Warszawa była świadkiem kilku incydentów pożarowych związanych z lokalami gastronomicznymi serwującymi kebaby. Poniżej przedstawiamy szczegóły wybranych zdarzeń, które miały miejsce w stolicy, w tym te, które wiązały się z poważnymi zagrożeniami i interwencjami służb ratunkowych.
Dramatyczne Wydarzenia na Dworcu Zachodnim: Eksplozja Butli z Gazem
Sobotni poranek na Dworcu Zachodnim w Warszawie rozpoczął się od dramatycznych wydarzeń. Huk, kłęby dymu, krzyki i spanikowany tłum zdominowały atmosferę. Około godziny 8:30 w nowo otwartym kebabie, zlokalizowanym w przejściu podziemnym prowadzącym na perony, wybuchła butla z gazem, której, jak się okazało, w ogóle nie powinno tam być! W tunelu łączącym dworzec PKP i PKS, a dokładnie w małym barze, gdzie Amar K. (42 l.) i jego wspólniczka sprzedawali kebaby, eksplodowała nieszczelna butla z gazem. Wybuch błyskawicznie wywołał pożar, a gęste kłęby dymu widać było na zewnątrz budynku. Świadek zdarzenia tak opisał sytuację: „Najpierw usłyszałam huk i byłam pewna, że to strzały. Później zobaczyłam ogień i dym.”
Akcja Ratunkowa i Ofiary Pożaru
Na miejsce zdarzenia natychmiast przybyło 13 zastępów straży pożarnej, policja i kilka karetek pogotowia. Michał Konopka ze stołecznej straży pożarnej przekazał: „Ewakuowaliśmy około 100 osób, w tym pracowników i pasażerów, którzy przebywali w podziemiach”. Szybko odnaleziono też trzy osoby, które wymagały pomocy pogotowia. Właściciel baru, Turek Amar K. (42 l.), jego pracownica oraz przypadkowa pasażerka trafili do szpitala. Osoby z baru doznały poparzeń twarzy i rąk, ale, jak zaznaczono, nie były to obrażenia zagrażające ich życiu.
Nieprawidłowości i Zagrożenia Bezpieczeństwa
W czasie oddymiania pomieszczeń strażacy dokonali niepokojącego odkrycia: znaleźli w podziemiach jeszcze pięć butli z gazem. Na żadną z nich nie było pozwolenia, ponieważ najemca wyraźnie zabronił ich używania. Jak opowiadają świadkowie, przepisy łatwo było obejść, bo restauratorzy w czasie kontroli butle wynosili, a później wstawiali z powrotem. Amar K., który spędzi najbliższe dni w szpitalu, nie był w stanie wyjaśnić, co się stało po wybuchu.

Pożar Dwóch Budek z Kebabami w Alei Solidarności
Kolejny incydent pożarowy miał miejsce w alei Solidarności, tuż obok stołecznego sądu. Dwie budki z kebabami musiały gasić dwie jednostki straży pożarnej. Ogień pojawił się przed południem, a dym ze stojących obok siebie budek widać było z odległości kilku kilometrów. Na miejsce przybyły dwa zastępy strażaków, które szybko ugasiły ogień. Kapitan straży pożarnej przekazał: „Nikomu nic się nie stało. Aby ugasić ogień musieliśmy jednak zająć dwa pasy ruchu w al. Solidarności.” Zaraz po opanowaniu sytuacji do pracy przystąpili policjanci, którzy starają się ustalić, co było przyczyną pożaru. Na miejscu teren sprawdza kilku funkcjonariuszy, zbierając informacje.