Gogolewo odnotowuje serię pożarów lasów, które budzą obawy o bezpieczeństwo lokalnych terenów zielonych. Problem ten jest szczególnie widoczny w kontekście powtarzających się incydentów, co sugeruje możliwą działalność podpalacza.

Wieloletni problem z pożarami w Gogolewie
W ostatnich latach Gogolewo boryka się z powtarzającymi się pożarami lasów. Już drugi raz tego samego dnia płonie las w Gogolewie. Informację o drugim pożarze zastępy straży pożarnej otrzymały przed godziną 18.30. Wcześniej, w godzinach porannych także doszło tam do pożaru lasu. Rok temu w tym miejscu wybuchały już pożary. Podejrzewano, że to celowe działania podpalacza, jednak niestety żadnej osoby nie złapano na gorącym uczynku.
Szczegóły pożaru ściółki leśnej 13 maja
Jednym z niedawnych, szczegółowo udokumentowanych incydentów był pożar ściółki leśnej w miejscowości Gogolewo, gmina Książ Wielkopolski.
Zgłoszenie i pierwsze działania
13 maja Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Śremie przyjęło zgłoszenie o pożarze lasu. Ogień zauważono przed godziną 11, a dokładnie o godz. 10.49 wpłynęło zawiadomienie. Pod wskazany adres niezwłocznie zadysponowano 3 zastępy z JRG Śrem oraz 4 zastępy OSP z gminy Książ Wielkopolski. W trakcie rozpoznania wstępnego, jeszcze podczas dojazdu, kierujący działaniami zgłosił zapotrzebowanie na dodatkowe siły i środki (SIS), ze względu na rozmiar zdarzenia.
Przebieg akcji gaśniczej
Po przybyciu na miejsce ustalono, że doszło do pożaru ściółki leśnej. Liczne zastępy straży pożarnej przystąpiły do działań gaśniczych. Strażacy podali 4 prądy gaśnicze w natarciu na pożar. Zaopatrzenie wodne oparto na dowożeniu wody z hydrantów zlokalizowanych nieopodal. Dogaszanie trwało kilka godzin, a ostateczny obszar objęty pożarem to około 1000 metrów kwadratowych ściółki leśnej.

Skuteczność interwencji i komentarz oficera prasowego
Na miejscu cały czas prowadzone były działania gaśnicze. Na miejsce natychmiast skierowano kilka strażackich zastępów. W działaniach, oprócz strażaków z JRG Śrem, udział wzięli również okoliczni druhowie z terenu gminy Książ Wielkopolski. Jak przekazał mł. kpt. Piotr Michalski, oficer prasowy PSP Śrem, strażacy szybko "złapali" ogień i nie pozwolili mu się przemieścić.
Podejrzenia o podpalenia
Wiele wskazuje na to, że przyczyną pożaru było działanie człowieka. Ogień najprawdopodobniej pojawił się na skutek celowego działania. Ta teoria zyskuje na znaczeniu, ponieważ w ubiegłym roku w tamtej okolicy grasował podpalacz, który systematycznie podkładał ogień w różnych miejscach lasu. Niestety, osoby tej nigdy nie udało się ustalić organom ścigania, co utrudnia zapobieganie kolejnym incydentom.