Kaliska katedra św. Mikołaja, jeden z najstarszych zabytków architektonicznych miasta, ma historię sięgającą XIII wieku. Ufundowana przez księcia Bolesława Pobożnego i jego żonę, błogosławioną Jolantę, była świadkiem licznych przemian architektonicznych i wydarzeń historycznych.

Geneza i Fundacja Katedry
Budowla, wzniesiona między 1253 a 1257 rokiem, łączy w sobie elementy stylów architektonicznych takich jak gotyk, barok, renesans i neogotyk. Kościół św. Mikołaja w stylu gotyckim został ufundowany w latach 1253-1257 przez księcia Bolesława Pobożnego i jego małżonkę, błogosławioną Jolantę. Budowę kościoła św. Mikołaja rozpoczęto pod możnym protektoratem księcia kaliskiego, Bolesława Pobożnego.
Pierwszą pewną datę w historii świątyni zawiera dokument z 1303 roku, poświadczający kościół jako parafialny. W 1303 roku w dekrecie arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Świnki znajduje się poświadczenie, że rektor kościoła św. Mikołaja pełni obowiązki duszpasterskie w nowym mieście. Początkowo zarządzana przez księży diecezjalnych, w 1358 roku mocą przywileju wydanego przez Kazimierza Wielkiego trafiła pod opiekę kanoników laterańskich. Sprowadzeni zostali ze wsi Męki pod Sieradzem, na podstawie dokumentu z 1358 roku wystawionego w Krakowie przez Kazimierza Wielkiego. W 1441 roku arcybiskup gnieźnieński Wincenty Kot wyniósł kościół św. Mikołaja do godności kolegiaty zakonnej.
Rozbudowywano go przez wieki. Kilkakrotne gruntowne przebudowy zatarły jednak w znacznym stopniu jego pierwotną wczesnogotycką bryłę. Najstarszą częścią wzniesioną w latach 1275-1300 jest prostokątne, dwuprzęsłowe prezbiterium, pierwotnie niższe i bez sklepienia. Z czasem mury prezbiterium podwyższono i nakryto sklepieniem krzyżowo-żebrowym, które w XVI wieku zamieniono na gwiaździste, istniejące do dzisiaj. Następnie od strony północno-wschodniej prezbiterium wybudowano prostokątną, parterową zakrystię. Po wzniesieniu prezbiterium i zakrystii "nastąpiła dłuższa przerwa w budowie świątyni murowanej". Kolejnym etapem budowy była czworoboczna wieża, w której umieszczono gotycki portal "wyróżniający się szczególną formą dekoracyjną".
W 1448 roku, za prepozyta Pawła z Wrocławia, obok gotyckiej świątyni wzniesiono ceglany, piętrowy budynek klasztorny. To właśnie w nim znalazła swą siedzibę szkoła parafialna, o której pierwsze wzmianki pochodzą już z 1372 roku.
Bogactwo Architektoniczne i Artystyczne
Kaliska katedra św. Mikołaja wyróżnia się bogactwem stylów architektonicznych i dzieł sztuki. Przez wieki była miejscem przechowywania dzieł o ogromnej wartości.
Elementy Architektoniczne
Bryła kościoła nie budzi żadnych wątpliwości na obrazie ukazującym św. Paschalisa adorującego Matkę Boską z Dzieciątkiem. Obraz ten malowany, około 1715 roku przez zakonnika - reformatę Bonifacego Jatkowskiego, przedstawia obok wspomnianej adoracji w dolnej części obrazu realistycznie namalowaną panoramę Kalisza z wyraźnie zaznaczonym murem obronnym, ratuszem i obiektami sakralnymi - m. in. kościołem św. Mikołaja. Sylwetka kościoła występuje w najstarszych materiałach ikonograficznych miasta. Po raz pierwszy spotykamy go na niewielkiej płaskorzeźbie umieszczonej niegdyś na nie istniejącej dziś, ławie w kościele św. Mikołaja. Płaskorzeźba znana jest z odlewu gipsowego przechowywanego w muzeum kaliskim, ukazująca scenę egzekucji prawdopodobnie Włodka z Domaborza - kasztelana nakielskiego, ściętego w Kaliszu w 1467 roku. Tło dla sceny stanowią dwa okazałe obiekty architektoniczne - z prawej strony zamek, z lewej obiekt sakralny, powszechnie identyfikowany z kościołem św. Bryła kościoła nie budzi żadnych wątpliwości na obrazie ukazującym św. Paschalisa adorującego Matkę Boską z Dzieciątkiem.
Wśród elementów architektonicznych na uwagę zasługuje także umieszczony po lewej stronie tęczy ołtarz Pięciu Krzyży. W centralnym punkcie znajduje się rzeźbiony krucyfiks barokowy oraz cztery postacie: Mojżesz z wężem na krzyżu, św. Piotr, który zakończył swoje życie będąc ukrzyżowany głową w dół, św. Andrzej - brat Piotra z krzyżem w kształcie X oraz św. Helena cesarzowa - matka Konstantyna Wielkiego.
W kaplicy Matki Boskiej Pocieszenia (zwanej Kaplicą Polską lub Kaplicą „Pod orłami”) znajdują się witraże i polichromia o tematyce patriotycznej, wykonane w latach 1909 - 1912 przez krakowskiego artystę Włodzimierza Tetmajera. Obraz - alegoria Umarłej Polski wg. Włodzimierza Przerwy Tetmajera.
Dzieła Sztuki
Od 1621 roku do wnętrza katedry przyciągał wiernych obraz „Zdjęcie z krzyża” autorstwa Petera Paula Rubensa. Obraz ten powstał w drugiej dekadzie XVII wieku w pracowni niderlandzkiego malarza Piotra Pawła Rubensa, który był jednym z najwybitniejszych i najbardziej znanych malarzy swojej epoki. Był to olej na płótnie o rozmiarach około 320 na 212 cm. W 1620 roku Piotr Żeromski, sekretarz króla Zygmunta III Wazy, przy okazji misji dyplomatycznej w Niderlandach zakupił olej w Antwerpii i sprowadził go do Kalisza. Przed śmiercią w 1633 roku ofiarował dzieło kościołowi św. Mikołaja. Piotr Żeromski był synem Marcina, zamożnego szlachcica, pisarza ziemskiego kaliskiego. Prezent Żeromskiego przetrwał ponad 300 lat.
W ołtarzu znajduje się obecnie kopia autorstwa Bronisława Owczarka.
Dzieje Katedry na Przestrzeni Wieków
Katedra św. Mikołaja wielokrotnie doświadczała zniszczeń i odbudów, będąc świadkiem burzliwych dziejów miasta i kraju.
Pożary i Odbudowy
Kościół wielokrotnie nękały pożary: w 1560 roku spalił się kościół i klasztor (wielką stratą było zniszczenie bogatej biblioteki). W trzy lata później, w roku 1612, przystąpił do odbudowy zniszczonej świątyni włoski architekt Albin Fontana, przyozdabiając ją modnymi wtedy elementami barokowymi. Założono wówczas sklepienie kolebkowe z lunetami, pokryte dekoracją stiukową w typie tzw. W 1706 roku, po bitwie między Szwedami a wojskami elektorskimi, która rozegrała się na podkaliskich polach, zniszczeniu uległo miasto i kościół; ocalały jednak jego mury. Kolejny pożar wybuchł w 1792 roku.
W nocy z 13 na 14 grudnia 1973 roku doszło do tragicznego w skutkach pożaru, który strawił zabytkowy ołtarz, w którym znajdował się obraz Rubensa.
Zmiany Administracyjne i Restauracje
W 1806 roku Prusacy, na których terenie wskutek zaborów znalazł się Kalisz, pragnęli rozebrać kościół św. Mikołaja. W 1810 roku arcybiskup gnieźnieński Ignacy Raczyński zniósł w Kaliszu Zgromadzenie Kanoników Laterańskich, obecnych tu przez ponad 450 lat, i oddał kościół św. Mikołaja pod opiekę księży diecezjalnych.
W 1869 roku rozpoczęto gruntowny remont zniszczonej świątyni. Władze miasta nakazały obowiązkowe składki, a parafianie chętnie wsparli finansowo to przedsięwzięcie. Na początku XX wieku wykonano witraże, przedstawiające m.in. św. Kingę, św. Kazimierza, królewicza, św. Franciszka z Asyżu, św. Augustyna, św. Józefa oraz św. Na uwagę zasługuje także umieszczony po lewej stronie tęczy ołtarz Pięciu Krzyży.
W latach 1990-1997, kiedy proboszczem jest ks. Ks., na przestrzeni wieków świątynia była świadkiem wielu wydarzeń z życia kraju, a przede wszystkim miasta Kalisza. Tutaj modlił się Kazimierz Wielki i Władysław Jagiełło.
W 1912 roku umieszczono na dzwonnicy odrestaurowany dzwon "Mikołaj", wykonany już dwieście lat wcześniej. W latach okupacji niemieckiej został zrabowany i przeznaczony na złom. Znaleziony we Wrocławiu powrócił po wojennej tułaczce w roku 1947, choć bardzo okaleczony.
12 kwietnia 1992 roku nadano kościołowi św. Mikołaja w Kaliszu godność katedry.
Tajemnica Pożaru z 1973 Roku i Zaginięcie Obrazu Rubensa
Jednym z najbardziej intrygujących wydarzeń w historii kaliskiej katedry jest pożar z nocy z 13 na 14 grudnia 1973 roku, który doprowadził do zniszczenia zabytkowego ołtarza i zniknięcia cennego obrazu Petera Paula Rubensa „Zdjęcie z krzyża”.
Okoliczności Pożaru
W nocy z 13 na 14 grudnia 1973 roku przypadkowy przechodzień zauważył pożar kościoła. Ogień strawił zabytkowy ołtarz. Obraz Rubensa także doszczętnie spłonął. Albo zniknął, a pożar miał to zatuszować. Od półwiecza kaliszanie - i nie tylko - przekonani są, że dzieło zrabowano, a pożar został wzniecony dla zatuszowania kradzieży.
Alarm w środku nocy wszczęła kobieta mieszkająca przy ul. Kanonickiej naprzeciwko kościoła św. Mikołaja. Straż pożarna została zawiadomiona dokładnie o godzinie 2.14 i pojawiła się na miejscu już po kilkunastu minutach. Szybka interwencja i sprawna akcja, która w sumie trwała trzy godziny, nie pozwoliły rozprzestrzenić się ogniowi. Pożar objął przede wszystkim retabulum, czyli nastawę ołtarzową, dekoracyjną część ołtarza.
Ze zbiorów Mariusza Hertmanna 20 lat później, dowodzący akcją gaśniczą kpt Józef Dąbrowski podkreślał, że nie było mowy o zwarciu, bo wszystkie bezpieczniki zostały na noc wykręcone, więc do kościoła nie dochodził prąd. To samo twierdził ówczesny proboszcz ks. infułat Stanisław Piotrowski. Strażak zwracał uwagę na to, że leżące pod ołtarzem zwęglone kable nie były częścią instalacji elektrycznej i musiały być tam podrzucone, bo w tamtym czasie nikt już takich nie używał. Jednocześnie przekonywał, że w ocalałej części ramy pozostał fragment płótna, które było... ucięte.

Dochodzenie i Spekulacje
Wątpliwości wokół przyczyn pożaru podsycał fakt szybkiego zakończenia prokuratorskiego śledztwa. Elektryk, odpowiedzialny za instalację, kategorycznie zaprzeczał możliwości zwarcia, a strażacy znaleźli dowody na wykręcenie bezpieczników. Prokuratura już po krótkim czasie umorzyła postępowanie, stwierdzając, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.
Niepublikowane wcześniej zdjęcie po pożarze. fot. W nocy 13 na 14 grudnia 1973 roku w kościele pw. św. Mikołaja w Kaliszu wybuchł pożar. Mimo że strażacy dość szybko uporali się z ogniem, straty były niewymierne. Po znajdującym się w ołtarzu jedynym w Polsce dziele Piotra Pawła Rubensa "Zdjęcie z krzyża" pozostała jedynie osmolona rama.
Choć dowodów na kradzież nigdy nie znaleziono, historia ta wzbudza emocje i pozostaje żywa w pamięci mieszkańców. Tajemnicze okoliczności pożaru i zniknięcie obrazu stały się miejscową legendą, która do dziś intryguje historyków i miłośników zagadek.
Niewiele do rozwiązania zagadki wnosi protokół specjalnie powołanej przez władze komisji, w skład której weszli przedstawiciele konserwatora zabytków, straży pożarnej, milicji i kościoła. Konkluzja przeprowadzonych badań była krótka: "Największą stratą jest całkowite zniszczenie obrazu "Zdjęcie z krzyża" z pracowni P.P. Rubensa".
Wśród wymienionych w protokole zniszczeń zagadkowo brzmi informacja o stopieniu się części piszczałek na chórze, bowiem organy znajdują się po drugiej stronie kościoła i zniekształcenie piszczałek musiało być efektem bardzo wysokiej temperatury, której raczej nie wywołał płonący obraz. A właściwie obrazy, bo nad dziełem niderlandzkiego mistrza wisiał nie tak cenny XIX-wieczny wizerunek świętego Mikołaja, który również został zniszczony.
Zmarły w 2009 roku Wacław Klepandy, były kierownik Muzeum Ziemi Kaliskiej, regionalista, badacz lokalnej historii i nestor kaliskich przewodników twierdził, że za sprawą zniknięcia obrazu stała… służba bezpieczeństwa. Wspominał, że mimo ogromnej wartości obrazu, śledztwo bardzo szybko umorzono. Dopiero w III RP wyszła na jaw afera "Żelazo", dotycząca grupy przestępczej, którą na przełomie lat 60. i 70. utworzyli pracownicy I Departamentu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL. Szajka organizowała napady rabunkowe oraz kradzieże, posuwając się nawet do morderstw. Przestępcy zdobywali dla bezpieki pieniądze, złoto, dzieła sztuki, a także samochody. Wprawdzie działała na zachodzie, ale kto wie, czy nie połasiła się na łatwy łup w Polsce, bo obraz w żaden sposób nie był zabezpieczony.
Do dziś to niewyjaśniona tajemnica. Niebawem minie pół wieku od tragicznego pożaru katedry św. Mikołaja w Kaliszu, a wiele osób nadal nie wierzy, że słynny obraz Petera Paula Rubensa z ołtarza głównego spłonął. To historia, która do dziś budzi wiele emocji. Kaliszan nie przekonuje oficjalna wersja prokuratorskiego śledztwa.
Rubens – Zdjęcie z krzyża – tryptyk
Współczesność i Pamięć o Katedrze
Katedra św. Mikołaja pozostaje ważnym centrum życia religijnego i kulturalnego Kalisza, a jej historia, w tym tajemnica pożaru, wciąż budzi zainteresowanie.
Wydarzenia i Uroczystości
Najważniejszym wydarzeniem w historii katedry była wizyta Jana Pawła II, który 4 czerwca 1997 roku po celebracji Mszy św. Dzieje obrazu „Zdjęcie z krzyża” autorstwa Petera Paula Rubensa, który przed pięćdziesięcioma laty zniknął z kościoła pod wezwaniem św. Mikołaja, będą tematem specjalnego spotkania w ratuszu.
Wśród gości nie zabraknie znawców dziejów miasta, historyków sztuki, członków towarzystw naukowych i stowarzyszeń historycznych. W spotkaniu weźmie udział popularny bloger, popularyzator wiedzy o sztuce - Jarosław Jaworski, autor strony Mocna Kultura.
Przy okazji przeprowadzonych ćwiczeń strażackich w dniu 10 kwietnia 2024 roku, upamiętniono pożar, który miał miejsce w latach 70-tych ubiegłego wieku. W nocy z 13 na 14 grudnia 1973 roku przypadkowy przechodzień zauważył pożar kaliskiej katedry. Ogień strawił zabytkowy ołtarz. Wówczas też doszczętnie spłonął obraz „Zdjęcie z krzyża” autorstwa Petera Paula Rubensa. Istnieją jednak hipotezy, że pożar miał tylko zakamuflować kradzież tego obrazu.
Współczesne działania strażaków, takie jak ćwiczenia z gaszenia pożaru wieży katedry, przypominają o potrzebie ochrony obiektów zabytkowych. Strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej dokonali już rozpoznania Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku oraz Dworku Marii Dąbrowskiej w Russowie. Na liście do przeprowadzenia rozpoznania operacyjnego znajduje się również kaliska katedra.
Renowacje i Konserwacja
Kolejny etap renowacji kościoła Parafii Katedralnej pw. św. Mikołaja dobiegł końca. Zakończyły się prace przy elewacjach naw bocznych oraz części wieży.
W katedrze kaliskiej odsłonięto epitafium poświęcone Mieszkowi III Staremu. Uroczysta msza święta w 30. rocznicę powstania Diecezji Kaliskiej. 30 lat temu powstała Diecezja Kaliska.
Relikwie św. Faustyny Kowalskiej uroczyście wprowadzono do kaliskiej katedry. W nocy z 13 na 14 grudnia 1973 roku pożar kaliskiej katedry doszczętnie strawił zabytkowy ołtarz w kościele. Z ogniem walczyło kilkudziesięciu strażaków, a akcja obarczona była wielką odpowiedzialnością ocalenia świątyni i zgromadzonych w niej cennych zabytków sztuki sakralnej.