W Jastrzębiu-Zdroju odnotowano serię poważnych incydentów pożarowych. Doniesienia z końca marca skupiały się na dwóch szczególnie groźnych zdarzeniach: gigantycznym pożarze na składowisku odpadów oraz tragicznej w skutkach tragedii w domu jednorodzinnym, gdzie śmierć poniosły dzieci.
Pożar na składowisku odpadów przy ulicy Dębina
W Jastrzębiu-Zdroju doszło do gigantycznego pożaru na składowisku odpadów zlokalizowanym przy ulicy Dębina. W wyniku panujących warunków atmosferycznych i silnego wiatru, powierzchniowy pożar wysypiska objął skarpę o długości około 150 metrów i szerokości około 50 metrów. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci oraz aż 37 jednostek straży pożarnej.

Działania straży pożarnej z Jastrzębia-Zdroju były wspierane przez jednostki ratowniczo-gaśnicze z Rybnika, Knurowa, Pszczyny, Rydułtów, Wodzisławia Śląskiego oraz Żor. Obecnie na miejscu zdarzenia pracuje biegły, którego zadaniem jest ustalenie przyczyn i okoliczności wybuchu ognia.
Tragiczny pożar w domu jednorodzinnym
W Jastrzębiu-Zdroju w województwie śląskim rozegrała się rodzinna tragedia. W nocy w jednym z domów jednorodzinnych wybuchł pożar, w wyniku którego dwoje dzieci śmiertelnie zatruło się czadem. Trójka ich rodzeństwa oraz rodzice trafili do szpitali. W płonącym domu przebywało sześć osób - matka i pięcioro dzieci.

Jak dowiedział się reporter RMF FM Marcin Buczek, sam pożar nie był duży. Według rzeczniczki śląskiej straży pożarnej, Anety Gołębiowskiej, ogień objął około 15 metrów kwadratowych powierzchni - paliła się część schodów i szafa. Płomienie szybko ugaszono, jednak zabójczy okazał się czad. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, czteroletnia dziewczynka już nie żyła. Drugą, 13-latkę, reanimowano, ale niestety i jej nie udało się uratować. Na początku tygodnia zostanie przeprowadzona sekcja zwłok obu dziewczynek.
Rodzinna tragedia w Jastrzębiu
Pozostali członkowie rodziny trafili do szpitali w Cieszynie i Jastrzębiu. Najgorszy jest w tej chwili stan dwóch osób - matki i syna. Jak przekazała rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju, Alicja Brocka, oboje leżą na oddziałach intensywnej terapii (dziecięcym i dla dorosłych), a lekarze walczą o ich życie.
Dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru
Na razie nie wiadomo, co mogło być przyczyną pożaru. Ustalono jedynie, że ogień pojawił się w niewielkim pomieszczeniu, które w tym domu było najprawdopodobniej miejscem do prasowania. Znaleziono tam między innymi żelazko. W domu znajdowało się mnóstwo antywłamaniowych zabezpieczeń, co utrudniało wejście strażakom, ale również mogło osłabić wentylację. Jak usłyszał w prokuraturze reporter Marcin Buczek, kilka lat temu w tym samym domu również doszło do pożaru. Straty materialne były wówczas spore, ale nikt nie ucierpiał.
tags: #pozar #jastrzebie #30 #marca