W nocy z 28 na 29 października 2014 roku płonęła Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Sosnowcu. Straty okazały się ogromne, a piękny obiekt uległ częściowemu zawaleniu. Zdarzenie to wzbudziło szerokie zainteresowanie ze względu na zabytkowy charakter świątyni oraz jej wartość artystyczną.
Pożar katedry Notre-Dame doprowadził do nieoczekiwanego odkrycia, naukowcy są zszokowani
Okoliczności Pożaru i Pierwsze Reakcje
Ogień w bazylice pojawił się około północy 29 października, szybko zaczął się rozprzestrzeniać. Jako pierwszy pożar zauważył ksiądz dr Mariusz Trąba, mieszkający tuż przy katedrze. Ksiądz Trąba niezwłocznie wezwał straż pożarną i poinformował o zdarzeniu biskupa Grzegorza Kaszaka, proboszcza katedry księdza kanonika Jana Gaika oraz pozostałych księży posługujących w parafii katedralnej. Duchowni natychmiast weszli do palącego się kościoła, wynosząc w bezpieczne miejsce Najświętszy Sakrament.
Na miejsce przyjechał także kanclerz diecezji. W akcji uczestniczyły wszystkie zastępy strażaków z Sosnowca oraz z sąsiednich jednostek, m.in. z Będzina, Chorzowa i Tychów. Biskup Kaszak z uznaniem wyraził się o ofiarnej pracy strażaków oraz funkcjonariuszy sosnowieckiej policji, która zabezpieczała teren pożaru.
Pora nocna w przypadku pożaru sosnowieckiej katedry spowodowała, że ogień zapewne mógł swobodnie rozprzestrzeniać się niezauważony. Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, ogień zajmował już 40 procent dachu. Dowodzący akcją - Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Sosnowcu, młodszy brygadier Patrycjusz Fudała - nie chciał wypowiadać się na temat przyczyn pożaru. Na stronie tvn24 można było zobaczyć materiał z pożaru i wywiad z dowodzącym akcją.

Dochodzenie i Ustalenia Prokuratury
Śledztwo w sprawie pożaru koncentrowało się na ustaleniu jego przyczyny. Informację o umorzeniu postępowania przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach, Marta Zawada-Dybek. Podstawą umorzenia był brak dostatecznych dowodów popełnienia przestępstwa. Decyzja o umorzeniu śledztwa jest prawomocna.
W celu ustalenia przyczyn prokuratura zasięgnęła opinii biegłych z Politechniki Śląskiej w Gliwicach na temat instalacji elektrycznej, powstała też opinia biegłego z zakresu pożarnictwa. Przesłuchano świadków i przeprowadzono oględziny. W śledztwie nie zebrano jednak dowodów, których ocena wskazywałaby, iż pożar był wynikiem przestępstwa.
W sposób niebudzący wątpliwości ustalono, iż źródło ognia znajdowało się nad kopułą, pomiędzy dwoma nawami, nad którą posadowiona była mała wieżyczka. Wieżyczka ta była podświetlana z zewnątrz przez reflektory halogenowe, a wnętrze pomiędzy kopułą i dachem było również oświetlane. Ustalono, iż ogień nie został zainicjowany od zewnątrz, lecz powstał w przestrzeni pomiędzy konstrukcją dachu a sklepieniem. Niewątpliwym jest, iż przed powstaniem pożaru nie było ingerencji osób trzecich, które mogłyby przyczynić się do powstania pożaru.
Częściowo zawalona konstrukcja drewniana dachu nad kopułą zniszczyła miejsca łączenia przewodów elektrycznych z trzech zbiegających się w tym miejscu instalacji. To uniemożliwiło biegłym ustalenie konkretnej przyczyny powstania pożaru. Według ekspertów nie można było stwierdzić, że pożar wywołany został przez niesprawną instalację elektryczną. Wstępne ustalenia prokuratury i biegłych wskazywały jednak na uszkodzenie bądź wadę instalacji elektrycznej. Ustalono, że pożar zaczął się na krzyżowym sklepieniu w okolicy ołtarza, tam gdzie nawa główna łączy się z nawami bocznymi, gdyż tam zniszczeń i wypaleń było najwięcej.
Wpływ Pożaru na Stan Katedry
W nocnym pożarze nad nawą główną, prezbiterium i transeptem niemal w całości spaliła się więźba dachowa i belki konstrukcyjne. Katedra uległa częściowemu zawaleniu, a w pożarze spłonęła wieża świątyni. Gdzieniegdzie, jak mówiła zastępca śląskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków dr Aneta Borowik, pozostały kikuty konstrukcji dachowej, głównie nad częścią nawy głównej.
Uszkodzona została także część polichromii - autorstwa Włodzimierza Tetmajera - głównie na skrzyżowaniu naw w scenie koronacji Matki Boskiej. Choć starano się używać jak najmniej wody, z konieczności zalano część słynnych malowideł ściennych Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembło, z których słynęła sosnowiecka katedra. Podczas akcji gaszenia ognia zalano wnętrze i cenne zabytki. W czasie pożaru odpadła część zabytkowych fresków. Na ziemi znajdowały się fragmenty polichromii, które rzeczoznawca od polichromii wskazał, by je z pietyzmem zebrać i zabezpieczyć. Zalecono również, by nie przesuszać gwałtownie ścian, a suszenie powinno odbyć się w sposób naturalny.
W pożarze nikt nie ucierpiał. Straty materialne mogą wynieść miliony złotych. Jak donosiły media, dzisiaj nie weszli tam nawet prokuratorzy, którzy czekali na opinię rzeczoznawcy, zajmującego się konstrukcjami, ze względu na bezpieczeństwo.

Proces Odbudowy i Renowacji
Po pożarze katedra została przykryta prowizorycznym dachem z plandekami. Jak podkreślał wstrząśnięty ksiądz Gaik, na dzień dzisiejszy konieczne było zabezpieczenie katedry przed deszczem i śniegiem, a na renowację fresków miał przyjść czas później. Pierwsze spotkanie w sprawie odbudowy świątyni odbyło się już następnego dnia po pożarze. Pomoc w jej odbudowie zapowiedziały władze Sosnowca, wojewódzkie i resort kultury. Ksiądz Biskup oraz proboszcz parafii katedralnej prosili o wsparcie w wielkim dziele odbudowy dachu katedry i renowacji jej wnętrza.
Prace przy odbudowie dachu katedry rozpoczęły się w drugiej połowie grudnia 2014 roku. Wykonano m.in. metalowo-drewnianą konstrukcję, którą następnie przykryto dachówkami. W marcu dachem przykryto nawę główną. Odnowa całego dachu miała kosztować około 2 milionów złotych.
W katedrze przeprowadzono ponadto prace przy renowacji stacji Drogi Krzyżowej, odnowiono żyrandole i ambonę. Trwa remont organów, które zostały częściowo zalane podczas gaszenia pożaru. Konieczna jest też renowacja ołtarza, w tym m.in. odnowienie obrazu Tetmajera, który przedstawia Matkę Bożą Wniebowziętą.
Prace przy konserwacji polichromii ma wesprzeć finansowo Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dofinansowanie w wysokości 1 miliona złotych zostało przyznane w ramach programu "Ochrona Dziedzictwa Kulturowego", priorytet "Ochrona Zabytków". Wsparcie dotyczy dofinansowania "prac przy konserwacji technicznej polichromii sklepienia nawy głównej kościoła".

Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Sosnowcu: Historia i Wartość Artystyczna
Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Sosnowcu została wybudowana w latach 1893-1899, według projektu Karola Kozłowskiego. Budowla o cechach neoromańskich wzniesiona została jako trójnawowa bazylika z transeptem i wydłużonym prezbiterium zamkniętym półkolistą absydą.
Jest najbardziej znana ze względu na unikalne malowidła wykonane przez Włodzimierza Tetmajera (sceny figuralne) i Henryka Uziembło (motywy ornamentalne). Poza tym we wnętrzu na uwagę zasługuje m.in. neomanierystyczny ołtarz główny, będący kopią krakowskiego ołtarza z kościoła Bożego Ciała, z obrazem Wniebowzięcia NMP namalowanym przez Włodzimierza Tetmajera, neoromańska ambona autorstwa Pawła Turbasa, oraz neobarokowe ołtarze boczne poświęcone NMP Nieustającej Pomocy. Decyzją Ojca Świętego Jana Pawła II, po utworzeniu 25 marca 1992 roku diecezji sosnowieckiej, kościół parafialny został podniesiony do godności katedry. Katedra cieszyła się świetną akustyką, a zaledwie tydzień przed pożarem, 18 października 2014 roku, chór katedralny Lutnia obchodził 110 lat istnienia, dając jubileuszowy koncert.

Uwagi na Temat Bezpieczeństwa Przeciwpożarowego Obiektów Sakralnych
Obiekty sakralne płoną stosunkowo rzadko, ale gdy to nastąpi, zwykle straty materialne i niematerialne są bardzo duże. Najczęściej przyczynami pożarów w tego typu miejscach są prowadzone prace remontowe. W tego typu obiektach kluczowym zabezpieczeniem przeciwpożarowym powinien być system sygnalizacji pożarowej - najlepiej połączony poprzez monitoring pożarowy ze strażą pożarną. Jest to szczególnie ważne, gdyż przez większą część doby w obiektach sakralnych nie znajdują się ludzie, co opóźnia zauważenie i zgłoszenie pożaru. Chociaż trudno wymagać, by każdy obiekt sakralny posiadał takie zabezpieczenie, to te najstarsze i najbardziej wartościowe powinny. Widziane w konkretnym obiekcie gaśnice na niewiele się przydają przy pożarze dachu.