We wtorek 2 kwietnia w Jeleniej Górze doszło do pożaru jednego z budynków dawnej Celwiskozy, mieszczącego stolarnię oraz warsztat samochodowy, zlokalizowanego przy ulicy Wiejskiej. Ogień, który pojawił się około południa, objął znaczną część obiektu, powodując jego doszczętne spalenie oraz częściowe zawalenie się dachu.
Przebieg Działań Gaśniczych w Jeleniej Górze
Strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze oraz okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych zostali powiadomieni o zdarzeniu we wtorek około południa. Po przybyciu na miejsce ratownicy stwierdzili, że pożar był już w fazie znacznego rozwoju, obejmując w całości konstrukcję dachu budynku.

Działania strażaków koncentrowały się przede wszystkim na gaszeniu ognia oraz jednoczesnej obronie przylegających budynków, w tym wyższego, prawdopodobnie nieużytkowanego obiektu. Na miejscu pracowano z udziałem 13 zastępów PSP i OSP, wykorzystując strażackie wysięgniki oraz cysternę. Ratownicy skupili się także na obronie pomieszczenia, w którym znajdowały się butle z acetylenem, oraz innych zagrożonych obiektów.
Rzecznik jeleniogórskiej straży, Andrzej Ciosek, poinformował, że działania te zakończyły się sukcesem. Wszystkie osoby, które w chwili powstania pożaru znajdowały się w zagrożonych obiektach, zdołały je samodzielnie opuścić jeszcze przed przyjazdem jednostek straży pożarnych.
Po zlokalizowaniu pożaru przystąpiono do rozbiórki konstrukcji, która stwarzała dodatkowe zagrożenia dla uczestników akcji i innych osób. Następnie kontynuowano dogaszanie i przeszukiwanie obiektu. Mimo szybkiej reakcji strażaków, budynek, w którym powstał pożar, spłonął doszczętnie. Gwałtownemu rozwojowi pożaru sprzyjały panujące wówczas warunki pogodowe, a w szczególności silny i porywisty wiatr. W kilkugodzinną akcję zaangażowano ogółem 13 zastępów PSP i OSP z Jeleniej Góry i okolic. Na miejscu pracowali też funkcjonariusze jeleniogórskiej Policji i Straży Miejskiej.
Potencjalne Przyczyny i Czynniki Ryzyka w Zakładach Przetwórstwa Drewna
Liczba pożarów zakładów zajmujących się przetwórstwem drewna, takich jak stolarnie czy tartaki, wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. W przypadku pożaru w Jeleniej Górze nie podano konkretnej przyczyny, jednak w podobnych incydentach często wymienia się:
- Samozapłon trocin: Jest to częsta przyczyna pożarów w zakładach obróbki drewna. Przykładowo, 28 czerwca doszło do samozapłonu trocin w silosie na terenie tartaku w Żabnicy, a 1 lipca w Bieńkowicach k. Raciborza zapaliły się trociny w silosie o pojemności 150 m3. Jak poinformowała straż pożarna, do zdarzenia w Bieńkowicach doszło z powodu wad procesu technologicznego, co doprowadziło do spalenia filtrów pyłowych i przedostania się ognia do zgromadzonych odpadów po obróbce drewna.
- Zwarcie w instalacji elektrycznej: Ta przyczyna była przypuszczalna dla pożaru tartaku w Kozłach 9 lipca.
- Podpalenia: W niektórych przypadkach, jak pożar tartaku w Łęgu Starościńskim k. Ostrołęki 7 lipca, istnieje podejrzenie, że do pożaru doszło w wyniku podpalenia.
- Warunki atmosferyczne: Silny i porywisty wiatr, który sprzyjał rozwojowi pożaru w Jeleniej Górze, jest czynnikiem zewnętrznym mogącym znacznie zwiększyć zasięg i intensywność ognia.
W przypadku pożaru stolarni w Gościeszynie k. Żnina, gdzie częściowo spłonęły pomieszczenia produkcyjne, kotłownia oraz cyklony instalacji odciągu trocin, problemem był ograniczony dostęp powietrza na zewnątrz, co sprawiało, że płomienie ani zadymienie nie były widoczne, utrudniając szybkie wykrycie ognia. Straty z takich pożarów często są znaczne, sięgając setek tysięcy złotych, jak w przypadku zakładu produkcji palet w Łęgu Starościńskim.
Przyczyny pożarów - brygadier Krzysztof Biernacki
Skutki Pożarów Materiałów Drzewnych i Mieszanych dla Środowiska i Zdrowia
Pożary obiektów, w których składowane są materiały drzewne, a także gdzie funkcjonują warsztaty (jak w przypadku Jeleniej Góry), niosą ze sobą poważne zagrożenia ekologiczne i zdrowotne. Choć bezpośrednie zagrożenie występuje w miejscu pożaru, to dym i substancje powstające podczas spalania mają szerszy zasięg.
Zanieczyszczenia Powietrza
Dym z płonących materiałów jest złożoną mieszaniną toksycznych substancji. W przypadku spalania drewna i innych materiałów, które mogą występować w warsztatach czy stolarniach (np. plastików, farb, olejów, czy komponentów elektronicznych z warsztatu samochodowego), emitowane są:
- Pył zawieszony i sadza: W dymie z pożarów materiałów drzewnych i opon znajduje się znaczna ilość pyłu zawieszonego, składającego się w dużej mierze z sadzy. Obserwacje pożarów dają wyobrażenie o tym, jak ogromne ilości dymu (pyłu) są emitowane i jak wysokie muszą być jego stężenia w miejscach, do których zwiewany jest dym.
- Szkodliwe związki organiczne: Płonące materiały emitują znaczne ilości szkodliwych związków organicznych, w tym węglowodorów aromatycznych (WWA), takich jak rakotwórczy benzen i jego pochodne (toluen, etylobenzen, styren czy ksyleny). Znajdziemy wśród nich również wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), a wśród nich dobrze znany benzoapiren (BaP), który występuje zarówno w pyle, jak i w fazie gazowej. W przypadku opon płonących na otwartej przestrzeni współczynniki emisji dla WWA są szczególnie wysokie. Spalenie kilograma materiału, np. opony, może generować od kilku do prawie stu miligramów BaP, co jest wielokrotnie więcej niż w przypadku spalania tej samej masy węgla lub drewna.
- Dioksyny i furany: W przypadku spalania odpadów innych niż opony, w tym elementów elektronicznych czy izolacji kabli, mogą powstawać bardzo szkodliwe związki z grupy polichlorowanych dibenzofuranów i dibenzodioksyn (PCDD/F), potocznie nazywanych dioksynami. Obudowy sprzętu elektronicznego i elektrycznego oraz izolacja kabli często zawierają substancje zapobiegające paleniu (ang. flame retardants), najczęściej bromowane etery difenylowe (PBDE). Te związki same w sobie stanowią zagrożenie dla zdrowia (wpływają na gospodarkę hormonalną i rozwój płodu), a w procesie spalania mogą tworzyć bromowane odpowiedniki dioksyn (PBDD/F), które są niewiele mniej szkodliwe niż same PCDD/F. Zarówno PCDD/F, jak i PBDE oraz PBDD/F zaliczane są do tzw. trwałych zanieczyszczeń organicznych (TZO).
- Metale ciężkie: Spalanie odpadów, w tym tych pochodzących z warsztatów, może być źródłem różnych metali i ich związków, wśród nich wielu charakteryzujących się dużą toksycznością, jak np. ołów.
- Dwutlenek siarki i tlenek węgla: Przy bezpośrednim narażeniu drogą oddechową największe zagrożenie stanowią pył, dwutlenek siarki i tlenek węgla.
Wpływ na Zdrowie Ludzi
Skutki narażenia na te substancje mogą być szczególnie poważne dla osób z grup ryzyka: dzieci, osób starszych oraz osób z chorobami układu krążenia i oddechowego. W zależności od czasu trwania i stopnia narażenia mogą wystąpić takie efekty jak:
- Podrażnienie skóry, oczu i błon śluzowych.
- Problemy z oddychaniem, uduszenie, zaczadzenie.
- Zaburzenia funkcjonowania układu krążenia i centralnego układu nerwowego.
- Długoterminowo: ryzyko powstania nowotworów.
W amerykańskich opracowaniach poświęconych pożarom składowisk opon zaleca się, aby osoby, których skóra i drogi oddechowe nie są odpowiednio zabezpieczone, unikały przebywania w strefie, gdzie dym jest wyraźnie widoczny. Tony pyłu wyemitowanego w czasie pożaru, wbrew pozorom, nie rozpływają się w powietrzu, lecz osiadają na otoczeniu.
Szeroki Kontekst Pożarów w Polsce
Pożar w Jeleniej Górze wpisuje się w szerszy kontekst licznych pożarów, które miały miejsce w Polsce w ostatnim czasie, często związanych z niekontrolowanym spalaniem odpadów lub materiałów łatwopalnych. W ostatnim tygodniu takie zdarzenia miały miejsce w Warszawie, Zgierzu i Trzebini. W radio podawane są informacje o pożarze w miejscowości Wszedzień w Kujawsko-Pomorskiem, gdzie mowa jest o odpadach niebezpiecznych.
Nikła jest szansa, by te wszystkie zdarzenia mogły być wynikiem przypadkowego zaprószenia ognia lub samozapłonu. Nawet jeśli w części przypadków nie było to umyślne podpalenie, a samozapłon, winny jest tu sposób składowania odpadów. Na przykład w Zgierzu Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska już rok temu zwracał uwagę na niewłaściwy stan sanitarny składowiska i ryzyko zapalenia się odpadów.
Przykłady Pożarów w Przetwórstwie Drewna w Innych Miejscowościach
Liczba pożarów zakładów zajmujących się przetwórstwem drewna wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Poniżej przedstawiono kilka przykładów z pierwszej połowy roku:
- 20 czerwca: Groźny pożar w tartaku zlokalizowanym w miejscowości Wylewa (pow. przeworski).
- 28 czerwca: Samozapłon trocin w silosie na terenie tartaku w Żabnicy k. Żywca.
- 5 lipca: Pożar w tartaku w Komorowie k. Ostrowi Mazowieckiej.
- 7 lipca: Pożar w tartaku Łęgu Starościńskim k. Ostrołęki, gdzie spłonęła drewniana hala z urządzeniami tartacznymi i magazyn. Strażakom udało się uratować sąsiadującą z budynkami halę magazynową. Straty zakładu specjalizującego się w produkcji palet oszacowano wstępnie na kilkaset tysięcy. Istnieje podejrzenie, że do pożaru doszło w wyniku podpalenia. Tego samego dnia spłonął tartak w Liwie. 14 zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem, który rano pojawił się w budynku gospodarczym przerobionym na tartak i w przylegającej do niego stodole, w której przechowywana była trzcina na strzechy. Budynków nie udało się uratować, a kompletnie spłonęło wyposażenie tartaku, maszyny i składowany materiał. Podczas pożaru ranny został właściciel zakładu, który próbował ugasić ogień. Straty wstępnie oszacowano na 900 tys. złotych.
- 9 lipca: Pożar tartaku w miejscowości Kozły, gdzie przypuszczalną przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej. W ogniu stanął niedawno oddany do użytku budynek, w którym znajdowała się nowoczesna linia do zbijania palet oraz półfabrykaty do ich produkcji.
- 9 na 10 czerwca: Pożar na terenie zakładu produkującego galanterię drzewną w Gościeszynie k. Żnina. W jego wyniku częściowo spłonęły pomieszczenia produkcyjne, kotłownia oraz cyklony instalacji odciągu trocin. Na szczęście pożar nie przedostał się na główną halę produkcyjną.
- 18 czerwca: Spłonęła hala produkcyjna zakładu mebli tapicerowanych w Teklinowie k. Wieruszowa wraz z wyposażeniem i półfabrykatami.
- 19 czerwca: Pożar stolarni w miejscowości Dobino (gmina Połczyn-Zdrój).
- 24 czerwca: Zapalił się budynek magazynowy przy stolarni w Świekatowie (gmina Świecie).
- 1 lipca: Zapalenie się trocin w silosie stolarni w Bieńkowicach k. Raciborza z powodu wad procesu technologicznego. Spaleniu uległy filtry pyłowe, a ogień dostał się do zgromadzonych odpadów po obróbce drewna. Akcja polegała na usunięciu trocin i przelaniu zbiornika, straty oszacowano na 10 tys. złotych.
- 9 lipca: Pożar warsztatu stolarskiego w Stróżach (gmina Grybów).
Dodatkowo, w pierwszej połowie roku doszło do 6521 pożarów terenów leśnych. Niechlubny rekord padł w kwietniu, kiedy ogień pojawił się w lasach ponad 3600 razy. Przykładowo, 26 czerwca w pożarze lasu na terenie powiatu przysuskiego (Mazowieckie) spłonęło 65 hektarów powierzchni leśnej.
Wyzwania w Zarządzaniu Odpadami i Bezpieczeństwie Pożarowym
W kontekście tych licznych pożarów pojawiają się refleksje na temat skuteczności państwa w obronie obywateli i środowiska. Autor tekstu, zajmujący się zanieczyszczeniem powietrza od wielu lat, wskazuje na fatalne skutki zaniedbań i patologiczną sytuację, która utrzymuje się od lat w wielu dziedzinach. Mowa jest o chorobach, cierpieniu, skażeniu i śmierci, od których - jak to ujęto - „dusza siwieje”.
Autor krytycznie ocenia, że Państwo Polskie po raz kolejny okazuje się nieskuteczne w obronie swoich obywateli i swojego środowiska przed - wiele na to wskazuje - podłością i chciwością grupy łajdaków, którzy dla zysku narażają życie i zdrowie innych. Porównuje ten proceder do nielegalnej utylizacji niebezpiecznych odpadów, prowadzonej przez włoską mafię. Szkodliwość społeczna takich przestępstw jest ogromna.
Podkreśla się, że Polska, jeśli chodzi o troskę o stan środowiska i zdrowie swoich obywateli, nie różni się zasadniczo od krajów takich jak Indie, Pakistan czy Chiny, w których palenie śmieci na otwartej przestrzeni jest powszechną, regularną praktyką. Te pożary, choć zdarzają się również w innych krajach (np. USA), w Polsce często wskazują na głębokie problemy systemowe w gospodarce odpadami i zarządzaniu bezpieczeństwem.