Pożar w Kielcach 18 czerwca: Ewakuacja w DPS, incydenty w blokach i opuszczonym budynku

Pożar w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Tobruckiej

W piątek, około godziny 17:00, w domu pomocy społecznej przy ulicy Tobruckiej w Kielcach wybuchł pożar. Z budynku ewakuowano 39 pensjonariuszy oraz 4 osoby z personelu. W wyniku zdarzenia 17 osób trafiło do szpitala.

Dom pomocy społecznej z widocznymi śladami pożaru

Jak wynika z informacji przekazanych przez straż pożarną, do akcji ratowniczej skierowano 45 strażaków. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pożar rozpoczął się od altany, a następnie przeniósł się na część budynku DPS-u, obejmując elewację, dach oraz skrzynkę gazową. Jeden z pensjonariuszy, który nie był w stanie poruszać się samodzielnie i znajdował się na najwyższej kondygnacji, został ewakuowany przy użyciu drabiny mechanicznej. Po godzinie 20 strażakom udało się opanować pożar.

17 pensjonariuszy zostało przewiezionych do szpitali przez zespoły ratownictwa medycznego. Pozostałe 22 osoby trafiły do innych placówek opiekuńczych na terenie miasta.

Wzruszająca postawa okolicznych mieszkańców

W pomoc osobom poszkodowanym zaangażowali się nie tylko służby ratownicze, ale także okoliczni mieszkańcy. Pani Anita, mieszkanka ulicy Tobruckiej, opowiedziała Radiu Kielce, jak wraz z mężem, widząc płomienie i pracowników wyprowadzających podopiecznych, postanowiła pomóc. Mieszkańcy przynosili koce, okrycia i wodę, a na posesji pani Anity spontanicznie utworzono tymczasowy punkt medyczny. Piotr Kucharczyk, dyrektor Domu Seniora "Nestor", zaoferował pomoc i zakwaterowanie dla osób poszkodowanych w pożarze, deklarując możliwość przyjęcia wszystkich potrzebujących.

Grupa mieszkańców pomagająca ewakuowanym osobom przed budynkiem DPS

Incydenty pożarowe w blokach mieszkalnych

Pożar na klatce schodowej przy ulicy Malików

Cztery osoby, w tym kilkutygodniowe dziecko, trafiły do szpitala po pożarze, który wybuchł na klatce schodowej bloku przy ulicy Malików 150 w Kielcach. Przyczyna zdarzenia nie została jeszcze ustalona, brane pod uwagę są zwarcie instalacji elektrycznej lub podpalenie.

W czteropiętrowym bloku, z długimi korytarzami łączącymi dwie klatki schodowe, znajdują się skrzynki energetyczne. Lokatorzy zgłaszali obecność gęstego, czarnego dymu, który uniemożliwiał oddychanie. Monika Marszałek, mieszkanka bloku z małymi dziećmi, opisywała sytuację w rozmowie, podkreślając wagę szybkiego powiadomienia strażaków i ostrzeżenia sąsiadów.

Inna mieszkanka poczuła swąd spalenizny w kuchni, a po otwarciu drzwi na klatkę zobaczyła ogień. Strażacy otrzymali siedem zgłoszeń o pożarze, a pierwszy wpłynął o godzinie 11:25. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników.

Widok klatki schodowej bloku zadymionej po pożarze

Dowodzący akcją kapitan Janusz Mirowski z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Kielcach poinformował, że płonęły skrzynki z licznikami na drugim, trzecim i czwartym piętrze. Ogień ugaszono przy użyciu podręcznego sprzętu, a w tym samym czasie inne zespoły wybijali szyby w oknach i uruchamiali wentylator. Część lokatorów ewakuowała się przed przybyciem strażaków.

Po ugaszeniu płomieni i przewietrzeniu klatki schodowej, strażacy skontrolowali wszystkie mieszkania. Osoby z dolegliwościami zostały przekazane karetkom pogotowia. Lekarze zbadali łącznie 11 osób, a do szpitala zabrano trzy kobiety oraz miesięcznego chłopca.

Pogotowie energetyczne odcięło w bloku prąd. Zastępca dyrektora ds. technicznych Miejskiego Zarządu Budynków, Krzysztof Miernik, zasugerował możliwość podpalenia i zapewnił o pracach mających na celu jak najszybsze przywrócenie zasilania do kotłowni.

Pożar domu jednorodzinnego przy ulicy Zagnańskiej

Szybka akcja kieleckich strażaków zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia w domu jednorodzinnym przy ulicy Zagnańskiej. Do zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie, 17 marca. Na miejsce skierowano cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej.

Ogień pojawił się wewnątrz jednego z pomieszczeń. Ratownicy opanowali sytuację przy użyciu gaśnic, co pozwoliło na szybkie stłumienie płomieni. Po ugaszeniu ognia strażacy szczegółowo sprawdzili obiekt, nie stwierdzając dalszego zagrożenia.

Pożar opuszczonego budynku mieszkalnego przy ulicy Skrzetlewskiej

18 czerwca 2023 roku, około godziny 16:00, Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach otrzymało zgłoszenie o pożarze opuszczonego budynku mieszkalnego przy ulicy Skrzetlewskiej. Drewniany budynek jednorodzinny, w którym nikt nie mieszkał, był w całości objęty ogniem.

Opuszczony drewniany budynek mieszkalny całkowicie objęty płomieniami

Strażacy zabezpieczyli teren działań i rozpoczęli gaszenie ognia przy użyciu czterech prądów wody. Budynek nie był zasilany w energię elektryczną. Po ugaszeniu pożaru ratownicy weszli do środka, sprawdzając obiekt pod kątem obecności osób poszkodowanych - nikogo nie znaleziono.

Po zakończeniu akcji gaśniczej strażacy zdemontowali części nadpalonej więźby i konstrukcji budynku oraz dogasili zarzewia ognia. Na zakończenie sprawdzili obiekt kamerą termowizyjną, nie stwierdzając zagrożenia. W czasie działań ratowniczych Policja zablokowała ruch drogowy na ulicy Skrzetlewskiej.

Kielce. Pożar domu przy ulicy Końcowej (10.05.2021)

tags: #pozar #kielce #18 #czerwca