Tragiczny pożar w bloku "Batory" w Kazimierzu Dolnym – śledztwo w toku

Plotki na temat pożaru w bloku „Batory” przy ulicy Nadwiślańskiej w Kazimierzu Dolnym, w którym śmierć poniosła jedna z mieszkanek, nie mają końca. Mieszkańcy zastanawiają się, co tak naprawdę było przyczyną tego tragicznego zdarzenia i w jaki sposób zginęła ofiara. Obecnie policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia wszelkie okoliczności, a śledztwo jest w toku.

Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa

Do pożaru jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Nadwiślańskiej, tzw. Batorym, doszło w poniedziałkowe, zimowe przedpołudnie. Zdarzenie okazało się na tyle tragiczne w skutkach, że w pożarze tym zginęła kobieta.

W godzinach porannych do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Puławach wpłynęło jednocześnie kilka zgłoszeń, w tym to dotyczące pożaru w Kazimierzu Dolnym. Strażacy natychmiast przystąpili do działania. Jako pierwsi na miejscu pojawili się strażacy z OSP Kazimierz Dolny, do których już po chwili dołączyły kolejne jednostki z Puław oraz z okolicznych OSP.

Thematic photo of firefighters working at a fire scene, with smoke visible

Bryg. mgr inż. Krzysztof Morawski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Puławach, relacjonuje: "Gdy strażacy dotarli na miejsce zdarzenia, pożar był już mocno rozwinięty. Wnętrze mieszkania było wypełnione gęstym dymem, a jedno z pomieszczeń całkowicie stanęło w ogniu. Płomienie ognia przez wybite okno wydostawały się już na zewnątrz." Dodał również, że przypadkowi świadkowie zdarzenia próbowali podjąć jakąś akcję ratunkową, ale niestety "jeśli są to osoby nieprzygotowane odpowiednio, taka akcja nie ma żadnych szans na powodzenie, co najwyżej można narazić swoje życie i zdrowie."

Mimo szybkiego rozpoczęcia akcji gaśniczej, jej finał okazał się tragiczny. Po ugaszeniu ognia strażacy na miejscu odnaleźli kobietę, która przebywała w tym mieszkaniu. Niestety, w wyniku pożaru kobieta poniosła śmierć.

Dochodzenie i wstępne ustalenia

W związku z tragicznym zdarzeniem, policja pod nadzorem prokuratora Grzegorza Kwita, prokuratora rejonowego w Puławach, prowadzi intensywne śledztwo. Grzegorz Kwit informuje: "Jest wszczęte śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru, w następstwie czego nastąpił zgon jednej z mieszkanek tego bloku."

W ramach dochodzenia przeprowadzone zostały oględziny miejsca pożaru, a ciało ofiary zostało przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie wykonano sekcję zwłok. Planowane jest przesłuchiwanie świadków, osób posiadających wiedzę na temat tego zdarzenia. Niewykluczone jest również powołanie opinii biegłego z zakresu pożarnictwa w celu ustalenia dokładnej przyczyny pożaru.

Wstępnie ustalono, że przyczyną pożaru mogło być zaprószenie ognia lub zwarcie instalacji. Udział osób trzecich w zdarzeniu został wykluczony.

Odpowiadając na pytanie o przyczynę śmierci kobiety, prokurator rejonowy Grzegorz Kwit wyjaśnił: "Najprawdopodobniej doszło do zaczadzenia." Bryg. mgr inż. Krzysztof Morawski również podkreślił trudność w jednoznacznym określeniu przyczyny pożaru, ale według kierującego działaniem ratowniczym, prawdopodobną przyczyną mogło być zaprószenie ognia.

tags: #pozar #kazimierz #dolny #batory