W Polsce doszło do kilku znaczących pożarów, które miały miejsce w miejscowościach o podobnie brzmiących nazwach - Klonowa w powiecie sieradzkim oraz Klonowo w powiecie działdowskim. Chociaż nazwy są zbliżone, zdarzenia te miały różny charakter i skalę.
Pożar lakierni w Klonowej (powiat sieradzki)
Około godziny 16 wybuchł pożar lakierni w miejscowości Klonowa w powiecie sieradzkim. W gaszeniu ognia brały udział 23 jednostki straży pożarnej z powiatów sieradzkiego i wieruszowskiego. Na szczęście, nie ucierpieli ludzie. Brygadier Jarosław Wasylik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu, poinformował, że gaszenie ognia trwało około trzech godzin.

Płonęła lakiernia, w której malowano elementy do samochodów. Spaleniu uległ cały ciąg technologiczny wraz z suszarnią, wyposażeniem zakładu i przylegającą halą. Na szczęście nie było osób poszkodowanych. Straty wyceniono wstępnie na około pięć milionów złotych.
Pożar hal produkcyjnych w Klonowie (powiat działdowski)
W nocy ze środy na czwartek (26/27 czerwca) około godziny 1:00 wybuchł ogromny pożar dwóch hal produkcyjnych we wsi Klonowo w powiecie działdowskim. Na miejsce wezwano blisko stu strażaków.
"GD 112": Pożar Samolotu - Akcja Gaśnicza LSP Gdańsk.
Kpt. Jakub Poniatowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Działdowie, w rozmowie z portalem olsztyn.eska.pl, wyjaśnił, że zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 1:38. Okazało się, że jest to hala złożona z dwóch połączonych części. Pierwsza część hali była już całkowicie objęta płomieniami i rozprzestrzeniała się na drugą.
Działania strażaków i przyczyna pożaru
Działania strażaków w pierwszej fazie polegały przede wszystkim na próbie ograniczenia rozprzestrzeniania się pożaru, ale także na obronie sąsiednich budynków, które znajdowały się w dość bliskiej odległości. Był to m.in. budynek mieszkalny i budynek biurowy, które na szczęście udało się uchronić przed rozprzestrzenianiem ognia. Szybkość rozwoju pożaru mogła wynikać z faktu, że były to hale zajmujące się przetwórstwem drzewnym.
Na szczęście, nikt w hali nie przebywał i nie odnotowano osób poszkodowanych. W kulminacyjnym momencie działań na miejscu pracowało 20 zastępów, czyli około 90 strażaków. Pożar został zlokalizowany po około trzech godzinach, a rozprzestrzenianie się zostało zatrzymane. Aktualnie działania polegają na dogaszaniu ewentualnych zarzewi ognia i ich likwidowaniu, aby mieć pewność, że zagrożenie zostało całkowicie wyeliminowane.
Pożar na ulicy Klonowej w Łodzi
Warto również wspomnieć o innym incydencie, który miał miejsce w Łodzi, przy ulicy Klonowej 6 na Bałutach. Przez ponad dwie godziny strażacy gasili pożar w budynku. W mieszkaniu na pierwszym piętrze, prawdopodobnie na skutek wysokiej temperatury z nieszczelnego komina, zapaliła się ścianka działowa. Ogień pojawił się o godzinie 2:50, kiedy w mieszkaniu nikogo nie było. Spaleniu uległo 1,5 m kw. podłogi i 3 m kw. ścianki działowej.
W czasie akcji gaśniczej, w której brały udział 3 pojazdy straży i 11 strażaków, zgłosiła się kobieta - lokatorka jednego z sąsiednich mieszkań, skarżąca się na ból głowy. Podano jej tlen i po udzieleniu pomocy przez pogotowie ratunkowe mogła wrócić do mieszkania.