Pożar składowiska odpadów w Kluczach na Osadzie

Wybuch pożaru i skala zdarzenia

W niedzielę, 8 października 2017 roku, około godziny 10:00, straż pożarna w Olkuszu otrzymała zgłoszenie o pożarze wysypiska śmieci w Kluczach, przy ulicy Osada, w powiecie olkuskim, województwie małopolskim. Pożar wybuchł na terenie firmy „Martex”, gdzie zapaliły się składowane śmieci.

Pierwsze zastępy, które dojechały na miejsce zdarzenia, stwierdziły pożar hali, w której magazynowano odpady. Ogień objął halę, a w rzeczywistości kompleks trzech hal, w których na dwóch poziomach składowano śmieci. Pożar był poważny, ponieważ płonęła hala z odpadami, a ogień szybko się rozprzestrzeniał. Powierzchnia objęta pożarem sięgnęła 7,5 tysiąca metrów kwadratowych. Słup dymu był widoczny z terenu Dąbrowy Górniczej, a nad Kluczami unosiła się ogromna chmura czarnego dymu.

Zdjęcie płonącego składowiska odpadów i gęstego słupa dymu

Akcja gaśnicza i jej przebieg

Na miejsce od razu skierowano odpowiednie zastępy straży pożarnej. Akcję nadzorowało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Z żywiołem walczyło w sumie 338 zastępów straży pożarnej, w tym strażacy ściągani z województwa śląskiego. Na miejscu pracowało 54 zastępy straży pożarnej i 184 strażaków.

Strażacy pracowali non stop od ponad doby, długo walcząc z żywiołem. Marcin Maciora z Powiatowej Straży Pożarnej w Olkuszu relacjonował, że "W budynku jest ogrom materiału, jest duże zadymienie i ciężko zlokalizować źródło ognia". Ogień niebezpiecznie przesuwał się w kierunku magazynu firmy Velvet Care, zagrażając magazynowi wyrobów gotowych. Hala, w której pojawił się ogień, doszczętnie się spaliła, zawalił się także dach. Mimo że ogromny pożar, jaki w niedzielę wybuchł na terenie składowiska śmieci w Kluczach - Osadzie, został opanowany, całkowite ugaszenie pożaru mogło potrwać nawet kilka dni - przekazał Zastępca Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg.

Zagrożenie dla środowiska i mieszkańców

Przez cały dzień nad Kluczami unosiła się wielka, czarna chmura dymu. Mieszkańcy mieli obawy. Adrian Mielczarek, mieszkaniec okolic, mówił: "Nie da się oddychać. Ten dym może być trujący". Starostwo Powiatowe w Olkuszu zleciło ekspertyzę góry odpadów z ulicy Osada. Ze względu na duże zadymienie podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców najbliższego osiedla, na którą zgodziło się sześć osób. Ewakuowano również sześć osób z terenu fabryki Velvet Care. Zadymienie z pożaru było bardzo silne i widoczne z kilku kilometrów, jednak dym utrzymywał się wysoko, co początkowo zmniejszało bezpośrednie zagrożenie dla ludzi.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ) z Krakowa podjął działania monitorujące. Inspektorzy WIOŚ pobrali trzy próbki wody z rzeki Biała Przemsza z rejonu w pobliżu miejsca zdarzenia. Próbki zostały przesłane do analizy do laboratorium WIOŚ. Podjęto również monitoring imisji do powietrza przez grupę pomiarową WIOŚ. Pomiary przeprowadzono w kilku punktach, m.in.:

  • Przy zakładach Silikaty
  • Na osiedlu mieszkaniowym przy ul. Sosnowej
  • Przy kościele
  • Przy wjeździe na teren zdarzenia, przy bramie wjazdowej zakładu Velvet
  • Na skrzyżowaniu przy wjeździe do zakładu Silikaty
Infografika przedstawiająca trasy przemieszczania się dymu oraz miejsca poboru próbek wody i powietrza

Dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olkuszu, przy współudziale pracowników straży pożarnej, dokonał oceny warunków zagrożenia dla zdrowia mieszkańców, wykonując pomiary stężeń substancji szkodliwych. Stwierdzono, że nie ma zagrożenia dla zdrowia ludzi. Wójt gminy Klucze, Norbert Bień, podkreślił, że przez cały czas monitorowano ewentualne zanieczyszczenie powietrza. "Wczorajsze pomiary zanieczyszczenia powietrza przeprowadzone przez zastęp chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Krakowa w Kluczach Osadzie i w sąsiednich miejscowościach nie wykazały przekroczeń norm, pomimo dużego zadymienia. Próbki z chmury dymu i wód Białej Przemszy pobrali wczoraj również przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie. W dniu dzisiejszym poprosiłem WIOŚ o dalsze monitorowanie powietrza na terenie Klucz Osady i miejscowości w kierunku których przemieszcza się chmura dymu".

Kontekst pożaru - problem z odpadami

Problem z odpadami na ulicy Osada istniał od dłuższego czasu. Starostwo Powiatowe w Olkuszu zleciło ekspertyzę góry odpadów, z której wynikało, że są to odpady kaloryczne, czyli takie, których nie można wywieźć na wysypisko śmieci i muszą być spalone w spalarni. Góra odpadów, która zalegała przy ulicy Osada przez całe lato, była dla mieszkańców nie do zniesienia; wokół zalęgły się szczury, prusaki i muchy.

FIREPLACE 4K 🔥 Cozy Fire Background (12 HOURS). Fireplace video with Burning Logs & Fire Sounds

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska z Krakowa złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie składowiska w Kluczach, stwierdzając, że magazynowana jest tam zbyt duża ilość odpadów w sposób zagrażający środowisku. Starostwo Powiatowe w Olkuszu bezskutecznie występowało do działających tam firm o uporządkowanie swojego terenu, a następnie przygotowywało się do tzw. wykonania zastępczego. Oznaczało to, że Starostwo chciało usunąć wysypisko na własny koszt, a następnie dochodziłoby pieniędzy od firm odpowiedzialnych za zgromadzenie odpadów. Pojawiły się również pytania, czy pożar w Kluczach był wynikiem podpalenia.

Dalsze działania i reakcja władz

W dniu 9 października 2017 roku nadal trwała akcja Straży Pożarnej i innych służb. Nadal zalega tam sterta odpadów, które trzeba usunąć. Wójt gminy Klucze, Norbert Bień, zapowiedział: "W sprawie pożaru składamy zawiadomienie do prokuratury. Na pewno w dalszym ciągu będziemy domagać się od starosty przeprowadzenia tzw. wykonania zastępczego, czyli usunięcia zalegających w Osadzie śmieci".

Starosta Paweł Piasny wyraził opinię, że powiat teoretycznie nie musiał reagować na zdarzenie, ponieważ miało ono miejsce na terenie jednej gminy, jednak Starostwo zaangażowało się w działania. Starosta stwierdził, że na decyzję o dalszych działaniach samorządu jest jeszcze za wcześnie: "Zanim cokolwiek zrobimy, na pewno musi zostać zakończona akcja na pogorzelisku".

W sprawę pożaru śmieci zaangażował się także radny powiatowy Łukasz Kmita, który zwrócił się do starosty Pawła Piasnego i przewodniczącej Rady Powiatu Małgorzaty Węgrzyn o pilne zorganizowanie posiedzenia połączonych Komisji ds. Porządku Publicznego, Bezpieczeństwa Obywateli i Administracji oraz Komisji ds. Ochrony Środowiska, Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Wodnej. Na posiedzeniu miała zostać przedstawiona "bieżąca sytuacja dotycząca pożaru, w tym zagrożenia mieszkańców „toksyczną chmurą”, a w sposób szczególny dalszego działania Starosty Olkuskiego i innych służb dotyczących zabezpieczenia pogorzeliska i postępowania z zalegającymi, a jeszcze nie spalonymi śmieciami". Działania w sprawie śmieciowego problemu podjął również poseł PiS Jacek Osuch.

tags: #pozar #klucze #osada