Pożar w Legionowie: Składowisko kartonów i hala magazynowa

We wtorek, 16 lutego, około godziny 12:30, legionowska straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w kontenerze na sprasowane kartony. Kontener ten był ustawiony na tyłach marketu Kaufland na osiedlu Piaski.

Pożar kontenera przy Kauflandzie

Strażacy poinformowali, że pożar zawartości kontenera stanowił bezpośrednie zagrożenie dla samego sklepu, ponieważ ogień w każdej chwili mógł objąć przedmioty ustawione na rampie. W pierwszej kolejności strażacy zajęli się schładzaniem rozgrzanej, metalowej konstrukcji za pomocą trzech prądów wody.

Zdjęcie przedstawiające akcję gaśniczą kontenera, z widocznymi strażakami i wężami gaśniczymi.

Następnie, przy użyciu samochodu i lin, kontener został odciągnięty na bezpieczną odległość. Dopiero po wykonaniu tych czynności można było przystąpić do właściwego gaszenia kartonów. W tym celu strażacy opróżnili kontener, wyrzucając jego zawartość na zewnątrz. W wyniku działania ognia spaleniu uległy wszystkie składowane kartony oraz częściowo sam kontener.

Pożar hali magazynowej przy ul. Sikorskiego

Ogień pojawił się również nad ranem na terenie magazynowym, po dawnych zakładach produkcyjnych przy ul. Sikorskiego. Paliła się hala, w której zmagazynowane były między innymi dezodoranty. Nad miastem pojawiły się kłęby czarnego dymu, widoczne z daleka.

Gniazdo Bocianie pod Sokółką - na żywo.

Akcja gaśnicza i jej skala

Na miejscu pracowało około 50 zastępów straży pożarnej. Mazowiecki komendant straży pożarnej, nadbrygadier Gustaw Mikołajczyk, który przybył na miejsce pożaru, oświadczył, że pożar jest opanowany i trwa jego dogaszanie. Podkreślił, że udało się dość szybko dotrzeć do wnętrza, do źródła pożaru. Strażacy przewidują, że dogaszanie pożaru może potrwać jeszcze kilkanaście godzin.

Monitoring powietrza i ewakuacja

Komendant Mikołajczyk zapewnił, że z pomiarów powietrza wynika, iż nie ma "żadnych istotnych przekroczeń" dopuszczalnych stężeń substancji toksycznych. Podkreślił również, że sytuacja będzie nadal monitorowana, ale nie powinno występować trwałe skażenie powietrza w dłuższym przedziale czasu.

Wojewoda mazowiecki, Jacek Kozłowski, który również przyjechał do Legionowa, ocenił pożar jako poważny, jednak podkreślił, że straż pożarna zjawiła się na miejscu "błyskawicznie". Starosta profilaktycznie podjął decyzję o ewakuacji kilku placówek edukacyjnych oraz budynku Starostwa Powiatowego. Na miejscu działały także inne służby, w tym sanepid, inspekcja ochrony środowiska oraz inspektor nadzoru budowlanego. Sytuacja jest pod kontrolą, a pobierane i analizowane są próbki, co wskazuje na brak poważnego zagrożenia substancjami toksycznymi.

Zasięg pożaru i poszkodowani

Ze wstępnych obliczeń strażaków wynika, że spłonęło około 3 tysiące metrów kwadratowych przestrzeni magazynowej, choć teren hali jest większy - około 7-8 tysięcy metrów kwadratowych. Przyczyny pożaru na razie nie są znane. Dwaj pracownicy hali zostali poszkodowani, doznając poparzeń pierwszego i drugiego stopnia. Rzecznik mazowieckiej straży pożarnej, Dariusz Osucha, potwierdził, że nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych czy innych osobach przebywających na terenie magazynu.

Mapa obszaru Legionowa z zaznaczeniem miejsca pożaru hali magazynowej i ewakuowanych placówek.

Rozszerzenie obszaru ewakuacji

Mimo wcześniejszych zapewnień, że nie ma zagrożenia dla innych zabudowań czy mieszkańców Legionowa, straż pożarna wraz z władzami miasta postanowiła zwiększyć obszar ewakuacji. Ze względu na nieznany skład chemiczny dymu podjęto decyzję o ewakuacji dwóch szkół i przedszkola, odległych o około 1,5 km od miejsca pożaru. Ewakuowano także mieszkańców budynków socjalnych oraz innych zabudowań w pobliżu. Paweł Frątczak ostrzegał, że dym może być szkodliwy, apelując jednocześnie o szczególną ostrożność do kierowców jadących w pobliżu.

Fałszywy alarm w Leroy Merlin i awaria w Kauflandzie

Strażacy ruszyli do akcji po tym, jak komputer poinformował ich o alarmie pożarowym w Leroy Merlin przy ul. Zegrzyńskiej w Jabłonnie. Na miejscu jednak okazało się, że ognia nie ma. Państwowa Straż Pożarna w Legionowie poinformowała, że na miejscu były trzy zastępy straży, a awarii uległa rura, która doprowadza wodę do tryskaczy uruchamianych w razie pożaru.

Była to już druga podobna awaria w ostatnich godzinach w okolicy. W nocy z 18 na 19 stycznia w sklepie Kaufland przy Zegrzyńskiej w Legionowie ciecz wydobywająca się z rury pod dużym ciśnieniem zalała część sklepu. Wezwanie strażacy również otrzymali z monitoringu pożarowego sklepu, gdzie zakręcili główny zawór wody. Działania na miejscu zdarzenia trwały blisko dwie godziny.

tags: #pozar #kaugland #legionowie