństwa, które zapobiegły eksplozji zbiorników. Problemy z częstochowskimi hybrydami miały charakter konstrukcyjny i montażowy, a nie systemowy w kontekście wykorzystania gazu jako paliwa.
tags: #pozar #hybrydy #w #czestochowie