Historia pożarnictwa jest nierozerwalnie związana z rozwojem sprzętu gaśniczego oraz osób, które nim operowały. W dawnych czasach, zanim pojawiły się zmechanizowane jednostki, kluczową rolę odgrywał strażak obsługujący sikawkę, znany również jako pompier. Jego praca wymagała siły, zręczności i doskonałej znajomości prymitywnych, lecz skutecznych urządzeń do gaszenia ognia.
"Pompier" - Dawna Definicja Strażaka Obsługującego Sikawkę
W kontekście historycznym, wyrażenie „strażak obsługujący sikawkę”, a zwłaszcza jego dawna forma „dawniej, strażak obsługujący sikawkę”, było używane w odniesieniu do specjalistów obsługujących ręczne pompy pożarnicze. Najważniejszym kontekstem znaczeniowym dla tych określeń jest „pompier” - termin przestarzały, lecz precyzyjnie oddający rolę osoby odpowiedzialnej za ręczne tłoczenie wody za pomocą sikawki.

Organizacja Pożarnictwa i Sprzęt w Końskich na Początku XIX Wieku (1815-1819)
Szczegółowe informacje dotyczące wczesnego systemu ochrony przeciwpożarowej i wyposażenia strażackiego można znaleźć w historycznych dokumentach, takich jak te dotyczące finansów miasta Końskie z lat 1815-1819. Analiza poszytów z tego okresu, obejmujących lata od 13 czerwca 1815 do 26 października 1819, ujawnia, jak ważnym problemem dla lokalnych władz, w tym Rady Miejskiej, Burmistrza, Komisarza Obwodu Opoczyńskiego oraz Komisji Województwa Sandomierskiego, było utrzymanie i remont sprzętu gaśniczego.
Remont i Otaksowanie Sikawki
W tamtym okresie na szczycie „sikawkowej” korespondencji znajdowały się sprawy związane ze starą, zdezelowaną, poaustriacką sikawką. Świadczy to o tym, że władze miejskie oraz wojewódzkie nie miały wówczas ważniejszych problemów niż zajmowanie się jej remontem.
Istnieje dokument zatytułowany „Protokół w przedmiocie otaksowania sikawki miedzią obitej”, sporządzony przez Burmistrza miasta Końskie w obecności takich osób jak: JP. August Mülkuhn, Radca miasta, JP. P. Woyciech Giepart, mosiężnik, oraz Józef Chorubski, kotlarz (w innym spisie zidentyfikowany jako Chroberski Józef - majster profesji kotlarskiej). Udział mosiężnika i kotlarza świadczy o specjalistycznym charakterze napraw, szczególnie gdy sikawka była obita miedzią.
Wyposażenie i Akcesoria Ogniowe
Sikawka, niezależnie od jej stanu, musiała być wyposażona w kiszkę, czyli wąż strażacki, o czym świadczy pismo Komisji Województwa Sandomierskiego z dnia 2 czerwca 1819 r. Z późniejszych zapisów wynika, że kiszka była skórzana.
Inne naczynia ogniowe, takie jak kadź ogniowa, zostały wymienione w Protokole rewizji Kasy Ekonomicznej miasta Końskie z dnia 10 maja 1819 r. Po raz pierwszy również w tym protokole wspomniano o chorągiewce ogniowej.

Organizacja Ochrony Przeciwpożarowej i Składki
System finansowania i organizacji pożarnictwa w Końskich opierał się na „Składkach Towarzystwa Ogniowego”. Zapis o nich pojawia się w dokumencie „Rachunek Kasy Ekonomicznej miasta Końskie tak z funduszów gminnych jako też z funduszy przechodnich za rok 1822” w tytule „Na podatki”. Ponadto, w dokumencie „Depozyta z lat upłynionych” znajduje się informacja „za druki Towarzystwa Ogniowego z roku 1820”. Składkę ogniową płacił zarówno ratusz, jak i dom miejski.
Ważnym elementem systemu był również „Wykaz narzędzi ogniowych właścicieli domów w mieście Końskich”, sporządzony zgodnie z postanowieniem J.O. Księcia Namiestnika Królewskiego z dnia 15 czerwca 1819 roku. Miasto Końskie liczyło wówczas 220 domów, a w każdym z nich kominiarz regularnie czyścił kominy ze składki płaconej przez mieszkańców. Wszystkie kominy były murowane.
Wykaz narzędzi obowiązkowych na 220 domów obejmował:
- Drabin na domach: 220 szt.
- Wąborków (węborek - kubełek drewniany z klepek, z pałąkiem czyli kabłękiem, do noszenia wody): 220 szt.
- Bosaków: 44 szt.
- Kubłów skórzanych: 22 szt.
- Sikawek ręcznych: 88 szt.
- Beczek do rozwożenia wody: 22 szt.
- Drabin do przenoszenia zdolnych: 22 szt.
W dziale wydatków „Budowle i reparacje” w „Projekcie dochodów do etatu dla Kasy Ekonomicznej miasta powiatowego Końskie w powiecie koneckim, departamencie radomskim na rok 1810/11” po raz pierwszy wymieniono naczynia ogniowe.

Współczesne Dziedzictwo: Restauracja Zabytkowych Sikawek
Zainteresowanie dawnym sprzętem strażackim jest żywe do dziś, czego przykładem jest Ochotnicza Straż Pożarna w Woli Dębińskiej, która wzbogaciła się o zabytkową sikawkę. Stuletni sprzęt, pochodzący z 1909 roku, został podarowany jednostce przez zawodową straż pożarną z Brzeska. Sikawka przez lata przechowywana była w magazynach, nosząc wyraźne ślady zęba czasu.
Strażacy-ochotnicy z Woli Dębińskiej wykazali duże zainteresowanie historycznym urządzeniem. Po otrzymaniu sprzętu, jego restauracją i przywróceniem do stanu sprawności technicznej zajął się Wiesław Cebula, któremu pomagali inni druhowie z jednostki. Efekt tych starań jest imponujący - sikawka wygląda jak nowa i jest w pełni sprawna, co pozwala na normalne pompowanie wody i gaszenie ognia. Jak podkreśla Wiesław Cebula: „To będzie nasz symbol i nasza ozdoba”. Pomimo pełnej funkcjonalności, ponad stuletni sprzęt nie będzie używany w akcjach ratowniczych, lecz zostanie wyeksponowany w jednostce jako cenny obiekt zabytkowy, świadczący o bogatej historii pożarnictwa.

tags: #dawny #strazak #obslugujacy #sikawke