W regionie lubuskim doszło do kilku znaczących pożarów kamienic i budynków, które wymagały interwencji wielu jednostek straży pożarnej. Poniżej przedstawiono szczegółowe informacje dotyczące wybranych zdarzeń.

Incydenty Pożarowe w Sulechowie
Pożar Kamienicy przy ul. Okrężnej (23 czerwca)
W czwartek, 23 czerwca, sulechowscy strażacy (woj. lubuskie) zostali wezwani do pożaru, który wybuchł w kamienicy przy ulicy Okrężnej. Z płonącego mieszkania na pierwszym piętrze wyniesiono nieprzytomnego mężczyznę, którego stan oceniono jako ciężki.
Kiedy strażacy dotarli na miejsce, zauważyli kłęby dymu wydobywające się z mieszkania. - Zaczęto gasić płonące mieszkanie i jednocześnie przeszukiwać pomieszczenia - relacjonuje Ryszard Gura, rzecznik zielonogórskich strażaków. Akcja ratunkowa i gaśnicza odbywała się w dymie i płomieniach. W ostatnim pomieszczeniu strażacy odnaleźli mężczyznę. - Był nieprzytomny, miał skurcze całego ciała, jego stan był bardzo ciężki - opowiadał jeden ze świadków, Cichy. Po wyniesieniu mężczyzny z płonącego lokalu, strażacy udzielili mu pierwszej pomocy, oczekując na przyjazd karetki pogotowia. W międzyczasie kontynuowano gaszenie pożaru w mieszkaniu, a także skupiono się na ratowaniu całej kamienicy. Upał, panujący tego dnia, znacząco utrudniał prace strażakom.
Późniejsze ustalenia wskazały na niezwykłą przyczynę pożaru: - W pokoju na środku mężczyzna rozpalił ognisko - mówi Cichy. Stos, który podpalił, ułożył z rozebranych drewnianych palet.
Pożar Pustostanu przy Alei Niepodległości (17 grudnia)
Kolejny poważny pożar w Sulechowie miał miejsce w sobotę, 17 grudnia, w środku nocy. Ogień objął opuszczoną kamienicę przy alei Niepodległości. Był to trudny pożar, do którego gaszenia zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej.
Pożar został zauważony około godziny 1:30 w nocy, kiedy płomienie pojawiły się na dachu budynku. Na miejsce szybko przybyły wozy straży pożarnej. Kiedy strażacy dotarli pod kamienicę, ogień wydostawał się już na zewnątrz. Skala pożaru była tak duża, że do walki z nim dołączyły zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Mozowa, Kij oraz Pomorska. Na pomoc przyjechała również straż z Zielonej Góry wraz z cysterną. Jak poinformował st. kpt. biorący udział w akcji, z płomieniami walczyło łącznie dziewięć jednostek straży pożarnej. Dach kamienicy spłonął niemal doszczętnie, jednak na szczęście nikomu nic się nie stało. Przyczynę pożaru będzie ustalać policja, a także wypowie się w tej sprawie biegły z dziedziny pożarnictwa.

Pożar Kamienicy przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze (6 listopada)
W poniedziałek, 6 listopada, około godziny 20:00, w kamienicy zlokalizowanej przy ulicy Sulechowskiej w Zielonej Górze wybuchł pożar. Płomienie pojawiły się na dachu budynku, co spowodowało wezwanie na miejsce siedmiu jednostek Państwowej Straży Pożarnej oraz ochotników. Bardzo szybko na ulicy Sulechowskiej 6, naprzeciwko biurowca Zastalu, pojawiły się wozy zielonogórskich strażaków oraz ochotników z okolicy, a także cysterna z wodą, rozpoczynając akcję gaśniczą.
Strażacy zmagali się z płonącym poddaszem kamienicy. Sytuacja była trudna, a płomienie były widoczne na zewnątrz. - Pożar udało się szybko opanować - informował bryg. Dariusz Mach, komendant miejski zielonogórskich strażaków. Około godziny 21:00, strażacy dogaszali już poddasze, z którego wciąż unosił się dym. - Zabezpieczymy dach foliami przed deszczem - dodał bryg. Mach.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło tuż po godzinie 19:50. Mieszkańcy opuścili budynek jeszcze przed przybyciem służb. Pożar, który wybuchł w mieszkaniu na poddaszu, spowodował spalenie praktycznie jednej trzeciej dachu, co stanowiło około 30-40 metrów kwadratowych. Uszkodzona została również cała górna kondygnacja, wraz z trzema mieszkaniami. Charakterystyczna kamienica z wieżyczką, po zakończeniu działań, wymagała oceny inspektora nadzoru budowlanego w kwestii jej dalszego użytkowania.
Southport firefighters extinguish blaze at historic home
tags: #pozar #kamienica #sulechowska